Ostra jazda architektów

Ostra jazda architektów

Michał Sitarek

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Szklana bryła przysłonięta „żyletkami” z białego lub czarnego kamienia plus zagłębienie odsłaniające fundamenty kościoła.

Szklana bryła przysłonięta „żyletkami” z białego lub czarnego kamienia plus zagłębienie odsłaniające fundamenty kościoła.


Odważny projekt biura GM Architekci wygrał konkurs na zagospodarowanie Starego Rynku.


- Ta praca spełniła wszystkie warunki i uzyskała najwyższą liczbę punktów - uzasadniał przewodniczący jury, prof. Konrad Kucza-Kuczyński. - Uwzględnia, między innymi, przenikanie się parteru i otwarcie go na przestrzeń publiczną. Dzięki obniżeniu części płyty i wydobyciu w ten sposób fundamentów kościoła, upamiętnia też historię miasta. Szukaliśmy też projektu, który przy zastosowaniu jednorodnej elewacji zachowa dawne podziały budynków. Tu mamy bryłę składającą się z pięciu modułów.


Jurorzy dodali również swoje zalecenia: ograniczenie przeszklenia górnej części sali, możliwość czasowego ograniczenia jej przejrzystości. Przestrzeń upamiętniająca dramatyczne wydarzenia nie powinna też dominować nad współczesnością miasta.


- Chcemy w tym miejscu uzyskać przestrzeń na miarę metropolii - mówił jeszcze przed ogłoszeniem wyników prezydent Konstanty Dombrowicz. - Zdaję sobie sprawę, że to strategiczna decyzja. Jednak nie możemy pozwolić sobie na zaściankowość. Powinniśmy być w czołówce. To być może trąci megalomanią, ale musimy zacząć w ten sposób myśleć o naszym mieście.


Nowoczesną architekturę w tym miejscu wielu bydgoszczan uważa za skandal.


- Jestem człowiekiem wierzącym, ale w żaden sposób nie mogę pogodzić się ze stanowiskiem biskupa Jana Tyrawy - mówi Janusz Krzemkowski. - Publicznie ogłosił, że nie interesuje go odbudowa kościoła pojezuickiego, ponieważ w centrum miasta w promieniu 500 metrów znajdują się trzy świątynie. Biskup nie zgadza się też na jakiekolwiek próby odbudowy świątyni z przeznaczeniem na inne cele, powołując się na „niezwykle gorszące świadectwo desakralizacji naszych czasów i naszej kultury”. W ten sposób udowodnił, że jako przybysz zupełnie nie rozumie i nie czuje Bydgoszczy.


Na forach internetowych już rozpętała się burza. Większość internautów jest rozczarowana.


- Byłem za nowoczesną architekturą. Jednak to, co zaprezentowano, jest kiepskie. A jeśli ja tak uważam, to zwolennik rekonstrukcji może dostać ataku serca - napisał Altstadt.


- Wszystkie projekty - nawet bryła BRE Bank - na początku budziły ostry sprzeciw - odpowiada prezydent Konstanty Dombrowicz. - W tym roku chcemy rozpocząć prace archeologiczne. Jeśli uda się sprzedać budynek muzeum na Gdańskiej i Teatr Kameralny, będziemy mogli za rok zacząć budowę.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo