Z życia niewiernych FELIETON "CAŁY TEN POP" o religii w szkołach

  • Nowości Dziennik Toruński

Mariusz Załuski

Lat temu parę udałem się na wywiadówkę do liceum dziecięcia mojego. No i trafiłem na debatę o lekcjach religii. Jakaś mama nerwowa czołgać zaczęła pana wychowawcę, że lekcje beznadziejne, ksiądz niewyraźny i że ma coś z tym zrobić. I tak ta debata trwała i trwała, trochę bez sensu - bo pan wychowawca to mógł panu księdzu najwyżej sutannę wyczyścić - że aż przysypiać zacząłem w ciepełku kaloryfera. I wtedy ktoś spytał, ile osób w ogóle na tę religię chodzi. Okazało się, że siedem. Na grubo ponad trzydzieści w klasie. Większość mam i tatusiów uznała więc od razu, że szkoda na to czasu, bo to problem tej nieszczęsnej siódemki. A mi wydało się wtedy, że wręcz przeciwnie.

Bo to problem i dla rodziców, i dla szkoły, i dla reszty podatników polskich, i dla Kościoła niewątpliwie też. Polskę całą znowu rozgrzała religia w szkołach, za sprawą pani Nowackiej i jej projektu likwidacji finansowania tych lekcji ze środków publicznych. I nawet jeśli uznamy, że pani Nowacka ściga się z panem Biedroniem na projekty, bo grają o tę samą publikę, i nawet jeśli wiemy, że wyprowadzka religii ze szkół to dziś fantastyka, bo żadna duża partia nie będzie tego firmowała wbrew sondażom, to problem jest. I to jakby coraz dorodniejszy.

Ale zastanówmy się -czemuż kościołowi tak zależy, żeby wszystko zostało, jak jest? Raz ze względów indoktrynacyjnych, bo to osłabia proces zmykania ludu wiernego ze świątyń, a dwa, ze względów finansowych. Nie czarujmy się, te prawie 1,5 miliarda rocznie na religię w szkołach to przecież nie w kij dmuchał. No a czemu niektórym misiom, i to nie tylko tym lewackim, to zgrzyta? Bo jest to jeden z elementów systemu przyssania się Kościoła do kasy państwa, a nie do kasy wiernych - co tym niewiernym albo wiernym krytycznie nie podoba się wcale, a wcale. Bo utrzymuje w szkole przedmiot „nienaukowy” i niby-nauczycieli od wiary, nad którymi szkoła kontroli nie ma żadnej. Bo zabiera godziny lekcji, kiedy brak ich choćby na nauki przyrodnicze, co sprawia, że rosną nam pokolenia tumanów. I bo, i bo...

Cóż, lekcje religii to element układanki generalnej pod nazwą relacje państwo-kościół. I trzeba tę układankę ułożyć od nowa i kompleksowo. Ważny ksiądz rzecznik mówi co prawda z rury grubej o tradycji polskiej, co to jest taka, że religia zawsze była w szkole, od początku kraju naszego, z wyjątkiem czasów komunistycznych. Ale księże rzeczniku drogi, wiele rzeczy było, a już ich jakoś nie ma. I to tradycyjniejszych jeszcze bardziej niż religia w szkole. Tak to z tym światem jest.

Wideo

polecane: "Bez Ściemy" o filmach akcji

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

11.01.2019, 11:54

Co za tendencyjny, lewacki komentarza. Szkoda czasu na te wypociny.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3