Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że decyzja Rosji o odcięciu dostaw gazu do Polski i Bułgarii to kolejny dowód na to, że nikt w Europie nie powinien mieć nadziei na utrzymanie normalnej współpracy gospodarczej z Rosją.
Jak podkreślił ukraiński przywódca w nagraniu opublikowanym wieczorem w internecie, Rosja traktuje gaz jako broń. Jednak - mówił Zełenski - nie tylko gaz, ale jakikolwiek handel.
– Rosja tylko czeka na moment, w którym będzie mogła wykorzystać do swoich celów ten czy inny podmiot handlu międzynarodowego. Albo użyć go do politycznego szantażowania Europejczyków. Albo by ocenić machinę militarną Rosji. Im szybciej wszyscy w Europie zrozumieją, że nie można polegać na handlu z Rosją, tym szybciej będzie można zagwarantować stabilność na rynkach europejskich – powiedział ukraiński prezydent.
Premier Mateusz Morawiecki oświadczył wcześniej, że wraz odcięciem dostaw rosyjskiego gazu, Polska przestała w jakikolwiek sposób zależeć od Rosji.
Rosyjski Gazprom od dziś całkowicie wstrzymał dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego. Spółka domaga się płatności za surowiec w rublach, na co nie zgodziła się strona polska.
Polskie Radio 24
- Rosjanka zachęcała męża do gwałcenia Ukrainek. Żołnierz został zatrzymany
- Pożegnanie trzymiesięcznej dziewczynki i jej rodziny. Zginęli w ostrzale w Odessy
- Jewgienij, ukraiński żołnierz, stracił nogę w walce. Rehabilituje się w Poznaniu
- Czy Europa poradzi sobie bez rosyjskiego gazu? Sprawdź, gdzie jest on ważnym surowcem
