Wpisanie w system świadczeń zamawianych przez NFZ i podwyżka płac to główne postulaty pielęgniarek

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Szpital Juraszakorytarz szpitala Jurasza
Szpital Juraszakorytarz szpitala Jurasza Dariusz Bloch
Pielęgniarki i położne walczą o poprawę swojej sytuacji. Propozycja, którą złożył im minister zdrowia, dotycząca podwyżki w wysokości 1600 zł brutto rozłożonej na cztery lata, nie do końca je zadowala.

[break]
Czwartkowy protest w Warszawie, w którym uczestniczyło ponad 12 tys. pielęgniarek i położnych, był kolejnym sygnałem ostrzegawczym wysłanym rządzącym. Kobiety domagają się określenia niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych na poszczególnych oddziałach przy kontraktowaniu świadczeń zdrowotnych z NFZ i wzrostu wynagrodzenia. Właśnie kwestie płac zostały poruszone podczas spotkania z ministrem zdrowia Marianem Zembalą.

- Od wielu lat zwracamy uwagę na naszą dramatyczną sytuację i nic się nie zmienia - mówi Halina Peplińska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Kujawsko-Pomorskiego.

- Początkowo żądaliśmy wzrostu naszych pensji zasadniczych o 1500 złotych od zaraz, ale ten wniosek nie był w ogóle rozpatrywany przez ministra. Zaproponowaliśmy więc rozłożenie tej kwoty na trzy lata po 500 zł do podstawy wynagrodzenia wraz z zabezpieczeniem środków na ten cel.

Resort nie brał jednak pod uwagę i tego rozwiązania. Pierwsza propozycja ministra mówiła o 300 złotych brutto od września br. do czerwca 2016 roku. Niestety, to kwota podwójnie ubruttowiona, więc w rezultacie dostałybyśmy zaledwie 174 zł netto. Tych pieniędzy nie można traktować jako podwyżki pensji, lecz jako dodatek do niej, bo nie ma dalszej gwarancji kontynuacji tych środków - podkreśla Halina Peplińska.

W miniony czwartek minister złożył kolejną propozycję pielęgniarkom i położnym. Podwyżka 1600 złotych rozłożona na 4 lata. Co oznacza, że płace miałyby wzrastać każdego roku o 400 złotych brutto. - Ale to także kwota podwójnie ubruttowiona, więc na rękę byłoby mniej - zauważa Halina Peplińska. - Domagałyśmy się, aby podwyżka dotyczyła podstawy zasadniczej naszych pensji. Ta sprawa musi być dyskutowana w miniserstwie w zespole do spraw finansów. Czekamy teraz na oficjalne pismo w tej sprawie. Chcemy, aby minister wskazał nam źródło finansowania i wtedy odniesiemy się do tego dokumentu.

Zdaniem pielęgniarek i położnych, sytuacja z roku na rok się pogarsza. - Cztery razy więcej z nas odchodzi na emeryturę niż rozpoczyna pracę. Za chwilę nie będzie miał kto wprowadzać nasze młodsze koleżanki do zawodu i opiekować się pacjentami - zauważa Halina Peplińska.

W miniony czwartek Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęniarek i Położnych ogłosił w całym kraju pogotowie strajkowe. Dalsze działania zależeć będą od decyzji rządu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3