[TRAMWAJ DO FORDONU] Szyny się wyginają, a winnych brak

Redakcja
Tak wyglądało torowisko na ul. Lewińskiego w czwartek. To cud, że nie wykoleił się żaden tramwaj
Tak wyglądało torowisko na ul. Lewińskiego w czwartek. To cud, że nie wykoleił się żaden tramwaj Tomasz Czachorowski
Czy nowe torowisko do Fordonu wytrzyma kolejne upały? Pasażerowie mają wątpliwości. Władze spółki Tramwaj Fordon obiecują, że awarii już nie będzie.

[break]
- To się nie powinno było zdarzyć. Spółka Tramwaj Fordon ma narzędzia prawne do egzekwowania napraw. Będę tego oczekiwał. Osobiście zamierzam spotkać się z wykonawcami linii i poznać przyczyny takiego stanu rzeczy. Będę także od nich oczekiwał propozycji działań, żebyśmy mogli zachować ciągłość komunikacji - komentował czwartkową awarię prezydent Rafał Bruski.

Tramwaj do Fordonu. Skrzypi na Niepodległości

W czwartek ruch tramwajowy na ulicy Lewińskiego został wstrzymany z powodu wygięcia się szyn. Na trasy w zastępstwie wyjechały autobusy. Pasażerowie z Fordonu wracali do swoich domów nawet dwie godziny. - O tym, że tory na tym odcinku są krzywe, wiadomo było od dawna. Wprowadzono ograniczenie prędkości i co? Czekano na katastrofę? Przecież tory nie mają nawet pół roku - komentuje oburzona Aleksandra Gierszewska, pasażerka z osiedla Szybowników. W czwartek wieczorem na feralnym odcinku torowiska pojawiły się ekipy remontowe firmy Tor-Krak. Wycięły fragment szyn i je wyprostowały.

- Doprowadzili je do takiego stanu, że odcinek, który uległ awarii, może być eksploatowany. Zapewnili, że będą na miejscu przez kolejne dni i zajmą się m.in. analizą przyczyn awarii. Podobną deklarację złożył Marek Gotowski, szef konsorcjum, które budowało linię. Dziś jest za wcześnie, aby przesądzać kto ponosi winę za awarię. W poniedziałek spotykamy się w gronie projektantów i wykonawców. Mam nadzieję, że po tym spotkaniu przedstawimy więcej informacji - tłumaczy „Expressowi” Mirosław Kozłowicz, wiceprezydent.

Wiceprezydent odpiera zarzuty, że od kilku tygodni z uszkodzonym torowiskiem nic nie zrobiono. - Nie jest tak, że po pierwszej awarii nie podjęto żadnych działań. Tor-Krak usunął awarię, a na czwartek miał zaplanowane kolejne prace przy tym fragmencie torowiska - mówi Mirosław Kozłowicz.

- Do wygięcia szyn doszło na skutek zbyt wysokiej temperatury - tłumaczą władze spółki Tramwaj Fordon. - Mają około 45 - 50 stopni Celsjusza - powiedział prezes Maciej Kozakiewicz. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego upały nie spowodowały awarii na całej trasie, tylko w tym jednym miejscu. - Będziemy to analizowali. Być może, doszło do jakiś uchybień na etapie projektowania bądź budowy. Jest jednak za wcześnie, aby o tym przesądzać. Teraz cała nasza energia skupia się na wyeliminowaniu usterki. Ekipy Tor-Kraku będą pracować przez 3 noce - zapewnił nas prezes Tramwaju Fordon. Wczoraj na całej długości trasy tramwajowej do Fordonu pracowały polewaczki.

Słychać też głosy mieszkańców osiedla Niepodległości, zaniepokojonych stanem pętli tramwajowej w tym rejonie. - Z tygodnia na tydzień dobywa się z szyn coraz większy hałas. Wszystko tam zgrzyta i skrzypi... Po pół roku eksploatacji... - zgłasza nam Czytelniczka.

Tramwaj do Fordonu. Radni chcą wyjaśnień

Awaria torowiska będzie jednym z głównych tematów na najbliższej sesji Rady Miasta, która odbędzie się w środę.

- Na pewno zgłoszę tą sprawę pod obrady - mówi Rafał Piasecki z PiS. Był w czwartek na miejscy awarii. - To, że szyny się wygięły, to jedno, ale wraz z nimi przesunęły się betonowe podkłady, co oznacza, że robota została po prostu spartaczona - nie przebierał w słowach radny. - Warto przypomnieć, że pierwsze odkształcenia ujawniły się przy temperaturze plus 8 stopni Celsjusza. W ten weekend ma być około 35. Mam nadzieję, że tory to wytrzymają.

Jan Szopiński z SLD także jest zaniepokojony: - Zawnioskuję, aby prezydent powołał niezależną komisję, która zbada tę sprawę. Taka historia nie ma prawa się powtórzyć.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan
Tory na tym odcinku układane były w styczniu. Odpowiednia temperatura dla połączenia szyn z podkładami to 15-30st. Jeżeli jest inna, to będą problemy.. i są.
k
krakus
tor krakau ! no i wykrakal kozakiewicz + pastwa do prokuratura
h
hlop
To było do przewidzenia że z tego tramwaju będzie gów..jak zobaczyłem tego przymulonego prezesa wiecznie śpiącego niech ma honor i poda się do dymisji
R
Regionalny
To napewno wina Marszałka, Prezydenta Torunia no i oczywiście ojca Rydzyka... czas odwołać Prezydenta i zmienić jego doradców....
H
Hans
Zdjęcie świetnie mogłoby ilustrować jakiś film Barei...
u
uli
Te szyny zwinęły się ślicznie jak węże anakondy !!! W komentarzach do artykułu " Anakonda odbije nasz most " w toruńskich Nowościach zauważono , że po zakończonych niedawno manewrach wojskowych piękne boa pojawiły się na wiślanej plaży w Fordonie .!!!
Dodaj ogłoszenie