Z dyrektorem Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Inowrocławiu, MARKIEM PRUSIEM i kierownikiem sekcji żywności, ANNĄ KOSZTUR, rozmawiamy na temat obowiązków, jakie spoczywają na rolnikach, którzy sprzedają warzywa lub owoce z własnego gospodarstwa.<!** Image 2 align=none alt="Image 214231" sub="Dyrektor inowrocławskiego sanepidu, Marek Pruś i kierownik sekcji żywności Anna Kosztur sprawdzają, czy producenci przestrzegają prawa żywnościowego Fot. nadesłane /Przemysław Powała">
Wielu gospodarzy sprzedaje owoce i warzywa, które wyrosły w ogrodzie lub sadzie, bo nawet przejeżdżając przez wieś, widzimy ogłoszenia: „Młode ziemniaki, truskawki sprzedam”. Czy taka działalność podlega kontroli sanepidu?
Anna Kosztur: Jeśli rolnik sprzedaje bezpośrednio nieprzetworzone produkty pochodzenia roślinnego, to taka działalność powinna być zarejestrowana w Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. W Polsce wprowadzony został obowiązek rejestracji producentów rolnych i sadowników. Przepisy te dotyczą osób, które uprawiają warzywa lub mają sady i sprzedają konsumentom bezpośrednio w gospodarstwie wyhodowane przez siebie warzywa bądź owoce, czy też zajmują się handlem obwoźnym i wystawiają owoce i warzywa na sprzedaż na targowiskach, bazarach. Ten sam przepis dotyczy też osób, które dostarczają tego rodzaju żywność do lokalnych sklepów i zakładów gastronomicznych.
Marek Pruś: Jeśli ktoś prowadzi taką działalność, to powinien ją zgłosić do Państwowej Inspekcji Sanitarnej, gdzie zostanie ona zarejestrowana i będzie podlegać naszej kontroli. W ramach przepisów prawa żywnościowego tacy producenci są zobowiązani do stosowania dobrej praktyki produkcyjnej i zasad higieny.
Jeśli ktoś tej formalności nie dopełni i dojdzie, na przykład, do zatrucia, to co wtedy?
Anna Kosztur: Za jakość wprowadzonej do obrotu żywności odpowiada jej producent. Nasza rola polega na sprawdzaniu, czy przestrzega on zasad określonych w przepisach prawa żywnościowego.
Marek Pruś: Jeśli rolnik nie zgłosi prowadzonej działalności i nie zarejestruje się, to podlega sankcji karnej. Wnioski o ukaranie kierujemy do wojewódzkiego inspektora sanitarnego i to on ustala wysokość kary. Przypominam, że ten przepis dotyczy również producentów ziół oraz sprzedawców runa leśnego, a więc osób, które zbierają, a potem przy drogach, na targowiskach sprzedają grzyby lub jagody.
Jak wyglądają statystyki w naszym powiecie? Jaki procent rolników rejestruje taką działalność?
Anna Kosztur: Z całego powiatu inowrocławskiego mamy zarejestrowanych 12 gospodarstw rolnych. Myślę, że wynika to w dużej mierze z niewiedzy rolników. We własnym interesie i dla bezpieczeństwa konsumentów warto jednak dopełnić tej formalności. Przypominam też, że każda osoba, która ma kontakt z żywnością i nią handluje - dotyczy to również owoców i warzyw - powinna mieć badania pod względem sanitarno-epidemiologicznym.<!** reklama>