Zobacz wideo: Koronawirus - pojawiły się nowe objawy
W sytuacji poważnego zagrożenia nie tylko jednak strażnicy miejscy powinni robić coś ekstra, coś, co się nie mieści w ich typowych obowiązkach. Myślę, że każdy z nas, mieszkańców tego miasta i tego kraju, powinien poczuć większą odpowiedzialność za nasz wspólny los - również w sprawach niezwiązanych z ratowaniem się przed zarazą.
Takim przykładem może być działalność Fundacji Zielone Jutro, założonej przez policjanta Marcina Sikorę. Pan Marcin i jego grupa sprawnie i systematycznie sprzątają zapuszczone rewiry na Kapuściskach. Ostatnio był to lasek przy pętli tramwajowej, z którego wyniesiono 20 worków śmieci. Jestem pewien, że w każdej dzielnicy grupa sprzątaczy amatorów znalazłaby podobne miejsca.
Także działania antysmogowe nie muszą czekać, aż straż miejska będzie miała więcej czasu. Pandemia odsunęła na drugi plan wszystkie inne zagrożenia, ale przecież one nadal wiszą nad nami. Zaczął się sezon grzewczy, pojawiają się pierwsze alarmy, że dym z komina poraża smrodem. Z reakcją nie ma na co czekać. Naszemu życiu zagrażają nie tylko wirusy.
