O ile nie znajdują się w placówce Poczty Polskiej. A na pocztach handel takimi bazarowymi dobrami odbywa się w najlepsze. Czekam jeszcze na wystawienie papieru toaletowego...
PRZECZYTAJ:Na poczcie niczym w sklepiku
Jakby tego było mało, PP podnosi ceny na swoje usługi. I to nawet dość znacznie - kilogramowa paczka priorytetowa będzie kosztować już nie 11, ale 14 złotych.
Inna sprawa, że ceny te nie szły w górę od kilku ładnych lat - tyle tylko, że to marginalna sprawa. Poczta musi się bowiem bronić, bo ludność coraz mniej listów pisze, a konkurencja nie śpi. Ot, i wychodzi nam wolny rynek z jarmarkiem w tle.