Festiwal Prapremier w Bydgoszczy 2021. Polesia czar w kosmicznej włóczędze

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Statkiem kosmicznym może też być łóżko, a łączność satelitarną może zapewnić prowincjonalne Radio Prudok
Statkiem kosmicznym może też być łóżko, a łączność satelitarną może zapewnić prowincjonalne Radio Prudok materiały organizatora festiwalu
Udostępnij:
Druga odsłona tegorocznego Festiwalu Prapremier i pierwsza zagraniczna propozycja. „Odzyskiwanie” – takie jest hasło imprezy w Teatrze Polskim. Teatr Kupałowcy z białoruskiego Mińska dla polskiej publiczności postanowił odzyskać coś, co i nam jest bliskie. Miłośnicy piosenek z myszką pamiętają pewnie tango „Polesia czar”, wykonywane od 1927 roku przez Chór Dana. Do tego samego, chociaż już trochę innego Polesia zabierze nas Andrej Horvat, młody pisarz i… dozorca w mińskim teatrze.

Na scenie pojawia się mała, trzyosobowa grupka aktorów, by opowiedzieć widzom podczas lirycznego spektaklu o odwróconym marzeniu. Andrej jako młodzieniec śnił o wyrwaniu się z prowincji i pracy w stolicy. Nawet tak z pozoru mało atrakcyjnej pracy, jak dozorca. Wprawdzie dozorca, ale za to w narodowym teatrze. Może to otoczenie sprawiło, że Andrej, gdy dożył już chrystusowych lat, swe marzenia skierował w przeciwnym kierunku.

Gdzieś na Polesiu, nad Prypecią, jego dziadek zbudował chatę. Dziadek od dawna nie żyje, chata łopianem zarosła, ale nadal można ją odbudować, podobnie jak sąsiedzkie relacje. Można podjąć próbę powrotu do świata, który odebrała nam gorączkowa pogoń za wciąż przyspieszającą cywilizacją.

Trójka Kupałowców kreśli Polesie bardzo prostą kreską. Andrej trafia tam wprawdzie z Mińska dzięki kosmicznej podróży, lecz jedynym kosmicznym rekwizytem jest podczas tej wyprawy hełmofon. Za statek kosmiczny wystarczy zwykłe, przypominające pryczę łóżko (skojarzenie z sennym majakiem jest tu jak najbardziej uprawnione). Dźwięki znad Prypeci emituje natomiast prymitywne radio, kojarzące się z głośnikiem w kołchozowym radiowęźle.

Mimo tej prostoty, technika jednak wspomaga Kupałowców. Projekcje wideo w tle sceny nie czarują wprawdzie kolorami, lecz ich czarno-biała stylistyka i kreska przywodząca na myśl rysunki dzieci pozwalają na swobodną grę wyobraźni. Dziecięce wizje nie muszą przecież być perfekcyjne. Podobnie jak adaptacja w świecie dziadków.

Kotońska o synie i macierzyństwie w młodym wieku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie