Bydgoski gitarzysta Jędrzej Kubiak na swoje 20-lecie wystąpi...

Bydgoski gitarzysta Jędrzej Kubiak na swoje 20-lecie wystąpi z przyjaciółmi w Salonie Hoffman KPCK

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Jędrzej Kubiak odnowił m.in. gitarę National z 1937 roku, która obecnie jest jego podstawowym instrumentem - zagra na niej na swym jubileuszu już 7 listopada,

Jędrzej Kubiak odnowił m.in. gitarę National z 1937 roku, która obecnie jest jego podstawowym instrumentem - zagra na niej na swym jubileuszu już 7 listopada, wstęp wolny! ©Tomasz Czachorowski

Mówi się o nim: muzyk uniwersalny, specjalista od gitar dobro, o których wie wszystko i potrafi dać im nowe życie. Jędrzej Kubiak wraz z artystami, z jakimi grał i nagrywał, zaprasza 7 listopada o 19.00 do Salonu Hoffman KPCK (plac Kościeleckich 6, wstęp wolny) na swój jubileuszowy koncert. Tymczasem gitarzysta dał się namówić na wspomnienia i zdradził nam, nad czym pracuje obecnie.
Jędrzej Kubiak odnowił m.in. gitarę National z 1937 roku, która obecnie jest jego podstawowym instrumentem - zagra na niej na swym jubileuszu już 7 listopada,

Jędrzej Kubiak odnowił m.in. gitarę National z 1937 roku, która obecnie jest jego podstawowym instrumentem - zagra na niej na swym jubileuszu już 7 listopada, wstęp wolny! ©Tomasz Czachorowski

Dwie dekady artystycznej pracy to już całkiem spory kawałek czasu. Z czego jesteś szczególnie dumny?
Jędrzej Kubiak: Z tego, że nie jestem zmuszony do podejmowania żadnych muzycznych wyrzeczeń ani kompromisów, a pomimo tego moje obcowanie z muzyką ma sens. Mam na myśli sens ekonomiczny, bo wbrew pozorom to ważny wskaźnik tego, jak bardzo nasza muzyka jest potrzebna odbiorcom, jak i sens artystyczny, czyli uznanie w środowisku innych muzyków i ludzi kultury.

A pamiętasz ten pierwszy występ, który „wprowadził” Ciebie na muzyczną scenę?
Jędrzej Kubiak: To było jeszcze w liceum, występowałem z koleżanką Dominiką dla kadry w Dniu Nauczyciela. Później, po maturze, samowolny występ na koncercie finałowym warsztatów gitarowych. Bardzo to było nieeleganckie. Gdyby dziś dotyczyło mojego warsztatowicza, zwróciłbym na pewno uwagę i ukarał, np. poleceniem nauki nut [śmiech]. Mój właściwy debiut to jednak koncert w bydgoskim „Medyku” w 1999 roku, czyli właśnie 20 lat temu, w duecie Kubiak-Żywicki. Wraz z przyjaciółmi oplakatowaliśmy całe miasto, nikomu nie przyszło nawet do głowy, że powierzchnie reklamowe są płatne. Na koncert przyszły tłumy i na szczęście publiczność ta została z nami do końca występu.

Zaproszeni na jubileusz artyści - Keith Dunn, Magda Piskorczyk, Roman Puchowski, Karol Szymanowski oraz zespoły Willie Mae Unit i Apolinary Polek & Dobry Diabeł - z którymi koncertowałeś i nagrywałeś w studio, są dość różnorodni muzycznie. Taka właśnie dla Ciebie jest muzyka: uniwersalna, ponad „sztucznymi” granicami gatunkowymi?…
Jędrzej Kubiak: Właśnie tak. Zapytany, jaką muzykę gram, odpowiadam, że tę, w której istnieje aktualnie zapotrzebowanie na brzmienie gitary rezofonicznej. Rozwój amerykańskiej muzyki rozrywkowej i jej migracja do Europy tak się potoczyły, że są to blues, biały folk, bluegrass, współczesny nurt americana, a także rodzime gatunki z tych stylów czerpiące, jak np., w przypadku Apolinarego, poezja śpiewana.

Muzykujesz i nadajesz drugie życie wyszukanym przez siebie instrumentom, w szczególności gitarom. Rozumiem, że podczas jubileuszowego koncertu usłyszymy brzmienie chociażby wyremontowanej przez Ciebie przedwojennej gitary National - tej jak z okładki kultowej płyty „Brothers in Arms” zespołu Dire Straits…
Jędrzej Kubiak: Tak, to jest teraz mój podstawowy instrument. Bardzo uniwersalny, a jednocześnie na tyle przez ponad 80 lat swojej historii obtłuczony, że doskonale nadaje się w teren, bez ryzyka dalszych zniszczeń. Jest jednak ciut niewygodny w innym sensie. Kiedy wcześniej jeździłem z repliką, tankowanie samochodu na stacji bądź np. wyjście z pociągowego przedziału „za potrzebą” [śmiech] nie stanowiło trudności. Zginie to zginie, zbuduję sobie następny. Teraz jednak, instrument takiej wartości trzeba mieć zawsze przy sobie, nie odstępuję go na krok.


Przyznaj się, nad czym teraz pracujesz? Odnawiasz kolejny instrument, czy może skupiasz się nad nowymi kompozycjami?
Jędrzej Kubiak: Pracuję nad jednym, i nad drugim. Kończę remont drewnianej gitary National Rosita z 1934 roku. Przed wojną był to najtańszy National w ofercie firmy, ale za to bardzo delikatny, do dziś przetrwało ich bardzo niewiele. W moim egzemplarzu najwrażliwsze elementy tego modelu - czyli ozdobne twory w pudle rezonansowym - są w stanie idealnym. To czyni go unikatowym i kolekcjonerskim. Muzycznie za to staram się skupić na przygotowywaniu pomysłów na drugą płytę mojego macierzystego zespołu, Willie Mae Unit. To żmudna praca i często nie aż tak twórcza, jak by się wydawało. Nagrywam fragmenty kompozycji, spisuję teksty, poszukuję ciekawych, zapomnianych nagrań archiwalnych, które w naszych aranżacjach mogłyby dostać nowe życie.

Jędrzej Kubiak


Gitarzysta specjalizujący się w instrumentach rezofonicznych wszystkich typów (tricone, spider, biscuit), posługujący się wszystkimi związanymi z nimi technikami: fingerpicking, slide, lap-style, otwarte stroje.

Pierwszy dobrzysta z Polski na legendarnym już Dobrofest w słowackiej Trnavie i na jego późniejszym odpowiedniku, Amistar Resofest w Czechach. Laureat większości bluesowych festiwali w kraju, zdobywca wyróżnień i nagród publiczności.

Muzyk uniwersalny, jego brzmienie słychać na płytach spod znaku folku, awangardy, bluesa, bluegrassu, popu i poezji śpiewanej. Solowa płyta Jędrzeja „Shortsighted” (2011) została doskonale przyjęta przez krytykę, przyczyniając się do złamania stereotypu gitary dobro jako instrumentu przydatnego jedynie w bluesie i country.

Wykłada na warsztatach, prowadzi konsultacje, z jego publikacji korzystają setki muzyków pragnących dowiedzieć się więcej o gitarze dobro. Serwisuje i buduje rezofoniki dla gitarzystów z całego kraju, miłośnik amerykańskiego folku i przedwojennych instrumentów firmy National. Stypendysta Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego w dziedzinie muzyki i opieki nad zabytkami.

Koncert jubileuszowy - kiedy, gdzie?


7 listopada 2019 r. (czw.) godz. 19.00 - Salon Hoffman Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury (plac Kościeleckich 6), wstęp wolny

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo