Taka nasza mała covidowa konspiracja [komentarz]

Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak
Coraz częściej swoje psy wyprowadzają osobiście także przebywający na kwarantannie - po cichu... (zdjęcie ilustracyjne)
Coraz częściej swoje psy wyprowadzają osobiście także przebywający na kwarantannie - po cichu... (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Archiwum Expressu Bydgoskiego/PPG
Udostępnij:
Dawniej, gdy uderzyła nas z siłą wodospadu pierwsza fala koronawirusowej pandemii, dopiero uczyliśmy się zachowywać wobec niej, ustawiać pod nią całe swoje życie. Moja przyjaciółka np. poddawała balkonowej kwarantannie wszystkie zakupy, a moja pani doktor przyjmowała pacjentów w kosmicznym uniformie (ale za to nie przestała ich przyjmować osobiście ani na chwilę!). A dziś?

Zobacz wideo: Zimna krew w obliczu ognia. 10-letni bohater z Koronowa odznaczony

Dziś zakupy przyjaciółki mają szybką ścieżkę do lodówki, a pani doktor po(z)rzucała kolejne elementy ochronnej odzieży. A my zarzucamy kolejne protokoły postępowania covidowego. Czasem w bardzo poważnej formie niezgłaszania kwarantanny, a czasem w drobnych (?) ustępstwach.

To Cię może zainteresować

Pamiętają Państwo z pewnością, jak jeszcze kilka miesięcy temu wiele uwagi przywiązywano do specjalnej utylizacji śmieci osób chorych i odosobnionych. Jak wiele sympatycznych akcji samopomocowych wymyślano, by ulżyć sąsiadom w kwarantannie w wyprowadzaniu psów czy robieniu zakupów. Teraz to wszystko przyschło - a przecież zachorowania szacowane są w dziesiątkach tysięcy, co pociągać musi za sobą stosownie więcej izolowanych rodzin. Może się już nauczyliśmy skutecznych schematów pomocowego postępowania, a może jest jak w zasłyszanej historii, że na późnowieczornych spacerach z psami najłatwiej trafić teraz na zarażonego... Byłaby to też nowa „jakość” pandemiczna, ale, no, hm...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie