Gnawa nie jest zwykłą muzyką. W kulturze marokańskiej wykonujący ją muzycy to uzdrowiciele - usuwają skutki zatrucia jadem skorpiona i leczą choroby o podłożu psychicznym.
<!** Image 3 align=none alt="Image 194458" sub="Maallem Mokhtar Gania z gimbri. Fot. archiwum wet music">
Wykorzystują w tym celu kolory, olejki eteryczne i pachnidła, odpowiednio dawkowany lęk - odwołując się przy tym do tradycyjnych wierzeń - i, oczywiście, muzykę. Grają hipnotyczne, transowe dźwięki, prowadzą śpiewny dialog z uczestnikami obrzędu lub koncertu...
Czy podobne lecznicze działanie przyniesie uczestnictwo w koncercie grupy Gnawa Crossroads w Bydgosczy? Przekonamy się w najbliższą sobotę. W tym trzyosobowym zespole zagrają Polak, Amerykanin pochodzenia asyryjskiego i Marokańczyk. <!** reklama>
Absolwent poznańskiej Akademii Muzycznej, klarnecista Wacław Zimpel, ma za sobą współpracę z najwybitniejszymi jazzmanami. Nie stroni też od muzyki etnicznej. Gnawa Crossroads to kolejny zespół, w którym występuje. Różnorodne doświadczenia - od muzyki improwizowanej, poprzez współczesną, po teatralną - ma za sobą amerykański avant-jazzowy perkusista, podkreślający swoje asyryjskie pochodzenie, Michael Zerang. Wraz z nimi zagra znakomity marokański artysta - Maallem Mokhtar Gania. Jego rytualna muzyka gnawa - jak piszą organizatorzy koncertu - ma stać się „przestrzenią do improwizacyjnych poszukiwań dla pozostałych dwóch wykonawców”.
Maallem Mokhar Gania gra na gimbri - trzystrunowej, pokrytej wielbłądzią skórą lutni (gitary), używanej przez muzyków gnawa. Michael Zerang zagra na rozmaitych instrumentach perkusyjnych, Wacław Zimpel na klarnetach.
- Sobota, 11 sierpnia, godz. 21, muszla koncertowa w parku im. Wincentego Witosa