Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 20min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Dwanaście godzin szczęścia

Piotr Dudek
Mimo bardzo słabo wykonywanych rzutów wolnych i przegranej walce na tablicach to jednak Polpak wygrał kolejne spotkanie.

Mimo bardzo słabo wykonywanych rzutów wolnych i przegranej walce na tablicach to jednak Polpak wygrał kolejne spotkanie.

<!** Image 2 align=right alt="Image 36666" sub="Kevin Hamilton (z piłką) rozegrał swój najlepszy mecz w barwach świeckiego Polpaku. Z lewej Paweł Kowalczuk">Pojedynek rozpoczął się po myśli gospodarzy. Najpierw Panamczyk Roberto Gittens ograł łatwo pod koszem Pawła Kowalczuka, a chwilę później celną trójką popisał się Przemysław Łuszczewski. Wydawało się, że Znicz pójdzie za ciosem, ale w miarę upływającego czasu skuteczność jarosławian spadała.

- To był nasz największy mankament - skwitował po spotkaniu Stanisław Gierczak, trener Sokołowa Znicza Jarosław. - Z czego to wynikało? Raz z umiejętności rzucania do kosza, a dwa z dobrej gry w obronie Polpaku. Robiliśmy za słabe zasłony, a co za tym idzie mieliśmy mało czystych pozycji.

<!** reklama left>Drużyna ze Świecia decydujący cios zadała w drugiej kwarcie. Ku rozpaczy miejscowych kibiców zza linii 6,25 celnie trafiali: Kameruńczyk Harding Nana, Amerykanina Kevin Hamilton i debiutujący w barwach Polpaku 34-letni Łotysz Edmunds Valeiko. Przewaga gości szybko urosła do 10 punktów i jak się później okazało Znicz nie potrafił już jej odrobić.

- Rozegraliśmy kolejny dobry mecz w defensywie. Uważam, że to było kluczem do zwycięstwa. Niepokoi mnie tylko duża liczba fauli wysokich graczy. W pewnym momencie musieliśmy dostosować się do stylu Sokołowa Znicza, czyli gry przeciwko niskim zawodnikom. Jednak trzeba się cieszyć bo to był bardzo trudny mecz, a końcowy wynik nie odzwierciedla tego co działo się na parkiecie - podsumował Aleksander Krutikow, trener Polpaku Świecie.

- Do Jarosławia jechaliśmy prawie dwanaście godzin i byłoby nam bardzo przykro gdybyśmy wracali do domu bez punktów. Drużyna Sokołowa idzie na deskę praktycznie całą piątką, przy tym jest bardzo aktywna. Nie tyle zbierała, co wybijała piłki i ponawiała akcje. Z tym nie mogliśmy sobie poradzić. Niskim składem grało się nam lepiej - oceniał Paweł Kowalczuk, skrzydłowy Polpaku, który już w 3. kwarcie musiał opuscić parkiet z powodu nadmiaru fauli.

Pary 5. kolejki. Sobota: Polpak - BOT Turów (godz. 18.00, relacja w Polsacie Sport), Anwil - Polpharma, Unia - Kotwica, Polonia - Sokołów, AZS - Energa. Niedziela: Kager - Bergson, Gipsar - Prokom.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3