Zobacz galerię: [INWESTYCJE] Kolejny projekt w okolicach Starego Rynku robi wrażenie
[break]
Za inwestycją stoi Adam Sowa, przedsiębiorca i cukiernik, dzięki któremu miasto pozbyło się szpetnej „Kaskady”. Zaniedbana nieruchomość przy ul. Jatki, w której kiedyś mieściło się biuro podróży i centrum informacji turystycznej, jest elementem, który wpływał negatywnie na estetykę ścisłego centrum miasta. Wkrótce ma się to zmienić. Inwestor planuje zaadaptować obiekt na kameralny hotel. Dla odwiedzających Bydgoszcz zaprojektowano również część spa, salę konferencyjną i lokale usługowe. Projekt przebudowy przygotowała pracownia GM Architekci, która już wcześniej współpracowała z Adamem Sową przy okazji przebudowy ulicy Mostowej, projektowała też zmiany na samym Starym Rynku.
Historia i nowoczesność
- Nasz projekt jest próbą, mam nadzieję udaną, połączenia nowego ze starym, ma łączyć historię z nowoczesnością - mówi Szymon Muszyński, współwłaściciel pracowni GM Architekci. - Historię reprezentować będzie nawiązanie do pierwotnego wyglądu budynku, nowoczesność przeszklone, podświetlane patio i mostek nad ulicą Jatki.
Elewacja zostanie gruntownie oczyszczona, zniknie z niej „baranek”, a po renowacji będzie gładka. - Sławomir Marcysiak, konserwator
Inwestor ma już uzgodniony projekt budowlany, otrzymał pozwolenie na budowę. Obecnie trwają prace w środku budynku, w którym skuto już stare tynki. Jednak gdy to się stało, wyszedł na jaw fatalny, zdaniem specjalistów, stan techniczny budynku. Ujawniły się spękania ścian, które mogą być widoczne także od strony elewacji. W środę na miejscu ma się odbyć wizja lokalna z udziałem m. in. konserwatora zabytków. Od rezultatów tego badania będą zależeć kolejne kroki inwestora. Pewne jest jednak, że obiekt nie będzie mógł zostać wyburzony i odtworzony.
W stanie fatalnym
Prawdopodobnie konieczne będzie wzmocnienie ścian i ich klamrowanie. Na najwyższym piętrze być może zostanie wykorzystany wieniec, który spinał będzie nieruchomość. Ściany jednak zostaną oryginalne, na czym bardzo zależało konserwatorowi. Natomiast wyburzono już przybudówki, które niewiele wnosiły do całości obiektu.
Zabraknie „baranka”
- Elewacja zostanie gruntownie oczyszczona, zniknie z niej baranek, a po renowacji będzie gładka. Pojawią się za to elementy sztukatorskie, fryzy i opaski okienne - tłumaczy Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków w Bydgoszczy. - Cały budynek będzie również ocieplony od zewnątrz. Na jego tyłach, od strony ulicy Podwale powstanie kolejna, nowa nieruchomość. Między nimi będzie wolna przestrzeń, placyk czy też podwórzec, na którym zlokalizowane będzie główne wejście do hotelu. Po wybudowaniu nowej kamienicy stworzy się w ten sposób nowe, niewielkie przejście (uliczka), która będzie prowadziła w bok od ulicy Jatki do ulicy Podwale - mówi Sławomir Marcysiak.
Rybi Rynek do poprawki
Jest nadzieja, że goście hotelu ze swoich okien będą widzieć wkrótce coś więcej niż parking na Rybim Rynku.
- Miasto w ramach rewitalizacji Starego Miasta w kolejnym etapie prac przy ulicach zaplanowało przebudowę Rybiego Rynku, który ma pełnić przede wszystkim funkcję placu publicznego - zapowiada ratusz.
