Niemieckie Leopardy dla Polski. Spór trwa, czołgów nie ma

OPRAC.:
Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Według internetowego serwisu tygodnika "Der Spiegel" niemiecko-polskie rozmowy dotyczące przekazania czołgów Leopard "beznadziejnie utknęły w martwym punkcie". Zdjęcie ilustracyjne.
Według internetowego serwisu tygodnika "Der Spiegel" niemiecko-polskie rozmowy dotyczące przekazania czołgów Leopard "beznadziejnie utknęły w martwym punkcie". Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Boevaya mashina, CC-BY-SA 4.0
Udostępnij:
Rząd Niemiec obiecał, że przekaże swoje czołgi Leopard tym państwom NATO z Europy Środkowo-Wschodniej, które wyślą na Ukrainę własne czołgi produkcji radzieckiej. Porozumienie z Czechami już zawarto. Rozmowy Berlina z Warszawą w tej kwestii utknęły w martwym punkcie.

Niemiecki rząd federalny od dłuższego czasu krytykowany jest za powolność i odwlekanie dostaw ciężkiej broni dla walczącej Ukrainy.

W ramach procedury tzw. wymiany okrężnej kraje należące do NATO z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska i Czechy, przekazały na Ukrainę swoje czołgi produkcji radzieckiej. Berlin miał uzupełnić stan liczebny czołgów w państwach przekazujących swoje wozy na Ukrainę poprzez przekazanie swoich Leopardów.

Niemcy zawarły już porozumienie o przekazanie ich do Czech. Praga zgodziła się na otrzymanie egzemplarzy starszej wersji tego wozu.

Podobne porozumienie nie zostało jeszcze zawarte z Polską, która przekazała już na Ukrainę ponad 200 własnych czołgów. Według internetowego serwisu tygodnika "Der Spiegel" niemiecko-polskie rozmowy "beznadziejnie utknęły w martwym punkcie". "Lambrecht [minister obrony RFN - red.] musiała przyznać w miniony poniedziałek w poufnej rozmowie polityków koalicji, że ma niewielkie nadzieje na osiągnięcie porozumienia z Warszawą" - napisano w artykule opublikowanym w spiegel.de.

Niemiecki portal ocenia, że Polska od początku trwania wojny "zachowywała się wzorowo" przekazując na Ukrainę dużą liczbę swoich czołgów. W polskich kręgach rządowych liczono, że uszczuplenie stanu czołgów będzie uzupełnione niemieckimi Leopardami. Sprawa nie została jeszcze uzgodniona z Berlinem, ponieważ Polska nie chce starszych wersji niemieckich czołgów. Strona niemiecka argumentuje, że nie może teraz przekazać nowszej wersji Leopardów, bo nie ma ich jeszcze sama Bunderwehra.

Sprawa stała się kolejnym nieporozumieniem pomiędzy Berlinem a Warszawą. "Niemcy obiecały uzupełnić nasze zapasy, ale nic nie zrobiły" – mówił w wywiadzie dla "Der Spiegel" wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

W ramach kompromisu, strona niemiecka zaproponowała przekazanie najpierw starszych wersji Leopardów z obietnicą ich sukcesywnego modernizowania w przyszłości lub zastępowania systemami nowszymi.

Źródło: spiegel.de

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: Niemieckie Leopardy dla Polski. Spór trwa, czołgów nie ma - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie