Benzoesan sodu, glutaminian sodu i aspartam. Jakie dodatki do żywności na co dzień spożywamy? Co powinien wiedzieć konsument?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
W wielu gotowych produktach znajdują się dodatki do żywności. Warto wiedzieć, co występuje w tym, co jemy i jakie są dawki danej substancji.
W wielu gotowych produktach znajdują się dodatki do żywności. Warto wiedzieć, co występuje w tym, co jemy i jakie są dawki danej substancji. pixabay.com/RitaE
Udostępnij:
Jogurt ma intensywny smak owoców i kuszące zabarwienie? Chleb ze sklepu smakuje jakby wyszedł z babcinego pieca? Dodatki do żywności sprawiają, że wiele produktów, które lądują na naszych talerzach ma lepszy zapach, smak i kolor. Czy te substancje szkodą naszemu zdrowiu?

Co mówi UE o dodatkach do żywności?

Unia Europejska podkreśla, że każda z dodatkowych substancji, czy to barwnik, aromat czy substancja konserwująca jest poddawana analizie przed dopuszczeniem do stosowania. Producenci muszą uwzględnić każdą z nich w liście składników danego produktu. Tak więc, na etykietach konsument musi znaleźć informację o tym jaka jest konkretna nazwa lub numer substancji oraz jaką funkcję pełni w gotowym produkcie.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności dodatkowo określa dawki dodatków i progi bezpieczeństwa.

Przeciwutleniacze i konserwanty w domowej kuchni

O ile smak czy zapach w domowej kuchni możemy podkręcać naturalnymi składnikami, o tyle w gotowych daniach czy produktach producenci często serwują nam wszelkiego rodzaju przeciwutleniacze, konserwanty czy wzmacniacze.

Wśród dodatków można znaleźć te, które oddziałują na smak, zapach, kolor, konsystencję i trwałość produktu. O tym, jakie pojęcia występują w przypadku dodatkowych substancji, informuje m.in. Polska Federacja Producentów Żywności. Opracowany przez nich słownik pojęć zawiera wiele haseł, które ułatwią konsumentowi zrozumienie, co zawierają poszczególne produkty.

O czym więc powinniśmy wiedzieć? Warto zacząć od skrótu ADI – określa on dopuszczalne spożycie dzienne konkretnej substancji.

Na liście konsument znajdzie również określenia, czym są m.in.:

  • aromat,
  • barwnik,
  • emulgator,
  • kwas,
  • przeciwutleniacz,
  • regulator kwasowości,
  • stabilizator,
  • substancje konserwujące,
  • substancje spulchniające,
  • symbol E,
  • czy też wzmacniacz smaku.

Zwiększyć świadomość klientów

W 2019 roku Najwyższa Izba Kontroli alarmowała, aby kształcić konsumentów co do e-dodatków.

- Należy wskazać, że żadna z instytucji realizujących zadania z zakresu zdrowia publicznego oraz odpowiedzialnych za politykę żywieniową nie publikuje danych na temat wielkości akceptowanego dziennego spożycia dla każdego dodatku. W ten sposób konsumenci nie mają możliwości dotarcia do takich informacji - wykazała kontrola NIK.

Rzetelna wiedza o dodatkach kuleje

Wiele nazw na etykiecie kojarzy się z chemią. Czy rzeczywiście dodatki, często o dziwnych nazwach, niosą ze sobą szkodliwość?

- Dodatki do żywności nie mogą zagrażać zdrowiu konsumentów, bo ustanowienie dopuszczalnych dawek jest tak zorganizowane, że nawet przy maksymalnym dopuszczalnym dziennym spożyciu ze wszystkich rodzajów pożywienia nie może dojść do kumulacji substancji powyżej bezpiecznego poziomu. System bezpieczeństwa jest oparty na bardzo dużym marginesie bezpieczeństwa. Każda dawka uznana za bezpieczną jest dodatkowo dzielona przez 100 i ten poziom uznaje się za dopuszczalny. W praktyce oznacza to, że aby przekroczyć bezpieczny poziom pobrania benzoesanu sodu z napojów, powinniśmy wypić około 10 tys. litrów w ciągu jednego dnia, co jest zupełnie niemożliwe – przekonuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców.

Dzisiejsza żywność zmieniła się w porównaniu do tego, co jedli nasi dziadkowie. Kluczem do sukcesu jest nie tylko stawianie na optymalną dietę, ale także zdrowy umiar w wyborze i spożywaniu żywności gotowej.

- Bardzo często mówi się o negatywnym skutku działania dodatków, ale nie mówi się, że takie skutki przypisane są do dawek, które w żywności i w codziennym odżywianiu w żaden sposób nie występują. To tak jakby stwierdzić, że woda jest dla nas niebezpieczna, bo wypicie 10 litrów na raz może spowodować poważne skutki zdrowotne, a nawet śmierć – dodaje Gantner.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie