Kontrowersyjny "trójnóg" na skwerze Leszka Białego w Bydgoszczy nie zostanie zburzony - został zabytkiem

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Budzący kontrowersje Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego na Skwerze Leszka Białego w Bydgoszczy został zabytkiem. Jeśli decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków się uprawomocni, ratusz będzie musiał znaleźć pieniądze na remont monumentu.
Budzący kontrowersje Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego na Skwerze Leszka Białego w Bydgoszczy został zabytkiem. Jeśli decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków się uprawomocni, ratusz będzie musiał znaleźć pieniądze na remont monumentu. Dariusz Bloch
Udostępnij:
Budzący kontrowersje Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego na Skwerze Leszka Białego w Bydgoszczy został zabytkiem. Jeśli decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków się uprawomocni, ratusz będzie musiał znaleźć pieniądze na remont 55-letniego monumentu.

Przebudowa zajezdnia tramwajowa przy ul. Toruńskiej w Bydgoszczy

O słynnym już "trójnogu" na skwerze Leszka Białego u zbiegu ul. Markwarta i Staszica pisaliśmy wielokrotnie. Budzący skrajne odczucia estetyczne betonowy monument miał zostać zgodnie z miejskimi planami zburzony. Od 55 lat, czyli od momentu powstania, pomnik nie był kontrolowany pod względem stanu technicznego, nie był też remontowany, ratusz uznał więc, że grozi katastrofą budowlaną. Urząd Miasta Bydgoszczy zlecił rozbiórkę monumentu latem ubiegłego roku.

Pretekstem była budowa w jego pobliżu zbiorników retencyjnych na deszczówkę, mimo że inwestor - Miejskie Wodociągi i Kanalizacja - przyznawał, iż prace budowlane nie wpłyną na stan techniczny pomnika.

Społecznicy bronią "trójnogu"

W obronie dzieło bydgoskiego architekta Stanisława Lejkowskiego z płaskorzeźbami Eweliny Szczech-Siwickiej i Henryka Siwickiego w obronę wzięło wiele organizacji społecznych. Wniosek o wpisanie do rejestru zabytków złożyło do WKZ Bydgoskie Stowarzyszenie Miłośników Zabytków Bunkier. Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie administracyjne 12 listopada ub. roku. W uzasadnieniu przeczytamy, że “obiekt jest dziełem reprezentatywnych dla sztuki lat sześćdziesiątych XX w. oraz charakterystycznym, utrwalonym elementem krajobrazu miasta, a jego przesłanie pozostaje aktualne i nie rodzi negatywnych czy kontrowersyjnych skojarzeń”.

Plan nie nakazywał zachowania pomnika

Decyzja WKZ musi zmienić podejście Urzędu Miasta Bydgoszczy do pomnika, mimo, że - jak zauważa Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej - plan miejscowy "nie wprowadzał konieczności zachowania tej instalacji."

Trzeba znaleźć kasę na remont

- Wpis do rejestru powoduje, że - jeśli ta decyzja się uprawomocni - pomnik pozostanie dominantą tego skweru. Trzeba będzie znaleźć środki na zabezpieczenie i remont tego pomnika. Pozostały teren wymaga przeobrażenia. Zgodnie z założeniami planu miejscowego, skwer Leszka Białego powinien zostać terenem zieleni publicznej i być zrewaloryzowany poprzez wprowadzenie nowych nasadzeń zieleni. Ważne jest, by "odasfaltować" ten skwer i wprowadzić tu większą ilość atrakcyjnej roślinności, przez co ta przestrzeń stanie się bardziej przyjazna dla mieszkańców - podkreśla Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Przeciwnikiem rozbiórki pomnika był Dariusz Markowski, szef Rady ds. Estetyki. Mówi: - Bardzo się cieszę z decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków. To już nawet nie chodzi o ochronę samego pomnika, ale miejskiej przestrzeni, której jest elementem. Pomnik znajduje się w pewnym kontekście, który należy chronić, bo po to kiedyś przestrzeń ta została w taki, a nie inny sposób zaprojektowana.

Decyzje konsultować ze zrzeszeniami

Radości z decyzji WKZ nie kryje także Paweł Górny ze Stowarzyszenia Społeczny Rzecznik Pieszych, także znajdujący się w grupie obrońców "trójnogu": - Bardzo dobrze się stało, decyzja WKZ powoduje ochronę obiektu historycznego, ale i artystycznego. Pytanie, po co było wydawanie miejskich pieniędzy na dwie ekspertyzy i udowadnianie, że zbiorniki retencyjne zagrożą obiektowi, skoro same Wodociągi twierdziły, że tak nie będzie. O co chodzi? Oczywiście o pieniądze i oszczędności. Pomnik przez 55 lat ani razu nie był remontowany.

Paweł Górny podaje podobny przykład z kamienicami przy Chodkiewicza i Gdańskiej. - Ta przy Chodkiewicza jest w rękach prywatnych i dobrze wygląda, Gdańska 100 to rudera, bo jest w rękach Administracji Domów Miejskich - zauważa rzecznik pieszych. - Zapytałem w trybie informacji publicznej, kiedy była remontowana, to ADM nie wie. Mam nadzieję, że sprawa pomnika jest zapowiedzią zmian w podejściu miasta do pewnych spraw. Chodzi o konieczność konsultowania się z czynnikami społecznymi, ale zrzeszonymi, nie w trybie takich konsultacji, gdzie jest wyścig na głosy. Teraz widać, że jest to konieczne przy takich sprawach, tak samo zresztą dzieje się na zachodzie...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie