Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Za(ćmione) dzieciaki - recenzja "Drugich" Piotra Borlika

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Czyżby początek nowej serii wydawniczej Borlika?
Czyżby początek nowej serii wydawniczej Borlika?
Piotr Borlik dobija już do dwudziestki publikacji książkowych. W tym czasie pan inżynier, absolwent Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy, wyrobił sobie markę oryginalnego autora kryminałów. Jednym z jego znaków rozpoznawczych są ofiary zbrodni, których ciała oprawcy poddają dziwacznym, ale i symbolicznym przemianom.

Autor po latach spędzonych na emigracji zarobkowej na dobre osiedlił się w Gdańsku i do tego miasta wraca w swej najnowszej powieści - „Drudzy”. Aby rozszyfrować znaczenie tego tytułu, trzeba książkę przeczytać niemal do samego końca. Nikomu z czytelników nie zepsuję więc lektury.

Zdradzić można natomiast ekscytujący początek snutej w „Drugich” intrygi. Atrakcyjna dziewczyna o imieniu Justyna obraca się w kręgu miłośników nielegalnych wyścigów samochodowych, organizowanych na ulicach Gdańska. Tym razem ścigać się mają chłopak Justyny - bogaty nastolatek w ufundowanej mu przez tatę superbryce - i starszy brat Justyny, „Rudy”, legenda i pierwszy organizator nielegalnych wyścigów w Trójmieście. Dziewczyna ma chorągiewką rozpocząć zawody. Jednak zanim to nastąpi, pojawia się przed nią nieznany osobnik na ultraszybkim motocyklu. Błyskawicznie oblewa starterkę benzyną, po czym rzuca w jej kierunku płonącą zapalniczkę, a gdy Justynę ogarną płomienie, motocyklista otwiera termos i wypuszcza w jej stronę… rój ciem. Po wszystkim „pali gumę” i umyka pogoni brata Justyny.

Mamy zatem charakterystyczne dla Borlika symboliczne dziwadło - ćmy, albo jak kto woli: nocne motyle. I w tym wypadku trzeba przeczytać „Drugich” niemal od deski do deski, by dowiedzieć się, co ma piernik do wiatraka - czyli ćmy do wyścigów samochodowych.

A co znajdziemy pomiędzy wstępem i zakończeniem? Kolejną sympatyczną dwójkę policjantów, aczkolwiek nieznaną z dotychczasowej twórczości Piotra Borlika. Podkomisarz Paweł Szumski to bystry „kryminalny”. Wciąż młody, lecz mający już spore policyjne doświadczenie i dzięki niemu dość sprawnie omijający służbowe rafy. Wprost przeciwnie do swej nowej partnerki - aspirant Moniki Lewickiej. Aspirant Lewicka niedawno trafiła do gdańskiej komendy miejskiej, przeniesiona z Wejherowa. Nie ma cierpliwości do papierkowej roboty, z dyplomacją w pracy jest na bakier. Na szczęście ma też niebagatelne zalety: instynkt rasowego detektywa i młodzieńczy zapał. Jak łatwo się domyślić, relacje Szumskiego i Lewickiej będą trudne, ale i owocne.

Nie wiadomo, czy „Drudzy” są pierwszym tomem nowej serii wydawniczej Piotra Borlika. Ten duet ma potencjał, choć „Drudzy” na tle innych literackich dokonań autora prezentują się przeciętnie. Nawet zainicjowany wątek edukacyjny, dotyczący wegetacji motyli i podobieństwa do wegetacji ludzi, wypadł skromnie i mało zaskakująco. A szkoda… Ćmy dzięki „Drugim” straciły szansę na poprawę swojej reputacji. Niemniej powieść czyta się wartko.

Piotr Borlik, Drudzy, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2024.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Danuta Stenka jest za stara do roli?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera