Szykują się zmiany na ulicy Kamiennej. Jakie?

Wojciech Mąka
Codzienny widok - ruch na ulicy Kamiennej zamiera z powodu setek aut stojących w korkach. Lekarstwem mają być tunele dla aut pod dwiema ulicami i nowy wiadukt. Dariusz Bloch
Auta pod ziemią na Gdańskiej, wiadukt nad Wyszyńskiego, seria wyburzeń na ul. Kasztanowej - taką olbrzymią przebudowę zatkanej wciąż samochodami ulicy Kamiennej zapowiada ratusz. Co z tego wyniknie, na razie nie wiadomo, bo konkretny projekt wciąż nie jest gotowy.

Jak wygląda w szczycie komunikacyjnym i nie tylko podczas niego ulica Kamienna na odcinku od Wyszyńskiego do Gdańskiej i dalej - tysiące kierowców codziennie odczuwa na własnej skórze. Stosunkowo niedawno zbudowana trasa dusi się w korkach.
Ratusz zaczął więc z wielkim rozmachem przygotowania do jej przebudowy i modernizacji. Pozbierał już opinie mieszkańców.

- Pokazaliśmy trzy projekty, teraz wszystkie uwagi, które można wykorzystać, zostaną zastosowane w projekcie - mówi Krzysztof Kosiedowski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Jak ustalił „Express”, możemy się spodziewać nieznanych dotąd w Bydgoszczy inwestycji w układzie drogowym.

Równanie ulic w Bydgoszczy [harmonogram]

- Planowane rozwiązanie przewiduje tunele pod ulicami Gdańską i Sułkowskiego oraz wiadukt nad ul. Wyszyńskiego - uchyla rąbka tajemnicy Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta miasta. - Węzeł wschodni będzie uwzględniał jedną ulicę prowadzącą z węzła. Do projektu zostaną wprowadzone uwagi wnioskodawców, co skutkuje między innymi wyburzeniami domów przy ul. Kasztanowej. Niektórzy właściciele budynków przy tej ulicy już zaczynają się niepokoić. Krystian Frelichowski, radny PiS, przypomniał, że nowe założenia projektu miały im zostać przedstawione w... styczniu. - Czekamy na ostateczny projekt, kiedy go dostaniemy, pokażemy mieszkańcom - zapowiada Krzysztof Kosiedowski. - Stanie się to w maju.

Czytaj dalej na drugiej stronie

Rewolucyjne zmiany w kształcie ulicy Kamiennej budzą niepokój mieszkańców. Wielu z nich zgłosiło swoje uwagi do wstępnych pomysłów przygotowanych przez drogowców - konkrety w maju.

- Dotąd pokazaliśmy bydgoszczanom trzy warianty przebudowy trasy W-Z od węzła zachodniego do wschodniego - przypomina Krzysztof Kosiedowski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Dwa zawierały dość istotne zmiany w układzie drogowym.

- Pierwsze rozwiązanie to najmniejszy zakres prac - mówi rzecznik drogowców. - Zakłada budowę skrzyżowań w jednym poziomie, oczywiście z sygnalizacją świetlną, ale bez buspasów.

Najpopularniejsze błędy popełniane podczas egzaminu na "prawko"

Drugie rozwiązanie już szło dalej - proponowano w nim węzły dwupoziomowe. Trasa główna miała być prowadzona w murach oporowych pod ulicami poprzecznymi - ul. Gdańską, ul. Sułkowskiego i al. Wyszyńskiego. Wiadukty przewidziano w ciągu ulic bocznych, w poziomie terenu - mówi Krzysztof Kosiedowski.

- Tutaj już zaprojektowano buspasy oraz drogi dojazdowe do posesji, umożliwiające ograniczenie do minimum liczby zjazdów na głównej drodze - dodaje rzecznik.

Była też inna wersja tego wariantu - bez pasów dla autobusów, ale z zatokami. Miało to zmniejszyć zakres koniecznych do przeprowadzenia zakupów gruntów.


Już w piątek: Niezbędnik "Expressu". Bydgoska sieć komunikacji

Trzeci wariant obejmował budowę węzłów dwupoziomowych. Główna trasa miała być poprowadzona górą, po estakadach - nad ulicami przecinającymi trasę W-Z: Gdańską, Sułkowskiego i al. Wyszyńskiego. Połączenie ulic poprzecznych z trasą zaproponowano za pomocą łącznic.

Drogi dojazdowe do posesji tak zaprojektowano, żeby jak najmniej pojazdów wjeżdżało bezpośrednio na główną ulicę.
We wszystkich wariantach zaprojektowano parkingi typu park & ride oraz parkingi rowerowe.
Projekt, o którym piszemy na pierwszej stronie, ma być gotowy w maju. - Wtedy pokażemy go bydgoszczanom - mówi Krzysztof Kosiedowski.

Wiadomo, że przy inwestycji, której początek zaplanowano na 2021 rok, na pewno będą wyburzenia na posesjach przy Kasztanowej. Których budynków to dotyczy, na razie nie wiadomo.

OBEJRZYJ: Szorstkość asfaltu spędza sen z powiek wykonawcom dróg. Nowe normy są ostrzejsze niż np. w Niemczech.
Źródło:TVN Turbo, x-news

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tower

Niestety nasi włodarze nie biorą pod uwagę tego co dzieje się w bardziej rozwiniętych miastach/krajach, gdzie ten temat już dawno przerobiono. Otóż każde poszerzenie i rozbudowanie drogi przyczynie się do jej zapchania w ok 1-2 lata. Co z tego że wybudują 2,4,6 pasów i wielopoziomowe skrzyżowania. Ile czasu zajęło wysycenie W-Z? Niestety ale jedynym rozwiązaniem jest postawienie na transport miejski. Inne duże miasta, które są w rozwoju daleko przed nami rezygnują z tego typu rozwiązań, wprowadzają ograniczenia do 30km/h w strefach zamieszkania i budują OBWODNICE, a nie trasy przelotowe przez środek miasta....

J
Józio

Jestem za trzecim rozwiązaniem. Jak robić to najlepiej to na długie lata.

I
INTRO

w końcu ktoś pomyślał. Na hu nowe drogi i mosty, jak wszystko tkwi w korkach na skrzyżowaniach?
To samo "trasa uniwesytecka" na skrzyżowaniu na WP-powinna iść POD i z 2giej strony przy focusie. Dlaczego nie idzie dalej i nie schodzi za skrzyżowaniem (koło stadionu Polonii??)

Dodaj ogłoszenie