„Pochód” Tomasza Kantorowskiego na wystawie w bydgoskiej Sztuka-Terii [wernisaż 12 lipca]

Justyna TotaZaktualizowano 
Tomasz Kantorowski, Polish (c)ham (2017)
- „Pochód” jest alegorią drogi, którą przemierzam jako artysta, zarówno życiowej, jak i artystycznej, a wystawa jest przystankiem na tej drodze - mówi Tomasz Kantorowski - grafik, ilustrator, plakacista, który znalazł się m.in. w gronie wystawców Targów Plakatu 2018 w stolicy, ale to właśnie w Bydgoszczy w piątkowy wieczór (12 lipca) otworzy swą pierwszą indywidualną wystawę prac. Wernisaż w Fundacji Sztuka-Teria (ul. Marcinkowskiego 22) o godz. 19, wstęp wolny!

W bydgoskiej Sztuka-Terii naprawdę będziesz miał swoją pierwszą indywidualną wystawę?
Tomasz Kantorowski: Tak, zgadza się. Do tej pory nie miałem jeszcze możliwości pokazania swoich prac poza światem mediów społecznościowych, może z wyjątkiem kilku egzemplarzy na wystawach zbiorczych, organizowanych przez uczelnie lub targach plakatu w Warszawie. Tak więc będzie to pierwsza wystawa poświęcona wyłącznie mojej sztuce, na której prezentowane będą moje dzieła.

Pytam, bo te prace są bardzo oryginale. Wymownie „bawisz się” symboliką, skojarzeniami, zderzasz tradycję ze współczesną popkulturą. Od zawsze tak postrzegasz świat?
Tomasz Kantorowski: Świat przedstawiony w moich pracach jest próbą odwzorowania doświadczania rzeczywistości, która mnie otacza i jednocześnie misją, jaką przypisuję sobie jako artyście, aby ten świat pokazać. Myślę, że to nie jest tylko mój świat, tylko nasz wspólny.

Świat przedstawiony w moich pracach jest próbą odwzorowania doświadczania rzeczywistości, która mnie otacza i jednocześnie misją, jaką przypisuję sobie jako artyście, aby ten świat pokazać. Myślę, że to nie jest tylko mój świat, tylko nasz wspólny.
Tomasz Kantorowski

Czy masz swoich Mistrzów, tzn. artystów, których podziwiasz, którzy być może byli i są dla Ciebie inspiracją? Czy też jesteś samoukiem, który po prostu potrafi czerpać z siebie i ze świata?
Tomasz Kantorowski: Oczywiście skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma takich twórców. Jeśli chodzi o starą szkołę, to są to twórcy z przełomu epoki modernizmu i postmodernizmu - zarówno polscy, jak i zagraniczni. Natomiast w przypadku współczesnych artystów, bardzo doceniam naszych polskich przodujących ilustratorów. Ciężko mi jednak powiedzieć, czy są dla mnie inspirujący, czy raczej wzbudzają podziw swoim dorobkiem artystycznym. Jeśli chodzi o technikę i styl moich prac myślę, że jestem ciągle na etapie poszukiwania i czuję, że jestem już prawie u progu odnalezienia siebie.

Czy to prawda, że zwykle to Twoi znajomi są „modelami” postaci z Twoich prac?
Tomasz Kantorowski: Nie zawsze tak jest, choć przyznam, że większość moich najbliższych może się rozpoznać w moich pracach. Czasami wzbudza to w nich oburzenie, zwłaszcza gdy widzą się w niekorzystnej dla siebie ekspozycji. Ale myślę, że to dla mnie kolejna misja, żeby ich „wychować” i naprowadzić na taki tor myślenia, aby finalnie byli zadowoleni z efektu.

Ciekawe, jak zareagował chłopak z głową w kształcie puszki Krakusa, gdy zobaczył Twoją pracę zatytułowaną „Polish (c)ham”?...
Tomasz Kantorowski: Chłopak z puszką szynki zamiast głowy to akurat ja (śmiech). Ale więcej szczegółów nie zdradzę. Nie lubię dawać gotowych kluczy interpretacyjnych do moich prac. Lubię zmuszać widza do myślenia.

Obecnie żyjesz i mieszkasz w Warszawie. Co porabiasz w stolicy? Masz ten przywilej, że utrzymujesz się z tworzenia własnej sztuki?
Tomasz Kantorowski: Kwestia mojej obecnej lokalizacji jest bardziej wypadkową losu niż świadomej decyzji, choć nie ukrywam, że bardzo dobrze się odnajduję w stolicy i lubię to miasto. Pracuję w branży kreatywnej, ale nie utrzymuję się ze swojej sztuki. Przyznam, że nie znam żadnego twórcy, który potrafiłby zarobić na chleb przez swoją działalność artystyczną. Myślę, że w procesie uznawania się za artystę jest zawarta świadoma deklaracja inwestycji z możliwym brakiem pokrycia zwrotu finansowego.

Przyjeżdżając do Bydgoszczy, tak trochę wracasz na swoje podwórko. Pochodzisz z Włocławka, zatem jesteś ziomkiem z Kujaw i Pomorza! Czujesz sentyment, lubisz wracać do swoich rodzinnych stron?
Tomasz Kantorowski: Nie do końca „wracam na swoje podwórko”, bo w Bydgoszczy będę dopiero drugi raz w swoim życiu! A i tak można stwierdzić, że za pierwszym razem byłem bardziej przelotem. Natomiast zgadza się, mam bardzo duży sentyment do miejsca swojego pochodzenia, ponieważ mnie ono bardzo zdefiniowało. Kujawy są cudowne, zwłaszcza porą letnią. Ale czasami mam wrażenie, że lokalsi nie doceniają ich potencjału. Niepotrzebnie.

Twoja wystawa w Bydgoszczy zatytułowana jest „Pochód”. To będzie pochód postaci, wizji, metafor?… Podobno w Sztuka-Terii zaprezentujesz cały przekrój form, w których tworzysz, tzn. będzie i grafika, i plakat, i ilustracja…
Tomasz Kantorowski: Tak, „pochód” jest alegorią drogi, którą przemierzam jako artysta, zarówno życiowej, jak i artystycznej, a wystawa jest przystankiem na tej drodze. Na wystawie dostępne będą moje dzieła ilustratorskie i malarskie, do których oglądania serdecznie zapraszam.

Kiedy? Gdzie? Za ile?

12 lipca (piątek) o godz. 19.00 - wernisaż wystawy „Pochód” Tomasza Kantorowskiego, Fundacja SZTUKA•TERIA (ul. Marcinkowskiego 22) w Bydgoszczy. Wstęp wolny.

SZTUKA·TERIA - fundacja założona przez Katarzynę Małkiewicz i Sandrę Rabczewską, z siedzibą przy ul. Marcinkowskiego 22 (w kamienicy tuż obok siedziby bydgoskiego MCK), zajmująca się promocją sztuki współczesnej w Bydgoszczy. To aktywny ośrodek, stanowiący miejsce powstawania i ekspozycji dzieł artystycznych, a także dyskusji i konfrontacji poglądów. Na co dzień budynek skupia pracujących tu ludzi branży kreatywnej (architektów, fotografów, filmowców, muzyków).
Fundacja nie unika sztuki kontrowersyjnej: - Chcemy, by zmuszała do myślenia, zadawała pytania - deklaruje Sztuka-Teria.

polecane: Muzotok: WMQ Wojtek Mazolewski Quintet

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3