Rondo turbinowe pod Bydgoszczą. Za półmetkiem zaczęło być bardziej pod górkę?

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
„Turbina” ma epicki oddech, ale potrzebuje jeszcze czasu
„Turbina” ma epicki oddech, ale potrzebuje jeszcze czasu Jarosław Reszka
Przed paroma dniami urząd marszałkowski przypomniał o budowie ronda turbinowego na drodze pomiędzy Bydgoszczą i Białymi Błotami. W piśmie od urzędniczki marszałka pojawiła się magiczna formułka „trwają zaawansowane prace”. Rzecznik wojewódzkich drogowców zapowiedział natomiast, że 23 lipca wykonawca „rozpocznie kolejny etap prac, który będzie wiązał się z ograniczeniem części relacji”. Czytaj: korki się wydłużą.

23 lipca to data, która już wcześniej wbiła mi się w pamięć w związku z budową „turbiny”. W roku 2019 tego dnia zamknięto możliwość skrętu do Trzcińca od strony Bydgoszczy, co zasmuciło nie tylko lokalsów. Dziennikarze odebrali wtedy sporo skarg na te utrudnienia. Drogowcy uspokajali z kolei, że cierpienia będą krótkie, bo rondo ma być przebudowane w 12 miesięcy. Dziś wiemy, że tylko miało być…

Gdy urząd wysyła do mediów wiadomość o „zaawansowanych pracach”, to zaprasza do zwrócenia uwagi na budowę. Czując się zaproszonym, pojechałem tam rowerem, by mieć lepszy widok na nowe, niż zza szyby samochodu. Pierwsze wrażenie z okolic „turbiny” było takie, że jak już zaprosili dziennikarzy, to mogliby trochę posprzątać. Skłonny jednak jestem przymknąć na to oko. W końcu to budowa, nie imieniny u cioci. Ważniejsze - kiedy obecni gospodarze gotowi będą stawiać szampana z okazji włączenia ronda do ruchu? W mailu z urzędu marszałkowskiego napisano o wielu szczegółach, ale nie o terminie oddania ronda. W grudniu ubiegłego roku z kolei pisano, że budowa przekroczyła właśnie półmetek. Z tym że półmetek odnosi się do przebytej drogi, nie czasu. Za półmetkiem droga może wieść ostro pod górę…

Co widać z perspektywy rowerowego siodełka? Otóż raczej nie przyzwyczajałbym się do myśli, że turbina na drodze 233 zacznie nas wkręcać już w wakacje. A jeśli nawet, to nie z pełną mocą. Nie są też gotowe nitki asfaltu, które miały ułatwić dojazd do ronda mieszkańcom Biały Błot. Utwardzony odcinek po jakichś 300 metrach urywa się pomiędzy drzewami, przechodząc w gruntówkę.
Mimo to trudno byłoby mi wzbudzić w sobie współczucie dla mieszkańców gminy Białe Błota. Z miesięcznym czy kilkumiesięcznym opóźnieniem ich kłopoty skończą się. Zaprojektowane z rozmachem rondo i drogi pozostaną. Nie tylko te wokół „turbiny”. W poprzedni weekend zaprosiłem gości na mały rajd rowerowy, podczas którego robiłem za przewodnika. Dotarliśmy m.in. do Ciela – to też gmina Białe Błota. Gdy za kościołem zjechaliśmy na równo wybrukowaną, wiodącą przez zadbany teren ścieżkę rowerową, mój przyjaciel, niedawna ofiara zderzenia z szaroburym słupem oświetleniowym na Gdańskiej, westchnął: - Nie mogliby tak budować w Bydgoszczy!?…

A przecież ścieżka rowerowa w Cielu, na mój gust trochę niedokończona symfonia, to przecież nie jest najważniejsza atrakcja dla miłośników ruchu na świeżym powietrzu pod Białymi Błotami. Przed wszystkim można im zazdrościć Alei Żołnierzy Wyklętych, biegnącej pomiędzy Cielem i Trzcińcem. Ścieżka rowerowa oddzielona pasem zieleni od jezdni, ławki, kosze na śmieci, leśny parking. Nic tylko łapać kondycję! Domyślam się, że jak już rondo turbinowe za Błoniem będzie gotowe, to w kierunku Alei Żołnierzy Wyklętych w każdy pogodny dzień ruszać będą korowody bydgoszczan. Kto wie, czy mieszkańcy Trzcińca nie powspominają jeszcze stawiania „turbiny” jako czasu błogiego spokoju.

W Bydgoszczy natomiast odgrzewa się kotlet z budową dalszej części trasy W-Z – pomiędzy węzłem zachodnim i Fordońską. Jak [pamiętam, przed rokiem kotlet ten raczej przypominał klops, klops z dofinansowaniem z budżetu państwa dla tej inwestycji. Po cichu mówiło się wtedy, że na wsparcie państwa nie ma co liczyć tak długo, jak w Warszawie rządzi PiS, a w Bydgoszcz PO. Co się od tamtego czasu zmieniło? Jeśli nic, to dlaczego temat wrócił na tapetę? Jak prezydent Bruski wyczaruje górę pieniędzy na wuzetkę? To są na razie jedynie dobre pytania.

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yacaR

bezsensowne bylo zamkniecie dojazdu na Miedzyn przez co przez tyle miesiecy trzeba jezdzic zakorkowana Nakielską

y
yacaR

Po co w erze odchodzenia od betonowania wszystkiego TAM akurat pomiedzy jezdniami betonuja i ukladaja bruk... PO CO?

s
seba1978

To, ze juz rok temu bezsensownie zamknieto zjazd w kierunku Trzcinca to po prostu skandal. Przez wiekszosc tego czasu spokojnie ten skret moglby funkcjonowac, ale jakis osiol zdecydowal go zamknac......Czas trwania tej budowy to kolejney skandal, ale najwiekszy bo zostanie z nami an lata to fakt ze debile....powtorze jeszcze raz debile.....wykonali sciezke rowerowa z kostki brukowej.....czyli w technologii, ktorej nie stosuje sie juz oda jakichs 10 lat......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3