MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kto uprzątnie stajnię Augiasza nad jeziorem Jezuickim? - komentuje Jarosław Reszka

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Plaża w Pieckach tuż przed długim weekendem. Po weekendzie... lepiej nie pokazywać
Plaża w Pieckach tuż przed długim weekendem. Po weekendzie... lepiej nie pokazywać Jarosław Reszka
Kto czytał mój komentarz w ubiegłym tygodniu, wie, że opisywałem w nim moje dwa wypady nad jezioro Jezuickie, m.in. po to, by sprawdzić, czy i jak wyglądają przygotowania do wielkiej majówki.

Konkretnie wziąłem na muszkę dwa kąpieliska - dzikie, lecz chętnie i tłumnie odwiedzane nie tylko przez bydgoszczan - Piecki i Chmielniki.

Pierwszy raz pojechałem tam 27 kwietnia, czyli w sobotę, po południu. Temperatura jeszcze wtedy była umiarkowana, około 19 stopni Celsjusza. Zbytnio nie zdziwiło mnie więc to, że w Pieckach tylko dwie pary starszych ludzi raczyło się w barze przy prywatnej plaży jakimiś napojami, natomiast sama plaża, zarówno jej część prywatna, jak i dzika, była puściutka. W Chmielnikach natomiast spacerowiczów nad brzegiem jeziora na terenie ośrodka w ogóle nie można było wypatrywać, bo ośrodek był zamknięty na cztery spusty.

Drugi raz pojechałem nad jezioro Jezuickie po południu we wtorek, 30 kwietnia. Temperatura przez te parę dni zmieniła się radykalnie. Termometr pokazywał 29 stopni, a więc wartość, która nawet w środku lata nieczęsto się zdarza. Tego dnia mój kolega kąpał się już w jeziorze, tyle że w Borównie. W Pieckach tymczasem na obu plażach dostrzegłem maksimum dziesięć osób, zaś ośrodek w Chmielnikach nadal był zamknięty.

Co się potem w Chmielnikach działo, nie wiem. Co natomiast działo się w Pieckach, łatwo sobie wyobrazić. Od Czytelników dostaliśmy bowiem zdjęcia z końca długiego weekendu, a na nich plażę tonącą w śmieciach. Chciałoby się powiedzieć: jak w Trzecim Świecie, ale w tym Trzecim Świecie, zwłaszcza na terenach, na których rozwinęła się turystyka, też takie obrazki należą już do rzadkości.

Teren wokół dzikiej plaży w Pieckach jest w administracji Nadleśnictwa Bydgoszcz. Jako że regularnie bywam w tym miejscu od kilkudziesięciu lat, to wiem, że kłopot z odpadami po turystach - choć pewnie należałby ten wyraz zapisać w cudzysłowie - pojawia się tam regularnie. Dawno temu także zimą hałas, smród i niepotrzebne ryzyko towarzyszyły wyprawom nad jezioro grup na quadach, ćwiczących poślizgi na zamarzniętej tafli. Teraz zimy już nie takie i ten problem sam się rozwiązał. Mamy, owszem, sporo ludzi nad jeziorem także w zimowe miesiące, lecz są to w dużej części morsy, które zbytnio nie hałasują i potrafią po sobie posprzątać.

Co natomiast począć z odpadkami, w których brzeg tonie późną wiosną i latem? Rozumiem, że podstawowym zadaniem leśników nie jest sprzątanie po „turystach”. Bycie administratorem terenu do czegoś jednak zobowiązuje i to zobowiązanie nie powinno ograniczać się do okazjonalnego wlepienia mandatu bałaganiarzowi złapanemu na gorącym uczynku.

Może Lasy Państwowe wykazałyby większą operatywność w organizacji akcji sprzątania lasu nad jeziorem Jezuickim? W pobliżu mojego domu, w lesie, od niedawna stoją metalowe tabliczki. Z napisów na nich można się zorientować, że upamiętniają akcję sadzenia lasu przeprowadzoną z udziałem uczniów dwóch podstawówek z Inowrocławia. Prawda, sadzenie lasu to zdecydowanie bardziej przyjemna akcja niż sprzątanie w nim śmieci, ale przecież nie mniej potrzebna i jakoś do takich akcji znajduje się chętnych. Przypomnę chociażby akcje organizowane przez Stowarzyszenie Czysta Puszcza Bydgoska - w samej puszczy, ale też w Myślęcinku czy nad Kanałem Bydgoskim. Można? Można. Potrzeba tylko organizatora, który gotów byłby skrzykiwać ochotników częściej niż dwa razy w roku.

A swoją drogą, czy właściciele odremontowanego sporym wysiłkiem i kosztem dawnego ośrodka PKP nad jeziorem Jezuickim nie mogliby się włączyć do akcji sprzątania okolicy? U nich na plaży wprawdzie zawsze jest czyściutko. Jednak widok spod parasola z trzciny na zapuszczoną dziką plażę zaledwie 200 metrów dalej do najprzyjemniejszych nie należy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Popłoch na hiszpańskich plażach Drony wykryły w wodzie rekiny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski