Można widzieć mniej lub więcej [komentarz]

Redakcja
Katarzyna Bogucka
Katarzyna Bogucka Filip Kowalkowski
W szczelnych goglach na oczach znika bezpieczne otoczenie, a z pozoru prosty test z nalewaniem wody do filiżanki łatwo w pierwszej sekundzie, nomen omen, oblać.

Bo kto by się zastanawiał, ile waży woda, o ile cięższa będzie filiżanka z wodą, a o ile lżejszy czajnik bez części wody. Ja się zaczęłam nad tym zastanawiać po raz pierwszy w życiu, podczas kolejnej odsłony Międzynarodowego Dnia Białej Laski.

PRZECZYTAJ:Bydgoszcz wciąż usuwa przeszkody, ale czasami pomoc staje się atrapą

W drugim podejściu sprytnie wsunęłam palec do filiżanki, by ocenić, ile nalałam. - A gdyby w czajniku był wrzątek? - zapytała z uśmiechem nauczycielka niewidomych i podała mi szybko czujnik, który piszczy, gdy płynu jest wystarczająca ilość, i drugi piszczący i drżący, więc może go używać osoba niewidoma i niedosłysząca.

Niewidomi są wśród nas. Prowadzą zwykłe życie. Radzą sobie. Niewidoma uczennica regularnie samodzielnie przemierza trasę Gdynia - Bydgoszcz. Mało kto z widzących zdaje sobie sprawę, jakie to wyzwanie, ile po drodze jest pułapek. Wyzwaniem bywa też czasem dla nas spełnienie kilku oczekiwań: wypukłe płyty chodnikowe, piszcząca sygnalizacja, głośny i czytelny rozkład jazdy. Tak niewiele.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie