Budowanie na wschód od Kapuścisk: strach ma wielkie oczy, a człowiek - swój rozum

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
W 2018 roku rozpoczęła się rozbudowa bydgoskich zakładów Polon-Alfa.
W 2018 roku rozpoczęła się rozbudowa bydgoskich zakładów Polon-Alfa. Dariusz Bloch, archiwum
Jest słowo. Były pracownik Polon-Alfy podzielił się z „Expressem” swoimi obawami. Dotyczą przyszłego zdrowia dzieci, które chodzić będą do przedszkola, budowanego obok Polon-Alfy.

Czytelnik poskarżył się, że zmaga się teraz z problemami zdrowotnymi, podobnie jak jego byli koledzy i byłe koleżanki z pracy. Przypisuje to właśnie pracy w firmie, która produkuje urządzenia zawierające substancje promieniotwórcze.

Trzeba od razu dodać, że od naszego Czytelnika nie otrzymaliśmy żadnego dokumentu, który potwierdzałby związek jego problemów zdrowotnych, czy też problemów jego kolegów z pracy, z ekspozycją na promieniowanie jonizujące, o którym pisze.

Przeciwko słowu naszego Czytelnikami staje inne słowo. To dokumenty potwierdzające, że w badaniach przeprowadzonych na terenie Polon-Alfy „nie stwierdzono przypadków przekroczenia dawek granicznych, określonych dla pracowników, uczniów, studentów i praktykantów oraz osób z ogółu ludności, przebywających na terenie i w otoczeniu jednostki”. W zależności od tego, czy uwierzymy w rzetelność tych badań i płynących w ślad za nimi zapewnień, będzie to dla nas dokument mniej lub bardziej wiarygodny niż obawy starego pracownika. Nie da się jednak przedstawić tego inaczej. Wątpiący w rzetelność badań instytucji kontrolnych nie dostaną możliwości przeprowadzenia badań na własną rękę i wyprowadzenia na tej podstawie własnych wniosków.

Koniec końców, wszystko więc opierać się będzie na zaufaniu do urzędowych kontrolerów. I jak to na całym świecie bywa, jednych praca kontrolerów uspokoi, drugich nie. Ci drudzy będą przypominali kłamstwa z pobudek politycznych, które np. towarzyszyły awarii reaktora w Czarnobylu, albo kłamstwa z chciwości, np. pokazane w opartym na faktach amerykańskim filmie „Erin Brockovich”, w którym zwykła Amerykanka, matka trójki dzieci, idzie na wojnę z potężnym koncernem, narażającym na zachorowanie na raka mieszkańców w sąsiedztwie zakładu dla ochrony ogromnego zysku.

Ostatecznie ci, których nie przekonają certyfikaty bezpieczeństwa produkcji w Polon-Alfie, nie będą tam starali się o pracę. A jeśli będą potrzebowali przedszkola dla swoich dzieci, to nie zgłoszą się do tego wybudowanego na działce w sąsiedztwie Polonu.

Warto jednak uświadomić sobie, że wątpliwości dotyczące jakości środowiska wokół firmy z Kapuścisk, produkującej m.in. aparaturę dozymetryczną (to właśnie Polon-Alfa), są kroplą w morzu wątpliwości, które budzi jakość środowiska na ogromnych połaciach terenu na wschód i południowy wschód od Kapuścisk. Wielu kilometrów kwadratowych, na których rozciągały się kiedyś Zakłady Chemiczne Zachem i mniejsze firmy, biznesowo zrośnięte z chemicznym kolosem.

Na tych terenach rośnie obecnie Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny, w którym przez pięć dni w tygodniu po minimum osiem godzin spędzają tysiące ludzi. Czy są bardziej bezpieczni niż pracownicy Polon-Alfy albo wkrótce przedszkolaki z sąsiedztwa Polonu?

Również na terenie dawnego Zachemu duży zakup ziemi poczyniła agencja nieruchomości. Domyślam się, że gdy tylko skończy się kryzys gospodarczy, agencja zacznie budować wśród sosen nowoczesne bloki mieszkalne i zachęcać klientów do ich zakupu. Wtedy znów ktoś zagra larum, ostrzegając, że te mieszkania buduje się na ziemi na setki lat zatrutej przez ciężką chemię. W odpowiedzi na stół powędrują teczki (albo pendrive’y) z wynikami badań pokazującymi, że zatrucia tam nie ma albo mieści się w normie. Jedni uwierzą w to i wyłożą pieniądze, inni odejdą, kręcąc nosami.

Ostatecznie bowiem wszystko opiera się na wierze i zaufaniu. Czy ufamy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie