- 71-latek, który przyszedł zagłosować do lokalu wyborczego, domagał się zdjęcia ze ściany krzyża, który był zawieszony na ścianie w sali - mówi kom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Komisja nie spełniła jego prośby, więc mężczyzna zaczął się awanturować i obrażać osoby z komisji.
Senior wyszedł z lokalu przed przyjazdem funkcjonariuszy. Oni i tak go namierzyli, dzięki informacjom, przekazanym przez komisję. Bydgoszczanin odpowie za zakłócanie porządku.

Awantura w Samoklęskach Dużych
Awantura wybuchła również w lokalu wyborczym w Samoklęskach Dużych pod Szubinem, gdzie za swoje zachowanie 44-letnia kobieta dostała mandat. To za to, że wykrzykiwała w komisji.
Następna sytuacja z Bydgoszczy dotyczyła kobiety, która wstawiła na Facebooka zdjęcie wykonane podczas głosowania w lokalu wyborczym na Górzyskowie. Na fotce widoczna była karta do głosowania z zaznaczonym wyborem, co jednoznacznie wskazywało, na kogo oddała swój głos. To oznaczało złamanie ciszy wyborczej.
Zniszczone banery w Kruszwicy
Teraz Kruszwica. Ktoś zniszczył 20 banerów wyborczych. Wygląda na to, że nie miał upatrzonego faworyta, gdyż zrywał i zamalowywał banery przedstawiające różnych kandydatów. Tutaj kryminalni także tropią sprawcę lub sprawców.
Nasze regionalne incydenty to nic w porównaniu z tymi, do jakich doszło w Polsce. Chodzi o szkody cielesne, a ofiarą był członek komisji. - Do lokalu w okręgu Bielsko-Biała wtargnął agresywny mężczyzna i zaczął się awanturować z innymi osobami. W wyniku awantury ugryzł w ramię jednego z członków komisji. Mężczyzna został obezwładniony przez patrol – przekazał podczas konferencji prasowej Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.
