- Do tej pory tylko obserwowaliśmy całą sytuację i staliśmy z boku, ale teraz postanowiliśmy działać. Kryzys polityczny się pogłębia i musimy reagować. Politycy muszą zrozumieć, że oczekujemy od nich, aby zaczęli działać dla naszego dobra, a nie się spierać i kłócić - mówił na wczorajszej konferencji w siedzibie MZK Andrzej Arndt, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Forum Związków Zawodowych.
Związkowcy mówią: Dość
Członkowie FZZ uważają, że miarka się przebrała i posłów trzeba przywołać do porządku. - To, co dzieje się w tej chwili w polskiej polityce, przekłada się na sytuację w zakładach pracy, także w naszym regionie. Pracodawcy alarmują nas, że są pełni obaw o swoją przyszłość. Nie wiedzą, jak w tym niepewnym okresie mają podejmować kluczowe decyzje, np. dotyczące zatrudnienia, a także inwestycji. Coraz bardziej widoczne różnice między partiami politycznymi powodują niepotrzebne niepokoje społeczne. Zauważamy, że władza ustawodawcza pracuje coraz gorzej. Nie obarczamy za to winą żadnej konkretnej partii, mówimy o władzy ustawodawczej jako o 460 posłach, którzy zostali wybrani do reprezentowania nas na szczeblu krajowym. Czas usiąść z politykami do stołu, aby porozmawiać o istotnych problemach - tłumaczył Andrzej Arndt. - Nasz związek nie ma żadnego umocowania politycznego, nie popieramy żadnego z ugrupowań, jesteśmy całkowicie niezależni - podkreślał.
Kujawsko-Pomorskie FZZ zaapelowało o pilne zorganizowanie Zarządu Głównego FZZ, a także zwołanie Rady Dialogu Społecznego we wszystkich 16 województwach. - Liczymy, że podobne stanowiska w najbliższych dniach przyjmie pozostałych 15 regionalnych FZZ i jeszcze przed kolejnymi obradami Sejmu, czyli do 25 stycznia, usiądziemy z posłami do rozmów - mówi Halina Peplińska, wiceprzewodnicząca kujawsko-pomorskiego FZZ. - Poziom dialogu społecznego jest obecnie mocno zachwiany, bo nie ma wzajemnego poszanowania wśród tych, którzy odpowiadają za losy naszego narodu - dodaje Peplińska.
Dziś związkowcy i pracodawcy z regionu podczas Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego do swoich racji będą przekonywać Henrykę Bochniarz, przewodniczącą Rady Dialogu Społecznego.
Patrzą posłom na ręce
Związkowcy zamierzają dokładnie śledzić poczynania posłów. „Zamierzamy upubliczniać w zakładach pracy i placówkach naszego regionu zachowania posłów naszego województwa przy uchwalaniu prawa, które będzie nas bezpośrednio dotyczyło. Ich zaangażowanie pozwoli ocenić, na ile byli wiarygodnymi reprezentantami naszego społeczeństwa i czy warto będzie w następnej kadencji losy kraju powierzyć w ich ręce” - czytamy w stanowisku prezydium Zarządu Wojewódzkiego FZZ.
PrzeczytajW radiowozie jak w sklepie - mandat zapłacimy kartą