Od spodni do śniadania [KOMENTARZ]

Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak Dariusz Bloch
Z hali przy Magdzińskiego pochodziły moje licealne wranglery, a o ile pamiętam, przy wejściu „kupowało” się też dolary i włoskie łańcuszki.

I tak, jak panowie nimi wtedy obracający przeprowadzili się w bardziej prestiżowe miejsca, tak i po ciuchy nastolatki jeżdżą dziś do klimatyzowanych galerii handlowych, a nie ciasnych boksów targowiska.

PRZECZYTAJ:Bydgoszcz: Szpetne targowisko do rozbiórki

Jego czas tam minął, ale przecież nadal to świetny adres, zwłaszcza że właściciel poddał go niedawno renowacji. Jak podpowiadają urbaniści i życzą sobie bydgoszczanie, bardzo odpowiednim pomysłem byłoby ulokowanie tam jakiegoś regionalnego targu. Powodzenie (ciasnego!) Frymarku i popularność takich miejsc w dużych miastach jest chyba dobrym sygnałem.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie