Marta Grzybowska z Bydgoszczy dwie książki już wydała. Ma pomysły na kolejne

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Ze względu na pandemię koronawirusa premiera "Ponad" najpierw odbyła się online, a 25 lipca 2021 roku w Bydgoszczy pani Marta spotkała się z Czytelnikami
Ze względu na pandemię koronawirusa premiera "Ponad" najpierw odbyła się online, a 25 lipca 2021 roku w Bydgoszczy pani Marta spotkała się z Czytelnikami nadesłane
Udostępnij:
W ubiegłym roku Marta Grzybowska z Bydgoszczy napisała swoją pierwszą książkę fantastyczną z elementami psychologii zatytułowaną "Ponad". Właśnie w formie ebooka ukazała się jej druga część. Pani Marta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, bo "Ponad" będzie trylogią.

Zobacz wideo: Teatr Kameralny w Bydgoszczy. Jak prezentuje się po remoncie?

Marta Grzybowska ma 26 lat i pochodzi z Bydgoszczy. Tutaj spędziła całe swoje dzieciństwo. Zaczęła pisać, gdy miała jedenaście lat. Jak mówi, bolesne dzieciństwo i zawarte w nim przeżycia zmusiły ją do przelewania myśli na papier.

- Zawsze byłam wrażliwa. Czułam, że pisanie to moje przeznaczenie. Oprócz tego dużo czytałam. Najczęściej wybierałam filozofię i psychologię, choć czasem serce rwało się w bardziej romantyczny rytm - opowiada Marta Grzybowska.

Wydanie książki było jej wielkim marzeniem. Na stronie zrzutka.pl utworzyła zbiórkę. Udało się zebrać całą wymaganą sumę i wydać książkę metodą self- publishing. Ze względu na pandemię koronawirusa premiera "Ponad" najpierw odbyła się online, a 25 lipca 2020 roku w Bydgoszczy pani Marta spotkała się z Czytelnikami. Był m.in. tort z okładką książki, który błyszczał. Było też wiele miłych słów od tych, którzy już przeczytali "Ponad".

- To nie była łatwa droga, ale zakończona sukcesem. Pomimo wszystko przez cały czas szłam dalej. Na każdym etapie mojej drogi poznałam wspaniałych i wartościowych ludzi. Dziś jestem wdzięczna i wzruszona. Sama książka jest moją wygraną, wewnętrzną walką. Chciałabym, aby dzięki niej ktoś odnalazł w sobie siłę i pokonał swoje lęki czy słabości - mówiła nam Marta Grzybowska tuż przed premierą.

O czym opowiada książka?

Jej bohaterką jest Layla Rain, z pozoru zwyczajna nastolatka. W połowie dziecko. Za jednym ciosem traci ojca w wypadku samochodowym, a matka w wyniku żałoby zostaje przewieziona do szpitala psychiatrycznego. Na ten czas trafia do bezwzględnego wujka, który nie uznaje jej ani jej uczuć. Od tego momentu jej życie zamienia się w walkę. Otrzymuje dar. Widzi oraz słyszy więcej niż przeciętny człowiek. Ufa temu bezgranicznie. Idzie wprost za tym. Prowadzi zabłąkane dusze-widma, których konstrukcja zdarzeń za życia pękła. Layla usiłuje ją naprawić, jak i połączyć dwa Światy: rzeczywistości, gdzie uczęszcza do pobliskiego Liceum i próbuje odnaleźć się pomiędzy rówieśnikami, jak i tego, który nadają jej smutne widma. Jej wyjątkowy naszyjnik i sieć snów prowadzą ją do tajemniczej wyspy, gdzie przemieszczają się widma. Wyspa ta została podzielona na cztery części i tam czeka na nią gorszy ból niż się spodziewała. To tam opadają maski. Cała prawda wychodzi na jaw.

Layla otwiera oczy i zaczyna rozumieć, kim tak naprawdę jest. Życie przeplata się ze śmiercią. Dramat rozciąga się się za dramatem, ale Layla odnajduje w sobie siłę, aby przetrwać i walczyć dalej.

Pomysł na fabułę pojawił się we śnie

Druga część książki "Ponad" ukazała się w formie ebooka. Została ona wydana jedynie w wersji elektronicznej.

- Powstanie wersja papierowa, ale o tym będę informować na bieżąco. Jestem jednak bardzo szczęśliwa, że pomimo wszystko moje marzenie zostało spełnione. "Ponad" będzie trylogią, więc na pewno napiszę jeszcze trzecią część - zapewnia Marta Grzybowska.

"Ponad część druga" to kontynuacja losów Layli Rain - dziewczyny, która prowadzi zmarłe dusze i próbuje naprawić pękniętą konstrukcję zza ich życia. Kontynuacja jest pisana z dwóch perspektyw: Layli oraz Oliviera - chłopaka o niespotykanych, granatowych oczach. Dzięki niemu otworzymy szerzej oczy na całą opowieść.

- Motywem przewodnim opowieści jest czas. Jakie kroki jest w stanie podjąć człowiek, aby przywrócić osobę do ram rzeczywistości? To mogłoby wydawać się niemożliwe, ale przecież jest mowa o niej. O wybranej. W tej odsłonie Layla zyskuje nowe zdolności i dzięki nim próbuje złamać zasady, próbując odzyskać życie, które przeminęło. Czas przemija nieubłaganie. A co, jeśli zatrzyma się na zawsze, albo odwróci bieg wydarzeń - opowiada bydgoszczanka.

Jak dodaje, pomysł na taką fabułę pojawił się jak zawsze we śnie. W rzeczywistości dopełniła ją i dopisała dalsze słowa.

Same pozytywne opinie od Czytelników

"Ponad część druga" ukazała się 30 września br. Następnie trafiała do kolejnych, internetowych księgarń.

Pani Marta przekonuje, że reakcje Czytelników zawsze są dla niej najpiękniejszym prezentem niezależnie od tego, co w sobie skrywają. Część druga zebrała jednak same pozytywne opinie, co niezwykle cieszy autorkę.

Obecnie promuje książkę na własną rękę. Pisze do gazet, radia czy prywatnych osób. Udziela się również w mediach społecznościowych, na przykład na swojej stronie autorskiej, na Facebooku czy Instagramie.

- Przyznam, że nie jest łatwo. Istnieje masa tytułów. Coraz więcej osób pisze. Ale ja się nie poddaję. Stawiam małe kroki, ale każdy z nich sprawia, że posuwam się do przodu. Od początku powtarzałam sobie, że nawet jeśli będę miała pisać dla jednej osoby, będę robić to do końca życia. Trafić do jednego serca? Zmienić życie chociaż jednej osoby? Zawsze warto. W planach mam też spotkania autorskie - słyszymy.

W głowie pomysły na trzy kolejne książki

Czy Marta Grzybowska ma już w głowie pomysł na kolejną książkę?

- Będę pisać do końca swojego życia. Na ten moment posiadam w głowie trzy tytuły, które pojawią się po trylogii: "Ponad". Będą one jednotomowe. Wszystkie z elementami fantastyki - zapewnia Marta Grzybowska.

Oprócz pisania panią Martę pochłania jeszcze nauka trzech języków obcych. Angielski zna bardzo dobrze, ale chciałaby poznać kolejne języki. Dużo też czyta. Oprócz psychologii, która jest jej pasją, wybiera przeróżne klimaty. Stara się odnaleźć w każdym świecie. Aby umilić sobie czas wolny, włącza rocka. Stara się być również aktywna. Chodzi na długie spacery, aby ochłonąć, przemyśleć wszystko i zaczerpnąć inspiracji. Potem wraca do najbliższych. To dla niej największa nagroda.

Pani Marta myśli również o pisaniu tekstów piosenek i śpiewaniu. - Być może kiedyś odważę się wydobyć z siebie słowa, które napisałam na kartce i utworzyć z nich melodię - podsumowuje Marta Grzybowska.

Nie przegap

Wideo

Materiał oryginalny: Marta Grzybowska z Bydgoszczy dwie książki już wydała. Ma pomysły na kolejne - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie