Autokomis na publicznym parkingu w Bydgoszczy. Mieszkańcy oburzeni [zdjęcia]

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Niektóre auta mają niemieckie numery rejestracyjne, inne mają polskie ale z okolic Rzeszowa i innych miejsc. Tomasz Czachorowski
Na facebookowej grupie "Fordon na co dzień – Forum" potężne kontrowersje wzbudził wpis bydgoszczanina, który poskarżył się, że publiczny parking zajmowany jest przez auta należące do handlarza samochodami, które sprowadza z Niemiec.

- Do kogo należy parking przy SP nr 67? Do szkoły? Do miasta? Bo póki co jest okupowany przez jakiegoś handlarza samochodami. Naliczyłem 13 gruzów z Sachsen-Anhalt. Pod szkołą parkingowy survival, a parking robi za komis jakiegoś Janusza biznesu – zirytował się bydgoszczanin.

Jak sygnalizują mieszkańcy z okolic parkingu proceder ten trwa już od dawna, w wakacje jednak, gdy z parkingu nie korzystali rodzice dowożący dzieci do szkoły, był mniej dotkliwy. Teraz jednak wrócił ze zdwojoną siłą.

- Ostatnio się nad tym zastanawiałem. Pomijając wszystko, jest to zachowanie co najmniej nieeleganckie i niemiłe wobec sąsiadów – ocenił jeden z komentujących.

- Niektóre auta mają niemieckie blachy, inne mają polskie ale z okolic Rzeszowa i innych miejsc. Są też takie, które rejestracji nie mają - zauważa nasz Czytelnik. - ewidentnie auta handlarza zajmują pół parkingu, nieźle to sobie wykombinował, taki "komis na przypale".

- Można zgłosić przez Dbamy o Bydgoszcz. Wygląda na to, że apka sprawnie działa – podpowiedział inny komentujący wpis. Ja się okazuje, autor posta już temat przez aplikację zgłosił, wszyscy są ciekawi rezultatów takiej interwencji.

Czyj to właściwie teren?

Część mieszkańców uważa, że to teren spółdzielni mieszkaniowej, inni twierdzą, że to działka miejska. Z punktu widzenia prawnego nie ma to jednak znaczenia. - Jeżeli parking jest publiczny to każdy ma prawo postawić samochód, a jak ktoś ma kilka, kilkanaście samochodów to cóż... zajmuje dużo miejsca, ale nie słyszałem o przepisach, które regulowałyby ile maksymalnie samochodów można zaparkować w jednym miejscu – przytomnie zauważył jeden z komentujących. Tę wersje potwierdza również straż miejska.

- Wnioskując po opisie i nie znając oznakowania w tym miejscu mogę stwierdzić, że nie dochodzi tam do wykroczenia. Jeśli auta zaparkowane są prawidłowo i zgodnie z oznakowaniem, to każdy ma prawo pozostawić samochód na publicznym parkingu – uważa Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.

- Inna sytuacja miałaby miejsce, gdyby były tam wyznaczone na przykład miejsca postojowe dla osób niepełnosprawnych, koperty możliwe do zajęcia przez samochody zaopatrzenia ze wskazanymi godzinami rozładunku. Podobnie byłoby gdyby wyznaczono tam teren zamieszkania – wtedy parkowanie odbywać się może wyłącznie na wskazanych do tego miejscach.

Parkowanie - główny powód telefonów do straży miejskiej

Rzecznik dodaje, że interwencje związane z parkowaniem stanowią już 40 procent wszystkich zgłoszeń od mieszkańców, a udział tych interwencji w pracy strażników systematycznie, od lat rośnie. Jeszcze niedawno wynosił „tylko” 30 procent.

To Cię może też zainteresować

- Problem z miejscami do parkowania przy przedszkolach, rzadziej przy szkołach, znany jest od dawna. Ścierają się tu ze sobą interesy rodziców, którzy chcą przywieźć dziecko do przedszkola i je stamtąd odebrać, z interesami mieszkańców, którzy chcą zaparkować swoje auta i nie mają miejsca, bo jest akurat godzina odbioru dzieci z przedszkola – zauważa rzecznik.

Bydgoszcz - przyłapani przez kamerę Google Street View. Spra...

Polak czempionem UFC

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafał P
Takich "januszów" jest pełno. Na Podolskiej warsztat samochodowy, naprzyjmował pełno złomów, bo u niego każdy kto przyprowadzi samochód do naprawy to odbiór na jutro, rozkręci trochę i wypycha na ulicę. Samochody stoją po pare tygodni, klient nie odbierze, bo jak, a pół Podolskiej zagracone przez jego szroty.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3