Sukces bydgoskiego "Elektronika" bez napinki!

Katarzyna Bogucka
Marka szkoły przyciąga nie tylko dobrych uczniów, ale i ciekawych ludzi. Szkoła ma znakomitą orkiestrę, prowadzi swoją telewizję, słynie z wolontariatu
Marka szkoły przyciąga nie tylko dobrych uczniów, ale i ciekawych ludzi. Szkoła ma znakomitą orkiestrę, prowadzi swoją telewizję, słynie z wolontariatu Tomasz Czachorowski
Technikum Elektroniczne w Bydgoszczy. Znakomite od prawie 50 lat. Od 7 lat potwierdza to ranking edukacyjnego miesięcznika „Perspektywy”. Jak się zostaje najlepszym technikum w kraju?

Od 2011 roku TE Bydgoszcz jest w pierwszej piątce najlepszych techników w Polsce. Świetną opinię szkoła miała jednak od samego początku, od niemal 50 lat, tyle że pół wieku temu nie było zunifikowanych egzaminów, które dziś pozwalają bardzo łatwo porównać wyniki wszystkich szkół. Dawniej miernikiem sukcesu byli po prostu absolwenci i ich spektakularne kariery.

Wspinaczkę po tabeli rankingowej szkoła zaczęła od piątego miejsca, później była czwarta lokata, trzecia, i znowu czwarta. A teraz najwyższe podium: pierwsze miejsce wśród 1787 techników!

- Domyślałem się, że w pierwszej dziesiątce będziemy na pewno, ale że numer jeden? - śmieje się Roman Wojciechowski, dyrektor bydgoskiego „Elektronika”, niegdyś jego absolwent, później nauczyciel, wicedyrektor, wreszcie od 20 lat dyrektor. Domyślał się choćby dlatego, że wnikliwie przegląda wyniki matur najlepszych techników (zdawalność wyniosła w zeszłym roku 100 proc., efektywność bliska 100 proc.!) i egzaminów zawodowych (TE Bydgoszcz kształci na kierunkach: technik teleinformatyk, technik informatyk, technik elektronik). Poza tym, najlepsze technikum w kraju jest kuźnią olimpijczyków, a konkursowe szranki też biorą pod lupę jurorzy z rankingu „Perspektyw”.

My się z nikim nie ścigamy. Po prostu robimy swoje. Od prawie 50 lat. Stawiamy na kadrę i na rzetelną naukę.

Technicy olimpijczycy

W zeszłym roku „Elektronik” miał 15 finalistów i laureatów olimpiad, czyli więcej niż dwa razy większe Technikum Łączności z Krakowa, które dla bydgoskiej szkoły jest nie od dziś wzorem do naśladowania. Kraków był przez trzy ostatnie lata w pierwszej trójce najlepszych techników. Celuje w matematyce, z kolei Bydgoszcz jest od Krakowa lepsza z informatyki.

- Najważniejsze są olimpiady techniczne - podkreśla dyrektor. - Pewne placówki, zwłaszcza licea, na poczet rozmaitych rankingów biorą udział w możliwie największej liczbie olimpiad, słyszałem chociażby o olimpiadzie mleka. My się z nikim nie ścigamy. Po prostu robimy swoje. Od prawie 50 lat. Stawiamy na kadrę i na rzetelną naukę, na sprawdzone metody dydaktyczne i wychowawcze. Celujemy w rywalizacji branżowej, mam na myśli m.in. Olimpiadę Wiedzy Technicznej, Olimpiadę Wiedzy Elektrycznej i Elektronicznej, Olimpiadę Innowacji Technicznych.

Czytaj dalej:
Warto wiedzieć, że w Bydgoszczy stworzono świetny klimat dla przyszłych olimpijczyków. Każdy laureat olimpiady ogólnopolskiej otrzymuje od prezydenta miasta nagrodę: 2,5 tys. zł, a do kieszeni finalisty wpada 1,5 tys. zł. W przypadku kumulacji kilku tytułów (co jest zjawiskiem w przypadku opisywanej szkoły nader częstym), wysokość nagrody ogranicza się do 3,5 tys. zł. Na gratyfikację może także liczyć nauczyciel (1000 - 1500 zł, w zależności od liczby olimpijczyków).

- Jeden z moich uczniów, już absolwent, będąc laureatem i półfinalistą w klasie II, III i IV, za pieniądze z olimpiad kupił sobie samochód - mówi dyrektor Roman Wojciechowski. Dodaje, że finalista lub laureat może być także wytypowany do nagrody ministra edukacji narodowej. - Trzech naszych olimpijczyków, w zeszły piątek odebrało z rąk wojewódzkiego kuratora oświaty swoje stypendia: 3 tys. zł. Nagrodę ministra dostaje uczeń, który zdobył dwa tytuły olimpijskie w roku.

Poza wspomnianym już Krakowem, na rankingowej liście „Perspektyw” pojawia się systematycznie, i zawsze wysoko, podobnej liczebności co bydgoskie technikum, Technikum nr 7 w ZSE-M z Nowego Sącza. Raz na podium stanęło także, siódme w tym roku, Technikum Nowoczesnych Technologii z Kleszczowa. Warto o nim wspomnieć w kontekście pułapów - finansowych i kadrowych - z jakich startują szkoły oceniane przez „Perspektywy”. Kleszczów to najbogatsza gmina w Polsce, która profity czerpie z zysków leżących na jej terenie kopalni i elektrowni „Bełchatów”. Gmina ta stworzyła technikum od zera, z doskonałą infrastrukturą, z nowoczesnymi pracowniami, halami sportowymi, ze świetnie wyposażonym internatem. Jest jedna klasa, która liczy 18 uczniów pochodzących z różnych stron Polski. Pedagodzy dojeżdżają do pracy z odległej o ok. 70 kilometrów Politechniki Łodzkiej...

Fachowcy do klas!

Bydgoski dyrektor, podobnie jak jego koledzy z innych szkół, od lat uskarża się na kłopoty kadrowe. Zatrudnił wszystkich emerytów, którzy chcą i mogą pracować.

- Gdy szukam nauczyciela polonisty, anglisty czy matematyka, mam na biurku 40 podań o przyjęcie do pracy. Tymczasem, anons: „zatrudnię inżyniera teleinformatyka albo elektronika” wisi w internecie bez odzewu nawet przez rok - ubolewa Roman Wojciechowski. Powód? Pensja początkującego nauczyciela - 1600 złotych. - Szkoła, która ma ambicję kształcenia na najwyższym poziomie, a taką jesteśmy, musi zatrudniać wyspecjalizowaną kadrę. Między innymi dzięki temu jesteśmy w stanie konkurować z setkami prywatnych szkół także oferującymi kierunek: technik informatyk. Wyniki egzaminów zawodowych miewają te szkoły bardzo słabe. Brakuje im dobrych nauczycieli i profesjonalnego zaplecza. Próbują z poziomu informatyki z liceum wykształcić dobrego technika informatyki. My spełniamy wszelkie warunki techniczne i pedagogiczne, by wypuścić znakomitego absolwenta, wielokrotnego olimpijczyka, o którego zabiegają prestiżowe uczelnie z całej Polski, choćby Uniwersytet Jagielloński, który do każdego olimpijczyka wysyła imienne zaproszenie do studiowania w Krakowie. Nasz ubiegłoroczny absolwent Radosław Brzozowski dostał taki list już w drugiej klasie.

Jednak wychowankowie bydgoskiego „Elektronika” UJ raczej nie wybierają. Można ich za to spotkać na AGH w Krakowie, na politechnikach w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu. Dyrektor tłumaczy, że nie chodzi tylko prestiż uczelni, ale i o rynek pracy w danym mieście. - W Warszawie czy w Gdańsku dostanie się dwa, dwa i pół raza więcej pieniędzy niż w Bydgoszczy, w firmach, z którymi szkoła współpracuje. Jeszcze większe dysproporcje widać na przykładzie Niemiec, Danii czy Holandii.

W tej dziedzinie, jak przewiduje szef „Elektronika”, jeszcze długo nie będzie grało. Co nie znaczy, że szkoła obniża loty. Motto „Elektronik” ma w końcu zobowiązujące: „Szkoła wysokich lotów - nie tylko dla orłów”. Orły, głównie chłopacy, to ścisłowcy pełną gębą, choć różnie im w sercu gra... Ewenementem na skalę Europy jest szkolna orkiestra, która istnieje od 49 lat! Prowadzi ją, a jakże, absolwent szkoły Krzysztof Beszczyński na zmianę z Piotrem Stachurą. To pewne, że granie jest szczerą pasją, a nie przymusem, skoro po wyczerpującym, dwuzmianowym tygodniu nauki (uczniowie techników mają o 60 proc. więcej wiedzy do opanowania niż ich rówieśnicy z liceów!) artyści przychodzą na kilkugodzinne próby w soboty. Orkiestra jest najlepsza województwie, jedną z lepszych w Polsce. Ot, dźwiękowa wizytówka szkoły!

***

Za tytułami poszły prezenty

Po ogłoszeniu rankingu „Perspektyw” władze Bydgoszczy zobowiązały się do sfinansowania inwestycji planowanej przez szkołę od dwóch lat. W 2018 roku ma być gotowa hala sportowo-widowiskowa. Będzie to rok 50-lecia szkoły. „Elektronik” powstał w 1968, czyli w roku skonstruowania pierwszego polskiego komputera Odra 1304. Zbieżność może i przpadkowa, ale istotna. „Elektronik” kształci specjalistów, bez których nie działałby żaden komputer...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek G.

Dobra szkoła ale jest jedno ale.

Technika idzie bardzo szybko do przodu. Laptopy, tablety, telefony, smartfony, układy BGA, nowe telewizory i nowinki, tego jeszcze w tej szkole nie ma. Ale tutaj akurat wina jest po stronie ministerstwa edukacji narodowej, ze nie idzie z biegiem czasu tylko stoi w miejscu. Sam ta szkole bardzo dawno kończyłem, i dziękuje rodzicom ze mnie na to namówili. Dzieki temu jakoś teraz żyje w Bydgoszczy i godnie żyje.

U
Uczeń

Dla TVP Bydgoszcz to tragedia !!! Lepiej gdy to była szkoła z Torunia.

S
SUMA SUMARUM

BRAWO !!!! NO I DOBRZE . ZALAĆ W PRZYSZŁOŚCI DOLINĘ SANTA KLARA( KRZEMOWĄ ) NASZYMI INFORMATYKAMI !!!!! NIECH AMERYKAŃSKIE PYSZAŁ KI WIEDZĄ , ŻE POLACY NIE OPORNIKI I NAJLEPSYCH ELEKTRONIKÓW MAJĄ !!!!!!! TYLKO NIE BĄDŹCIE TACY JAK POŻAL SIĘ BOŻE POLSCY PROGRAMIŚCI PRACUJĄCY DLA GOOGLE I YOU TUBE W NASZYM KRAJU ! TO TAKI 4 SORT I SZAJS ! WIEM COŚ NIECOŚ , ALE TO NIE MIEJSCE NA TAKIE DYSPUTY ! JESZCZE RAZ GRATULUJĘ !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3