Strefa płatna nie tylko na dłuższe parkowanie

Tomasz Zieliński
Wielu użytkowników Strefy Płatnego Parkowania domaga się 15-minutowych biletów w bydgoskich parkomatach
Wielu użytkowników Strefy Płatnego Parkowania domaga się 15-minutowych biletów w bydgoskich parkomatach Filip Kowalkowski
Dlaczego nie można postawić auto na kwadrans? Nie wszyscy chcą zatrzymać się w strefie na dłużej - mówią bydgoscy kierowcy. - System opracowano dzięki naszym doświadczeniom - odpowiada Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy.

[break]
Śródmieście, parkowanie Nowe uregulowania dotyczące minimalnego czasu postoju w bydgoskiej Strefie Płatnego Parkowania, obowiązują od ponad dwóch lat. Czas przyjrzeć się temu, co uchwalili dla bydgoskich i przyjezdnych kierowców radni. Jednym z elementów zmiany w strefie był najkrótszy czas postoju, za jaki zapłacić musiał kierowca. Przed 2012 rokiem był to kwadrans.

Haracz dla miasta

- Często muszę przyjechać do centrum, by zostawić podpisane dokumenty we współpracujących firmach - mówi Paweł Skrzypek, Czytelnik 'Expressu". - Zajmowało mi to kilka minut, nawet wtedy, kiedy musiałem zaparkować trochę dalej. Przed zmianami w strefie kupowałem bilet piętnastominutowy. Od dwóch lat nie ma ich już w ofercie strefy, więc płacę za pół godziny. 50 groszy różnicy to teoretycznie niewiele, ale mnożąc to przez kilkadziesiąt postojów w miesiącu robi się z tego poważna kwota w budżecie. Wkurza mnie to, bo w ten sposób miasto ściąga ze mnie haracz za faktycznie niewykonaną usługę.

Po pierwsze, rotacja

Wydawałoby się, że Zarządowi Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej powinno zależeć na jak największej rotacji samochodów, parkujących w centrum.

PRZECZYTAJ:Dzielnicowym okiem

- Zależy nam, tym bardziej że liczba samochodów w posiadaniu bydgoszczan oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta stale rośnie - zapewnia Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Miasto, a szczególnie Śródmieście, z gumy nie jest, wiec staramy się wymuszać rotację parkujących w tym rejonie kierowców.

Dlaczego więc najkrótszy czas, na jaki można wykupić bilet parkingowy, wzrósł dwukrotnie?

- Doświadczenie nauczyło nas, że kwadrans to dla większości klientów strefy czas zbyt krótki - wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski. - Pracownicy firmy obsługującej strefę oraz zarządu bardzo często spotykali się z agresywnymi i obraźliwymi reakcjami. Klienci tłumaczyli, że z piętnastu minut czasem nawet pięć zajmował zakup biletu, dojście do parkomatu i powrót do auta. Takich skarg było bardzo wiele, więc przy zmianach w strefie postanowiliśmy zmienić pierwotne założenia.

Tymczasem takie rozwiązanie - a jakże! - nie satysfakcjonuje wszystkich. Zdarza się, że parkujący, w ramach walki z niesprawiedliwym ich zdaniem "systemem", przekazują swoje niewykorzystane bilety innym kierowcom. Teoretycznie nasze miasto powinno na tym tracić.

A wpływy rosną...

W 2013 roku wpływy budżetu Bydgoszczy ze Strefy Płatnego Parkowania wyniosły 6,5 miliona zł. Rok później było to już 7,2 mln złotych. W trudnych czasach biznes wzrastający w tempie 10 procent rocznie nie jest zły. O ile można byłoby go zwiększyć, wprowadzając zmianę do uchwały Rady Miasta, przywracającą również bilety piętnastominutowe? Takich analiz nikt oficjalnie nie przygotował.

- Strefa nie ma ani zapełniać, ani ratować miejskiego budżetu - zapewnia Krzysztof Kosiedowski.

Patrząc na wzrost wpływów, pomimo mniejszej de facto rotacji na parkingach, można się z tym wyjaśnieniem zgodzić. Bo wygląda na to, że miasto nie tylko utrudnia życie przynajmniej części kierowców, ale i rezygnuje z podwyższenia wpływów do budżetu. Przyglądając się działalności prezydenta, obracającego w palcach każdy komunalny grosz trzy razy, okoliczność zadziwiająca...

Inni mają lepiej?

Być może większe zróżnicowanie opłat za parkowanie pozytywnie wpłynęłoby również na zmniejszenie ilości tak zwanych opłat dodatkowych - przez szarego człowieka nazywanych mandatami - za przekroczenie czasu parkowania lub brak biletu parkingowego. W ubiegłym roku kierowcy winni byli ZDMiKP w Bydgoszczy 800 tys. złotych. Kwota niebagatelna.
W Poznaniu zaległości wynosiły... 70 tys. zł. Najkrótszy czas parkowania? - 15 minut. Koszt? - 70 groszy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były student

Panie Kosiedowski, znam Pana osobiście z UKW. Był Pan jednym z lepszych i sympatyczniejszych wykładowców i do tego ..... bardzo logicznie myślącym. Po co to Panu było ? Przecież kolokwialnie mówiąc : rzecznik = płatny kłamca. Czy te parę (set) złotych jest warte tego ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3