Szukając siebie i zabójcy siostry - recenzja książki...

Szukając siebie i zabójcy siostry - recenzja książki "Deszczowe ptaki"

Zdjęcie autora materiału
Jarosław Reszka

Express Bydgoski

Tytułowe „deszczowe ptaki” to rodzaj kukułek. Ich potoczna nazwa wzięła się stąd, że podobno śpiewają przed deszczem. Ważne jest też to, że niezależnie od tego, jak daleko odlecą, zawsze wracają do domu. Dla Clarissy Goenawan wydana przez dwoma laty powieść „Deszczowe ptaki” była debiutem w dużej formie pisarskiej. Jeszcze nim książka trafiła do księgarni, przyniosła autorce nagrodę dla najlepszej niewydanej powieści na świecie.
24-letni Ren bardziej szuka tu siebie niż zabójców ukochanej siostry

24-letni Ren bardziej szuka tu siebie niż zabójców ukochanej siostry

Tytułowe „deszczowe ptaki” to rodzaj kukułek. Ich potoczna nazwa wzięła się stąd, że podobno śpiewają przed deszczem. Ważne jest też to, że niezależnie od tego, jak daleko odlecą, zawsze wracają do domu. Dla Clarissy Goenawan wydana przez dwoma laty powieść „Deszczowe ptaki” była debiutem w dużej formie pisarskiej. Jeszcze nim książka trafiła do księgarni, przyniosła autorce nagrodę dla najlepszej niewydanej powieści na świecie. Goenewan umieściła jej akcję w Akakawie - fikcyjnym miasteczku w Japonii, choć sama jest obywatelką Singapuru, urodzoną w Indonezji. Sztuki pisania uczyła się w szkole pisarskiej.

Głównym bohaterem „Deszczowych ptaków” jest Ren Ishida, 24-letni mieszkaniec Tokio, absolwent renomowanego uniwersytetu.
Ren stoi u progu zawodowej drogi. Jest sam. Jego życie to wiele przelotnych romansów i ostatni poważniejszy związek, który właśnie stanął pod znakiem zapytania. Nim młody Japończyk podejmie wiążące decyzje, postanawia jednak zmierzyć się z innym trudnym wyzwaniem.

Z miasteczka Akakawa dostaje informację, że jego o 9 lat starsza siostra, Keiko, została zamordowana wieczorem na drodze przez nieznanego sprawcę. Oboje z Keiko nie mieli udanego dzieciństwa. Małżeństwo rodziców rozpadało się, żadne z dorosłych nie dbało o dzieci. Wobec tego to Keiko zaczęła matkować młodszemu bratu. Byli bardzo ze sobą związani aż do czasu, gdy niepodziewanie Keiko wyprowadziła się z domu, by podjąć pracę nauczycielki w Akakawie. Rodzeństwo przez lata kontaktowało się jedynie przez telefon, dzwoniąc do siebie regularnie, raz w tygodniu.

Premiera niezwykle głośnej książki o arkanach medycyny sądowej



Teraz Ren rusza do Akakawy, początkowo tylko na pogrzeb. Na miejscu jednak decyduje, by spędzić na prowincji pół roku, biorąc etat w szkole, gdzie pracowała siostra. W tym czasie będzie też próbował rozwiązać tajemnicę jej śmierci.

„Deszczowe ptaki”, wbrew pozorom, to nie powieść detektywistyczna. Mieszkając samotnie w Akakawie, Ren będzie miał czas, by zastanowić się nad swym życiem i relacjami z ludźmi. Pozna 17-letnią, lecz nad wiek dojrzałą uczennicę, która będzie go prowokowała do odkrycia sekretów duszy, których Ren sam do końca nie poznał. Wobec nowych doznań poszukiwanie prawdy o ostatnim okresie życia Keiko często schodzi na dalszy plan. Czytelnik powoli uświadamia sobie, że w „Deszczowych ptakach” wątek kryminalny podporządkowany został opowieści o dojrzewaniu. I jest ona równie fascynująca zarówno w odniesieniu do Rena, jak i urodziwej nastolatki, która nie daje mu spokoju.

Na japońskiej prowincji życie płynie znacznie wolniej niż w Tokio. Clarissie Goenewan udało się jednak opowiedzieć o nim tak interesująco i subtelnie, że czytelnik nie ma czasu na małomiasteczkową nudę.

Clarissa Goenawan, Deszczowe ptaki, Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2018.

FLESZ - 12 listopada dniem wolnym

źródło: TVN/x-news

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo