reklama

Bydgoszcz. Czy miejskie ciepło jest za drogie?

Sławomir BobbeZaktualizowano 
Niekiedy na osiedlu jary nie można głęboko odetchnąć - skarżą się niektórzy mieszkańcy
Niekiedy na osiedlu jary nie można głęboko odetchnąć - skarżą się niektórzy mieszkańcy Tomasz Czachorowski
- Nawet ci, którzy podpięli się pod miejską sieć grzewczą, z czasem z niej rezygnują, bo koszt ogrzania jednorodzinnego domu, gdy mróz za oknem, sięga 1000 złotych miesięcznie. Kogo na to nie stać, wraca do pieców węglowych - narzeka mieszkaniec Jarów.

- Wiem, że temat jest ostatnio modny, ale wcale się nie dziwię. Mieszkam na Jarach i tak źle z powietrzem jak teraz nie było tu od dawna. Większość tutejszych domów jest już podpięta pod sieć grzewczą Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Wydawałoby się zatem, że powietrze nad dzielnicą powinno być czyste. Nic z tych rzeczy - irytuje się mieszkaniec dzielnicy (prosi o anonimowość, bo tu każdy zna każdego). - Część właścicieli domów bowiem odłączyła albo nie używa miejskiego ciepła, woli ogrzewać domy piecami. Niektórzy samowolnie poinstalowali jakieś „kozy”, a wychodzące z przybudówek kominy i dym wskazują, że pali się tam wszystkim.

Problem jest tak dokuczliwy, że - jak twierdzi mieszkaniec - co kilka lat trzeba czyścić elewacje domów, na których lądują sadza i popioły, by budynki wyglądały na w miarę czyste.

Zobacz również: Jak często Straż Miejska musi interweniować w sprawie palenia śmieci

- Wieczorne spacery z psami są udręką, obok niektórych domów trudno nawet przejść, taki duszący dym się z nich wydobywa. Sąsiadom niezręcznie jest zwracać uwagę, żeby nie palili w piecu śmieciami, a że jestem starej daty, donosić na nich nie chcę. Może jak to przeczytają, pójdą wreszcie po rozum do głowy? - zastanawia się bydgoszczanin.

Jak twierdzi nasz rozmówca, miesiąc ogrzewania domu z sieci miejskiej - gdy mrozy są już konkretniejsze - to nawet 1000 złotych opłat. Latem koszty sięgają 250 złotych. Gdy w domu mieszka dwójka emerytów, a to na terenie dzielnicy nie jest rzadkość, nie ma możliwości, by było ich na to stać. Wracają więc do pieców węglowych, bo takie ogrzewanie jest przynajmniej o połowę tańsze. A gdy człowiek marznie we własnym domu, kwestie ekologii schodzą na dalszy plan.

- Nie mieliśmy informacji o spalaniu śmieci w przydomowych piecach. Jeśli dostajemy podobnego typu zgłoszenia, przekierowujemy je do Straży Miejskiej - mówi Adam Dudziak, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego bydgoskiego ratusza.

Zobacz:

Utwardzanie ulic w Bydgoszczy? Które ulice zyskają twardą na...

Jako że w mediach temat smogu przewija się nieustannie, zwiększyła się również czujność bydgoszczan. Strażnicy zasypywani są sąsiedzkimi skargami, w których powtarza się zarzut spalania śmieci w paleniskach. Dodajmy od razu - zarzut, który zwykle po wizji lokalnej się nie potwierdza.

- W zeszłym roku zgłoszeń o spalaniu odpadów i paleniu ognisk było 668, a teraz od początku roku wpłynęło ich do nas 282 - wyjaśnia Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.

Aż w 126 wypadkach patrol na miejscu zastawał już tylko biały dym z komina. Kontrole kotłowni z kolei wskazały, że wokół paleniska leżał tylko węgiel albo drewno, a śladów śmieci nie stwierdzono.

- Dość często czarny dym z komina brany jest za dowód spalania odpadów w piecu. Tymczasem bardzo często okazuje się, że czarny dym pojawia się w sytuacji rozpalania w piecu. Ogromne znaczenie ma też rodzaj stosowanego paliwa i sposób rozpalania - podkreśla Arkadiusz Bereszyński.

Bydgoszcz. Trucizny spływają z terenu byłego Zachemu. Co ze składowiskiem odpadów Zielona?

Bydgoszcz. Pani wysiada, auto odjeżdża [wideo]

Palenie śmieci w piecu. Jaka kara za to grozi. Gdzie zgłaszać?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
znawca

ludzie obudzcie się !! to nie KPEC grzeje ale EC Bydgoszcz po diabla ten KPEC

s
sdsd

Precz z PISowskimi ryjami! Do wladzy w samorzadzie sie wy katolickie świnie nie dorwiecie! Bydgoszcz pozostanie nowoczesna, zachodnia i laicka!

d
dsd

Takie anomalie w spalaniu I ogrzewaniu komunalnym to napewno wina Tuska I Putina- stwierdzil sam Wielki Kartofel w rozmowie z PISowska maciorą , redaktorką Wiadomosci w rezimowej TVP tłustą Cholecką.....Dlatego Antek Maciorek ma zadanie nałożyć na obu Panow sankcje.

k
kkk

Czarny dym to pewnie sadza, czyli efekt niecałkowitego spalania wynikającego raczej ze zbyt małej ilości tlenu, a nie materiału który się spala.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3