Marszałek nie przystąpi do spółki z Bydgoszczą w celu zagospodarowania placu Teatralnego

Hanna Walenczykowska
Plac Teatralny
Plac Teatralny Tomasz Czachorowski
Krakowscy eksperci uznali, że powołanie spółki w celu realizacji budowy centrum artystycznego jest błędem, a Unia nie chce finansować nowych obiektów kulturalnych.

Na początku roku bydgoscy radni zgodzili się na to, by miasto powołało spółkę „Plac Teatralny”, która miała zbudować w Bydgoszczy, zgodnie z projektem Franka Gehry’ego, centrum kreatywności artystycznej. Miało ono służyć, m.in., festiwalowi Camerimage. Miasto zakładało, że do spółki wejdzie także samorząd województwa, ale sejmik żadnej decyzji w tej sprawie nie podjął.
[break]

W marcu do ratusza dotarły wyniki ekspertyzy, zleconej krakowskiej firmie przez Urząd Miasta. Analizę przesłano do marszałka. Eksperci orzekli, że powołanie spółki jest błędem. Poza tym, jak się dowiedzieliśmy, już na początku wiadomo było, że uzyskanie dofinansowania będzie bardzo trudne. Zapytaliśmy więc Urząd Marszałkowski o to, czy przystąpi do spółki i na jakie dofinansowanie unijne można liczyć. Magdalena Mike-Gęsicka, dyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Mienia Urzędu Marszałkowskiego, zapewnia, że samorząd województwa nadal chce współpracować z Bydgoszczą, ale potwierdza, że w nowej perspektywie finansowej Unii nie przewiduje się finansowania budów nowych obiektów, które mają służyć instytucjom kultury. Pieniądze przeznaczone zostaną na inwestycje związane z dostosowaniem istniejących budowli do nowych funkcji.

Poprosiliśmy Urząd Miasta o wyjaśnienia, czy prezydent zastanawiał się nad możliwością finansowania tej inwestycji z innych źródeł. W ramach odpowiedzi otrzymaliśmy skan pisma marszałka Piotra Całbeckiego do prezydenta Rafała Bruskiego. - Prace nad realizacją projektu powinny być kontynuowane samodzielnie przez Bydgoszcz jako lidera inwestycji - radzi prezydentowi marszałek. - Miasto powinno wystąpić w roli inwestora.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydgoszczak
Ja jestem za odbudowa starego Teatru Miejskiego. To skandal ze takie duze miasto jak Bydgoszcz ma tylko jeden teatr....Nawet o polowe mniejszy Torun ma dwa... Za historyczną fasadą powinna zostac zrekonstruowana piekna sala głowna z balkonami tak jak bylo na starych zdjeciach- tam moze siedzibę miec ten Cameraimage a reszte roku dawać przedstawienia reaktywowany Teatr Kameralny ktory niedgdyś grał na Rybim Rynku.
d
daro
Wiekszość toruniaków to zakompleksione swinie
M
Miranda
Tak zadecydowali Hartwich, Jakuta, Gaca, Krzyżanowska, ten vice z Inowrocławia. Pytajcie Harwicha i Jakuty.
h
hehe
bo to jest Toruńska Kur.......
k
kolo
Dziennikarze ! Zapędy Torunian ugaście jednym artykułem odpowiadając na proste pytanie dlaczego Gdynia nie negocjuje przewodnictwa w regionie z Gdańskiem, Elbląg z Olsztynem, Kędzierzyn-Koźle z Opolem, a Częstochowa czy Sosnowiec z Katowicami ??? A są to miasta o wiele większym znaczeniu w swoich regionach, niż Toruń woj. kujawsko-pomorskim. Bydgoszcz ma 363000 mieszkańców, a Toruń 188000 (na stronie miasta Torunia). Biorąc pod uwagę wielkość miast, proporcje są następujące:
Toruń / Bydgoszcz = 0,5
Elbląg / Olsztyn = 0,7
Kędzierzyn-Koźle / Opole = 0,5
Gdynia / Gdańsk = 0,6
Częstochowa / Katowice = 0,8
Sosnowiec / Katowice = 0,7.
Moim zdaniem nie ma żadnych animozji. Kiedyś, ktoś zdradził Bydgoszcz na rzecz Torunia i coś im skapnęło. Teraz oni to wykorzystują i szczerzą zęby przy byle okazji. Trzeba zdecydowanie wskazać Toruniowi jego miejsce w szeregu.
M
Mona
To opracowanie zamówił i opłacił Bruski. Obnażyło ono pustkę i głupotę oraz bezmiar obietnic bez pokrycia. Zgadnijcie kogo? PO na śmietnik historii.
p
po prostu
Urząd Marszałkowski zamawia ekspertów i ustala z nimi wyniki ekspertyzy. Płaci i wymaga. To jest jeden wielki szwindel. Kiedyś to się rozwali a ci wszyscy intryganci i kanciarze z tego urzędu gorzko zapłaczą. Do dzisiaj np. nie wyjaśniono na jakich zasadach i czy zgodnie z obowiązującymi przepisami finansowymi Calbecki dzielił pieniądze regionu. Wszystko się wyjaśni z czasem i każdy szwindel ujrzy światło dzienne.
j
ja
Tym razem Całbecki przysłużył się Bydgoszczy. Ten twór wyobraźni Żydowicza i Ephraima Goldberga (to prawdziwe nazwisko Franka Gehry) pochłonie nasze podatki i przez lata będziemy musieli go utrzymywać.
b
bydgoszczak
Pewnie ze marszalek nic nie chce tu zbudowac. On musi budowac niepotrzebne drogi srednicowe, teatry muzyczne itd. w trolluniu. Tylko ze tam jest za malo ludzi aby do tych teatrow chodzic albo zeby te ulice zpachac samochodami. Czas sie obudzic podczas wyborow- pokazac Toruniowi gdzie w tym wojewodztwie lezy prawdziwy POTENCJAL demograficzny i wybrac marszalkiem Bydgoszczanina np. Jasiakiewicza.
B
BYLU
Całbecki kłamał. Bruski jest jednak bardzo naiwny licząc na jakiekolwiek poparcie marszałka ... powiatu toruńskiego. Gdyby ta inwestycja miała powstać w Toruniu, Całbecki wydałby każdą kasę kosztem całego regionu, tłumacząc, że to inwestycja niezwykle potrzebna, korzystna, przynosząca chlubę jej mieszkańcom, itp., itd. Podobnie rzecz miałaby się i z portem lotniczym. Najważniejsze jest jednak to, że Bydgoszcz idzie w zgodzie z ogólnie pojętym dobrem, a ono zawsze zwycięża, prędzej czy później...
123
Piętnaście lat toruńskich rządów pokazało jaka jest rzeczywistość. Dla nich autostrada A1 i most, dla nas droga może do 2018 roku. Dla nich spalarnia za naszą kasę, a dla nas bieżna budowana dla bydgoskich sportowców w toruńskiej hali za wojewódzkie pieniądze. Dla nich nasze lotnisko, nasze szpitale i nasza uczelnia i nasza kasa, a dla bydgoszczan ochłapy i resztki.
Robią sobie pikniki, pokazy, wystawy i zajadają grochówkę, a za wszystko płacą głównie bydgoszczanie, bo to oni dostarczają największa ilość pieniędzy do wojewódzkiej kasy.
Naprawdę dość tego szarogęsienia się torunian, i to w przenośni oraz dosłownie, w województwie, które wywalczyli bydgoszczanie.
BYDGOSZCZANIE OBUDŹCIE SIĘ.
L
Lech
Jak to, przecież Bruski opowiadał, że ma uzgodnione z ministrem kultury, że dostanie 200 milionów oraz z Całbeckim, że województwo wejdzie do spółki z miastem. Bruski kłamał, czy jest tak nieudolny, że nie potrafił niczego załatwić?
B
BEN
hala, sala, teatr impresaryjny z piękną siedzibą za 2 bańki utrzymania rocznie może jak najbardziej z kasy województwa powstać . Gdzie? W Toruniu. W Bydgoszczy nie. Dlaczego? Bo nie.
s
sossek
Niech Bydgoszcz wykupi z rąk marszałka swoje lotnisko a nie buduje instytucje kultury bo to jest dewiza marszałka. Za te pieniądze spokojnie można i jeszcze lodowisko wcisnąć.
b
bydgoszczana.mała
z artykułu w gazecie również nie wynika, co to za EKSPERCI z Krakowa, za pieniądze województwa, robią ekspertyzy...
Czemu toruński Urząd Marszałkowski wybrał akurat tą firmę...czemu toruń dyktuje znowu warunki Bydgoszczy??

Ludzie obudźcie się!!!!
Dodaj ogłoszenie