Wiadukty Warszawskie w Bydgoszczy będą wąskim gardłem jeszcze przez 4-5 miesięcy. Jest prowizoryczny program naprawczy

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy, i Wojciech Nalazek, szef bydgoskich drogowców, wyjaśniają, co dalej będzie z uszkodzonymi wiaduktami Warszawskimi
Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy, i Wojciech Nalazek, szef bydgoskich drogowców, wyjaśniają, co dalej będzie z uszkodzonymi wiaduktami Warszawskimi Tomasz Czachorowski
Drogowcy wymyślili tymczasowy program naprawczy dla zniszczonych korozją podpór wiaduktów Warszawskich w Bydgoszczy. Maja zostać oplecione specjalnymi klatkami. Dla jeżdżących wiaduktami kierowców to 4-5 miesięcy udręki. A potem się zobaczy.... Po analizach.

Rondo Kujawskie w Bydgoszczy. Uwaga, są zmiany w organizacji ruchu od 13 października!

- Zmuszeni byliśmy ograniczyć ruch na wiaduktach Warszawskich, żeby zmniejszyć ich obciążenie. To dla bezpieczeństwa mieszkańców - mówi Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu niespodziewanie zamknięto prawe pasy ruchu na obu wiaduktach Warszawskich, przenoszących ruch Bydgoszcz-Toruń, autobusy komunikacji miejskiej i ruch z Fordonu do centrum Bydgoszczy. W tej chwili kierowcy musza się przeciskać swoimi autami przez zwężone wiadukty.

Nie można było ryzykować

- Na podstawie obowiązkowego przeglądu jak i rutynowych kontroli uznaliśmy, że niezbędna będzie wnikliwa analiza stanu obiektu poprzez dokonanie odkrywek na słupach i belkach wiaduktów - mówi Wojciech Nalazek, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Pod warstwą betonu i otuliny ujawnione zostały poważne i duże ogniska korozji. Obiekt jest wykonany według starych standardów technicznych z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, co samo w sobie jest zagrożeniem powstania niekontrolowanych i niespodziewanych uszkodzeń. Dłużej nie można było czekać i ryzykować, stąd decyzja o wprowadzeniu ograniczeń mających za zadanie odciążenie obiektu. W tym momencie prowadzona jest dalsza szczegółowa analiza poszczególnych elementów konstrukcyjnych wiaduktów. Od tego jak duże będą uszkodzenia wewnątrz konstrukcji zależeć będą następne działania ZDMiKP.

Tylko 12 lat

Przypomnijmy, że wiadukty były remontowane w 2007 roku za... ponad 20 mln zł. Średnia żywotność takich obiektów obecnie jest oceniana na 20-30 lat. Jak mówił podczas konferencji prasowej dyrektor ZDMiKP, po ostatnim remoncie nikt nie przewidywał tak szybkiej degradacji obiektu, jakim są wiadukty. Dodał jednak, że podczas ostatniego ustawowo narzuconego przeglądu, zauważono pękający beton. - Remont sprzed 12 lat dotyczył elementów suwowych (wiadukt porusza się na wałkach - przyp. red) i belek nośnych - mówi Nalazek.

Jak mówiono podczas konferencji, wiadukt wzmocniono w 2007 roku tzw. taśmami węglowymi przyklejonymi do... betonu na podporach. - W przypadku, kiedy beton uległ degradacji, to taśmy nie trzymają sią tego również. Remont przeprowadzony w tamtych czasach nie przyniósł oczekiwanych rezultatów - wyjaśnia dyrektor ZDMiKP.

Wojciech Nalazek tłumaczy, że jak co roku podczas analizy stanu obiektu dokonano "odkrywek" na słupach podtrzymujących wiadukty. - Wewnątrz ujawniono zdecydowane ogniska korozji - mówi Nalazek. - Była ona dotąd ukryta pod warstwą betonową. W 2019 roku w ramach prac utrzymaniowych dokonaliśmy uszczelnienia dylatacji, ale były to prace kosmetyczne. To co stało się w ubiegłym tygodniu zaskoczyło nas wszystkich.

Słupy w Bydgoszczy do klatek

Jak przypomina Nalazek, konstrukcje z lat 70 są wykonane z "żelbetu" mogą więc zachowywać się w sposób niekontrolowany. Jeszcze w sobotę jeden z uszkodzonych - w sposób widoczny - słupów podtrzymujących wiadukt został podparty specjalnymi klatkami. Maja być kontynuowane kolejne okrywki na słupach. Jest ich kilkanaście.

- Na pewno to, co planujemy, to podparcie wiaduktu klatkami konstrukcyjnymi - mówi Nalazek. - To rozwiązanie doraźne, w celu prowadzenia dalszych pras sprawdzających i analiz.

Kierowcy musza się liczyć ze zwężeniami na wiaduktach bardzo długo. 4-5 miesięcy potrwa stawianie klatek wzmacniających podpory. Dopiero potem będą działania naprawcze.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Fantastycznie... popołudniami zawsze tworzą się korki w stronę Fordonu, to teraz będą korki x2 a może i x3 bo wszyscy będą zwalniać aby przepuszczać... kolejna idiotyczna decyzja tępych dziadów [wulgaryzm]ch w stołki.

G
Gość

Ktoś powinien odpowiedzieć za to, że zaczyna się nowe milionowe inwestycje np. tramwajowe, a zaniedbuje się newralgiczne stare rozwiązania doprowadzając do zagrożenia i ekstremalnych utrudnień.

Obrazowo to większość z nas remontuje swoje mieszkania a nie kupuje nowych domów za duże pieniądze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3