Naznaczeni przez istoty z innych planet?

Tadeusz Oszubski
Udostępnij:
Tajemnicze piktogramy odkryto już na polach w wielu krajach. Jednak tego rodzaju znaki tworzą się nie tylko w zbożu. Pojawiają się również w lasach, na zamarzniętych jeziorach, a nawet na ludzkiej skórze. Wciąż nie wiadomo, jak powstają.

Tajemnicze piktogramy odkryto już na polach w wielu krajach. Jednak tego rodzaju znaki tworzą się nie tylko w zbożu. Pojawiają się również w lasach, na zamarzniętych jeziorach, a nawet na ludzkiej skórze. Wciąż nie wiadomo, jak powstają.

<!** Image 2 align=right alt="Image 175014" sub="Znaki na skórze osób przebadanych przez Ede Frecska">Kolejny sezon na znaki w zbożu został w Europie otwarty. W nocy z 20 na 21 czerwca tego roku na polu w hrabstwie Wiltshire w Wielkiej Brytanii pojawił się skomplikowany wzór. Zdaniem miejscowej badaczki piktogramów zbożowych, zwanych też agrosymbolami, znak ten przypomina jeden z dawnych herbów.

Symbol panowania?

Niezwykłą formację odkryto na na polu w West Woods w pobliżu Marlborough w rejonie Wilts. Znak ten przeanalizowała Lucy Pringle, angielska badaczka agrosymboli.

- Ten teren jest bardzo zaludniony i wszystko wskazuje na to, że znak pojawił się na polu nocą, a rano już dostrzeżono jego istnienie - oświadczyła Lucy Pringle. - To ciekawy piktogram o około 90-metrowej średnicy. Widzę w tym znaku podobieństwo do Krzyża Tuluzy, znaku noszonego niegdyś przez francuskich krzyżowców pochodzących z regionu Tuluzy. Krzyż ten jest symbolem wiedzy, opieki, ale też i panowania.

Jak jednak i dlaczego powstał ten symbol, nie wiadomo. Podkreślić trzeba, że znaki, nawet najbardziej skomplikowane, które zostały odciśnięte w zbożu, to już zjawisko szeroko znane, choć wciąż niewyjaśnione. Okazuje się, że ten fenomen występuje w rozmaitych wariacjach. Kręgi niewyjaśnionego pochodzenia odkrywano na polach ryżu, łubinu, w trzcinach, nawet w lasach, gdzie tajemnicza siła układała drzewa w regularne wzory. Kręgi tworzyły się też w niewytłumaczalny sposób na lodowej pokrywie rzek i jezior. Najbardziej jednak zaskakującym podłożem, na którym odkryto piktogramy nieznanego pochodzenia, jest skóra człowieka.

<!** reklama>W połowie czerwca tego roku na portalach internetowych zajmujących się zjawiskami paranormalnymi opublikowano wyniki badań Ede Frecska, psychiatry, który zajmuje się także niewyjaśnionymi zjawiskami.

Frecska ustalił, że u dwóch nieznających się osób oddzielonych tysiącami kilometrów pojawiły się niezwykłe i podobne znaki na skórze. Są to okrągłe piktogramy przypominające te, które odkrywane są w zbożu. Obydwie wspomniane osoby nie miały pojęcia, w jaki sposób te znaki powstały. Według Frecska jedynym łącznikiem w przypadku „naznaczonych” ludzi jest zaburzenie percepcji. Jedna z tych osób oddawała się praktykom duchowym w ceremoniach z wykorzystaniem ayahuasca, tradycyjnej południowoamerykańskiej substancji halucynogennej, u drugiej zaś osoby rozpoznano psychozę.

Danych osób dotkniętych tajemniczym naznaczeniem Frecska nie ujawnia.

- Jedna z osób, ta która eksperymentowała z ayahuaską, mieszka w Brazylii. Znak na jej ciele pojawił się w 2008 roku i utrzymywał przez sześć dni - wyjaśnia Ede Frecska. - U drugiej osoby, tej z rozpoznaną psychozą, zamieszkałej w USA, piktogram stał się widoczny w 2006 roku i nie znikał przez cztery miesiące.

Wiele hipotez

Frecska konsultował się w tej sprawie z kolegami lekarzami różnych specjalności. Próbowano wyjaśnić to zjawisko na rozmaite sposoby, od wysypki będącej skutkiem alergii na metalowe ozdoby po rozmaite choroby skórne. Żadna z tych hipotez się nie utrzymała. Wszystko wskazywało na to, że fenomen ten jest skutkiem oddziaływania psychiki na ciało, albo ma pochodzenie zewnętrzne, jeszcze bardziej tajemnicze.

Nauka zna przypadki tak zwanej dermografii, kiedy to u osób po traumatycznych przejściach pojawiały się samoczynnie jakieś znaki na skórze. Wiązano to oddziaływanie z pojawianiem się tak zwanych stygmatów albo rozmaitych urazów, na przykład śladów po wiązaniu sznurami. Nigdy jednak nie były to symbole o regularnym kształcie - piktogramy.

Badacze z kręgu ufologicznego sugerują, że takie znaki mogą wskazywać na kontakt opisanych przez Frecska „naznaczonych” z istotami z innych planet lub wymiarów. Podobno niektóre z osób twierdzących, że zostały uprowadzone przez obce istoty i przez jakiś czas przetrzymywane na ich statkach, miały różne znaki geometryczne na skórze, znaki, które po pewnym czasie znikały. Być może więc osoby przebadane przez Ede Frecska „zostały dotknięte” przez kosmitów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie