Zobacz wideo: Bocian Maciek znów przyleciał do Bydgoszczy.

Sympatyczne dla oka zmiany zauważają też pracownicy Ogrodu Botanicznego IHAR.
- Zima była bardzo krótka albo nawet można przyjąć, że tak naprawdę wcale jej nie było w naszym regionie - tłumaczy Jarosław Mikietyński, kierownik Ogrodu Botanicznego należącego do Krajowego Centrum Roślinnych Zasobów Genowych Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin Państwowego Instytutu Badawczego. - Teraz już w pełni kwitną krokusy (szafrany wiosenne), pomimo nocnych i porannych przymrozków coraz bardziej i codziennie zauważamy, że przyroda budzi się do życia, jest bardziej wiosennie, nasze pszczoły również zaczęły obloty. Przybywa dnia i słońce mocniej grzeje, dzięki temu mamy coraz więcej oznak tak oczekiwanej wiosny.
To Cię może zainteresować
Przypomnijmy, że w środę, pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna (eksperci pogodowi przyjmują tę datę „na sztywno”, w celu porównania warunków w różnych miejscach na półkuli północnej i opracowania danych statystycznych. Potrwa do 31 maja). Z kolei początek wiosny astronomicznej związany jest z tzw. równonocą wiosenną i ta data nie jest stała. Najczęściej jest to 21 marca (ale też dzień później lub wcześniej – tak, jak w tym roku – ma to bowiem związek z oddziaływaniem grawitacyjnym Księżyca i Słońca). Od tego momentu dzień będzie dłuższy od nocy, aż nadejdzie czerwcowe przesilenie letnie. Pewna jest też co roku wiosna kalendarzowa: zawsze przychodzi 21 marca, choć nikt jeszcze nie da gwarancji, czy będzie ciepła...