Ludowa władza na tropie ulotek

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
Kiedy w Warszawie w marcu 1968 roku trwały uczelniane wiece i manifestacje, studenci w Toruniu i Bydgoszczy nie pozostawali obojętni. Aktywna była też bezpieka, choć u nas pałowania nie było.

Kiedy w Warszawie w marcu 1968 roku trwały uczelniane wiece i manifestacje, studenci w Toruniu i Bydgoszczy nie pozostawali obojętni. Aktywna była też bezpieka, choć u nas pałowania nie było.

<!** Image 2 align=none alt="Image 48788" sub="„Obiektywna wymowa sztuki miała charakter politycznie szkodliwy, ponieważ wyeksponowane zostało zbyt mocno stanowisko przeciwników rewolucji, a osłabiono racje jej zwolenników.” (płk Józef Kozdra, szef SB w województwie)">Wieści o potraktowaniu milicyjnymi pałkami warszawskich studentów szybko rozeszły się po Polsce. 12 marca 1968 roku na terenie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu milicjantom i esbekom udało się „zdjąć i zabezpieczyć” 11 ulotek „wrogo informujących o wydarzeniach w Warszawie”, a kolejnej nocy wielki plakat „Solidaryzujemy się ze studentami Warszawy!”.

„Bij Moskala”

Bydgoska władza okazała się bardziej opieszała. Dopiero w południe usunęto wiszący na terenie Wyższej Szkoły Inżynierskiej afisz „Bij Moskala”.

W teren ruszyli funkcjonariusze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Tego dnia odbyły się nadzwyczajne spotkania z pracownikami teatrów w naszym regionie, w redakcjach pism. Wszędzie z dumą podkreślano, że „nasi przedstawiciele Zrzeszenia Studentów Polskich, którzy przebywali wczoraj w Warszawie, zdecydowanie odżegnują się od organizowanych tam burd”.

Następnego dnia to bydgoskie służby miały się czym chwalić. Do depozytu trafiło kilkanaście ulotek zarekwirowanych na terenie WSI, w których domagano się, m.in., zgody na wystawianie „Dziadów” w wersji Kazimierza Dejmka. Było w nich także stwierdzenie: „Polska nie będzie republiką radziecką”.

Wieczorem w Domu Studenta nr 3 w Toruniu odbywały się wybory do uczelnianych władz studenckich. Przybyli na nie rektor Witold Łukaszewicz i prorektor Bronisław Nadolski. Około 250 studentów po zakończeniu zebrania zaczęło pytać o rzeczywisty przebieg wypadków w Warszawie. Domagali się wyjaśnienia, na jakiej podstawie władze partyjne uważają się za kompetentne przy ocenie sposobu adaptacji scenicznej „Dziadów”. Na 14 marca spontanicznie zwołano ogólnouczelniany wiec.

Tego samego dnia we Włocławku SB przyłapała Wacława S. na rozlepianiu ulotek „Studenci Warszawy, Włocławek z wami”, „Precz z Moczarem, Strzeleckim i Gomułką” oraz „Prasa kłamie”.

Tymczasem w największych zakładach w Bydgoszczy - ZNTK i Kobrze oraz grudziądzkim Stomilu odbyły się wiece potępiające warszawskich „warchołów”.

14 marca o godz. 16 na wiec na UMK, zorganizowany z inicjatywy studentów wydziału prawa na dziedzińcu akademików przy Mickiewicza, przybyło około 800 osób. Była cała uczelniana świta - rektor, prorektorzy, dziekani. Studenci odczytali przygotowaną rezolucję w imieniu całej społeczności UMK.

„Stanowczo się od niej odcinam! Zabraniam jej powielania!” - wołał zaniepokojony rektor Łukaszewicz.

Tego dnia studenci bydgoskiej WSI na specjalnym zebraniu odcięli się od swoich kolegów z Warszawy.

„Wychowaliśmy się w socjalizmie i będziemy go bronić, gdyż jest najbardziej postępowym nurtem współczesnej historii” - oznajmili w przyjętej rezolucji.

<!** reklama right>Zapał powoli gasł. Jeszcze 18 marca w stołówce DS 1 w Toruniu zebrało się około 300 studentów. Głośno odczytali rezolucje z różnych uczelni. Apele o ponowne urządzenie wiecu nie zostały podchwycone.

Marzec 1968 roku w naszym regionie zakończyła dęta masówka na Starym Rynku w Bydgoszczy, zorganizowana „spontanicznie” przez „świat pracy” 20 marca o godzinie 15. Jak twierdzili propagandziści, przyszło 40 tysięcy osób. Każdy mieszkaniec miasta doskonale wie, że tylu ludzi nie pomieściłoby pewnie całe centrum Bydgoszczy.

„Frekwencję” miały robić delegacje z wszystkich większych zakładów województwa. Reporterzy ówczesnej prasy odnotowali treść największych transparentów: „Bydgoskie z Wiesławem”, „Oczyścić katedry uniwersyteckie od syjonistów” i „Nie Jasienice będą nas uczyć demokracji”.

Po przemówieniu towarzysza Józefa Majchrzaka, I sekretarza KW PZPR, ludzie w spokoju rozeszli się.

Sukcesy pułkownika Kozdry

Echa Marca 1968 roku wielokrotnie jeszcze wracały, także w naszym regionie. Władza pilnie przyglądała się uczelniom, studenckim teatrom i kabaretom, a także zawodowym teatrom. Czujności nie wykazał cenzor w Grudziądzu. 9 kwietnia 1972 r., zaraz po premierze w Tetrze Ziemi Pomorskiej, z afisza spadła sztuka w adaptacji Zygmunta Dzięciołowskiego, oparta na książce Johna Reeda „Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem”.

W tajnym raporcie ówczesny szef SB w województwie płk Józef Kozdra stwierdzał: „Oficjalnym zamiarem Dzięciołowskiego było ukazanie trudności, jakie napotykała władza radziecka w okresie Rewolucji Październikowej. Obiektywna wymowa sztuki miała charakter politycznie szkodliwy, ponieważ wyeksponowane zostało zbyt mocno stanowisko przeciwników rewolucji, a osłabiono racje jej zwolenników”.

Konsekwencją takiej oceny było zwolnienie kierownika literackiego teatru, przeprowadzono także postępowanie dyscyplinarne wobec urzędników Wydziału Spraw Wewnętrznych Prezydium MRN w Grudziądzu za dopuszczenie do druku ulotki reklamującej przedstawienie, w którym „stało” o niepotrzebnych frazesach z okazji rocznic Rewolucji Październikowej, na które ludzie przestali reagować.

Kilkanaście dni później wspomniany pułkownik Kozdra mógł się pochwalić kolejnym sukcesem. Błyskawicznie reagując poprzez odpowiednią rozmowę z prorektorem Wyższej Szkoły Nauczycielskiej w Bydgoszczy, nie dopuścił do wystawienia przez studencki kabaret „Beanus 70” programu „A jednak się kręci” z okazji 500. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika. „Teksty zawierały sporo przejrzystych aluzji politycznych o negatywnym wydźwięku, m.in. nawiązywały do wydarzeń z marca 1968” - meldował.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3