Dwunastoletnia Iza Słabeńska przegrała walkę z rakiem

Justyna Tota
Justyna Tota
arichwum rodzinne
W poniedziałek popołudniu rodzina i przyjaciele zdecydowali się przerwać zbiórkę, ponieważ stan chorej dziewczynki nie pozwalał już na podanie żadnego leku. Dziś dociera do nas bardzo smutna wiadomość - Iza nie żyje. Taka informacja została zamieszczona dziś na stronie pomagam.pl/ratujmyize.

Aktualizacja: Dziś (13 lutego) przyjaciele rodziny poinformowali o śmierci Izy Słabeńskiej. Oto wpis, który pojawił się na stronie przerwanej wczoraj zbiórki:
Iza Słabeńska kilkadziesiąt minut temu pożegnała się na zawsze z tym światem… Przez niemal rok toczyła nierówną walkę z chorobą nowotworową, którą niestety przegrała. Większość z Was nie zdążyła Jej poznać, a mimo to wspierała duchowo i finansowo. Izunia wiedziała o tym wsparciu, wielokrotnie za nie dziękowała, a Świąteczna Paczka w grudniu napełniła Jej serce wielką radością. W zeszłym tygodniu spełniło się jedno marzenie Izuni – dostała wymarzonego małego pieska. Niestety największe marzeni Izy – powrót do zdrowia i możliwość czerpania garściami z życia już nie się spełni.
Wierzymy, że Iza patrzy teraz na nas z góry z uśmiechem i pozostanie na długo w Waszej pamięci. Łączymy się w bólu i żalu z Rodziną i Przyjaciółmi.

Aktualizacja: Dziś (w poniedziałek, 12 lutego) po godz. 14.00 rodzina wraz z przyjaciółmi zakończyła zbiórkę pieniędzy na ratowanie Izy na pomagam.pl. Powodem takiej decyzji jest stan dziewczynki, który nie pozwala już na podanie jej leku. Rodzina zebrane przez weekend pieniądze (ponad 15 tysięcy zł) wpłacone przez darczyńców zamierza przekazać na ratowanie innego ciężko chorego dziecka, bo tak chciałaby Iza, która zawsze była skora do pomocy innym.

Czekamy na ostateczny komunikat rodziny, która ma podać konkrety cel, na który zostaną przekazane pieniądze.

Tydzień temu w piątek Iza Słabeńska - 12-letnia bydgoszczanka, u której w maju zeszłego roku lekarze zdiagnozowali chłoniaka limfoblastycznego t-komórkowego III stopnia - została wypisana ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy, gdzie w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii była poddawana chemioterapii. Niestety, chemia nie przyniosła efektów i dlatego Izka wróciła do domu, w którym była pod opieką paliatywną Domu Sue Ryder.

Po tygodniu pobytu w domu Iza znów trafiła do szpitala im. Jurasza, ponieważ jej stan pogorszył się. Guz umiejscowiony w klatce piersiowej po przerwaniu nieskutecznej chemii zaczął rozrastać się bardzo szybko i dlatego pojawiły się problemy z oddychaniem. Obecnie Iza przebywa na szpitalnym oddziale i jak zawsze czuwa nad nią babcia, pani Małgorzata.

Rodzina jeszcze tego samego dnia wieczorem (9 lutego) rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na lek, by pomóc Izie przeżyć. Potrzebna kwota - w stosunku do innych leków - nie jest zawrotnie wysoka. Potrzebne jest „tylko” 27 tysięcy złotych. Liczy się jednak czas, bo Iza powinna go otrzymać jak najszybciej. Dlatego apelujemy do naszych Czytelników i wszystkich ludzi dobrej woli - wystarczy, że każdy z nas wpłaci choćby niewielką kwotę, a osiągniemy wspólnie niezbędną sumę i co najważniejsze, pomożemy Izie!

Strona, na której prowadzona jest zbiórka znajduje się TUTAJ

Izę życie nie oszczędza. Tata Izy oraz jej dwojga młodszego rodzeństwa - Julki i Maciusia - nie żyje, a matka przestała dziećmi interesować się. Opiekunem prawnym trójki rodzeństwa jest babcia, która samotnie wychowuje wnuczęta. Teraz, gdy lekarze zakończyli chemioterapię Izy (główną metodę leczenia chłoniaków u dzieci) i toczy się walka o życie 12-latki, rodzina wraz z przyjaciółmi szuka alternatywnych metod leczenia. Dlatego na własną odpowiedzialność zdecydowała się zebrać pieniądze na zakup leku o nazwie (Imbruvica) Ibrutynib, który jest wskazany do leczenia pacjentów z nawracającym lub opornym na leczenie chłoniakiem. Lek jest refundowany w leczeniu dorosłych.

- To już decydujący etap walki o Izę, o Jej życie, przyszłość marzenia. Iza jest częścią duszy całej rodziny. Nie chcemy Jej stracić, a Iza nie chce odejść z tego świata. Ona jeszcze dobrze nie zaczęła swojego życia, dajmy Jej szansę! - apeluje rodzina i przyjaciele.

Więcej o Izie i jej chorobie oraz apelu rodziny, szukającej skutecznej metody na wyleczenie 12-latki pisaliśmy tu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Amelia
Iza była bardzo młodą dziewczynką. Miała jeszcze tak dużo do przeżycia, jestem pewna że Izie tam u góry w niebie jest lepiej niż tutaj na tym świecie. Tutaj nikogo nie miała, nie miała taty, nie miała mamy a tam u góry ich wszystkich ma. I to co pisze express to też prawda bo czytałam jeszcze wiele na temat tej bydgoszczanki. Pozdrawiam oczewiście to moje zdanie a każdy ma swoje.
p
przyjaciele
Izka nasza szpitalna przyjaciółko... wierzę, że teraz już nie cierpisz, że ciągle się uśmiechasz :) taką cię zapamiętamy.... Ty już jesteś szczęśliwa, my tu płaczemy
a
ala
Najwspanialsza dziewczynka pod słońcem. Dzięki Iza, Ty byłaś pierwsza, która wprowadziłaś mojego syna w świat chemioterapii, broviaków. Nigdy Cie nie zapomnimy. Spij kochana!!!!
A
Aurelia
Iza naprawde odeszła to jest straszne
G
Gość
A czy niemozna by było przeznaczyć pieniędzy zebranych dla rodziny ? Babcia wychowuje dzieci sama, ostatni czas nie pracowała , jeśli dojdzie do najgorszego pozostaną koszty które trzeba będzie pokryć a nie jest to mała suma , myśle ze wszyscy zgodzą się ze mną żeby pieniądze zostały u babci Małgorzaty
M
MC
chcesz mi powiedziec ze za po tusk oddawal jeszcze wlasne pobory takze na chore dzieci. W tej kwestii nic sie nie zmienilo i nie zmieni. Przynajmniej nie sposnsoruje pieniedzmi dla rydza lobby gejowskiego...
J
Ja
Myślę że ma znacznie bo express często pisze nie prawdę. Jestem ciekaw czy któraś z osób komentujących pomogła Izie bo pisać każdy może. Zamiast pisać i mówić żeby zwrócić się tu czy tam wystarczy pomoc!
J
Ja
Ma znaczenia bo express często pisze nie prawdę. Jestem ciekaw czy ktoś z osób piszących pomógł Izie
S
Ssssss
A jakie ma to teraz znaczenie w tym temacie????!!!! Chodzi o życie dziecka!!!!!
G
Gość
Może powinniśmy zwrócić się o pomoc do Tomasza Golloba, dla którego ostatnio zebrano ok. 600 tyś. zł!!!
x
xxx
..czy to istotne kto jest tata chlopca...ten czy tamten...wazne w tym wszystkim jest ciezko chora Iza,ktora czeka na nasza pomoc...
J
Ja
Zacznijmy od tego że tata maciusia żyje. Dziewczynki maja innego ojca niż chłopiec
p
pasażer
Spójrzcie na nagrody dla posłów. Jedną trzecią takiej pensji można by uratować Izę. To jest chore
J
Ja
Nie ma pieniędzy na leczenie dziecka. A na Rydzyka. Milionowe. Nagrody. Pomoce i renty. Bogaczom jest.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie