Dieta chrupana na topie?

Dominika Kucharska
Kawałki jabłek i gruszek mogą być. Gorzej z marchewkami, bo za twarde i za mało słodkie... Sprawdzamy, czy program „Owoce w szkole” to rzeczywiście strzał w dziesiątkę.

Kawałki jabłek i gruszek mogą być. Gorzej z marchewkami, bo za twarde i za mało słodkie... Sprawdzamy, czy program „Owoce w szkole” to rzeczywiście strzał w dziesiątkę.

<!** Image 3 align=none alt="Image 193929" sub="Stołówka w Zespole Szkół nr 27 na ul. Sardynkowej. Posiłek podaje Wiesław Balcerak [Fot.: Tymon Markowski/archiwum]">Do Szkoły Podstawowej nr 64 regularnie dostarczane są porcje pokrojonych gruszek, jabłek, rzodkiewek i marchwi. Zdarza się też, że zamiast pudełka warzyw lub owoców uczniowie dostają do picia przecierowy sok.

- Wszystko włożone jest w wygodne, plastikowe opakowania. Widzimy, że dzieciom taka przekąska smakuje - zapewnia pracowniczka podstawówki mieszczącej się przy ul. Sardynkowej.

<!** reklama>Unijny program „Owoce w szkole” wystartował w 2009 roku. Bydgoskie podstawówki biorą w nim udział od samego początku. Ideą jest wzbogacanie codziennej diety uczniów z klas do I do III przez włączanie do niej owoców i warzyw.

Syn nie je, a ja się nie dziwię

Brzmi to bardzo dobrze, a mimo to okazuje się, że co do skuteczności akcji zdania są podzielone. Wiele wątpliwości mają sami rodzice.

- Za każdym razem, gdy mój syn dostaje w szkole marchewki to całe pudełko przynosi nietknięte do domu. Przyznam, że wcale mu się nie dziwie. Raz spróbowałem to zjeść, ale kawałki marchwi były tak twarde, że nie dałem rady, a co dopiero ma powiedzieć małe dziecko. Tu trzeba mieć zęby jak królik. Poza tym te warzywa nie wyglądają za dobrze. Zamknięte w plastikowym opakowaniu są sparowane i zwyczajnie nie chce się tego jeść. W takiej formie ta akcja nie ma żadnego sensu. Z rozmów z innymi rodzicami wiem, że dzieciaki dużo chętniej niż warzywa zjadają owoce - mówi pan Piotr, tata dziewięciolatka.

Porównanie do jedzenia dla królików dotarło także do uszu Eugeniusza Sobieraja, dyrektora SP nr 18. - Zupełnie się z tym nie zgadzam. Dzieci w takim wieku muszą spożywać świeże owoce i warzywa. Jak przyłączyliśmy się do programu, to okazało się, że wielu uczniów w ogóle nie było nauczonych jedzenia nieprzetworzonych rzeczy, a to przecież niezbędne składniki zdrowej diety. Właśnie dlatego jestem za tym, aby program został rozszerzony na uczniów z klas od I do VI - mówi dyrektor.

Pudełka znikają, a co dalej...

- W minionym roku szkolnym z programu skorzystało 7425 uczniów z 42 szkół w naszym mieście. Program nie wymaga żadnych dodatkowych kosztów - wyjaśnia Magdalena Buschmann z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta.

Te liczby nie odzwierciedlają jednak tego, co dzieje się z rozdanymi porcjami. Warzywa i owoce mogą być zjadane, ale równie dobrze pudełko z marchewką może wylądować w koszu na śmieci. Doskonale zdają sobie z tego sprawę pracownicy Szkoły Podstawowej nr 35 mieszczącej się przy ul. Nakielskiej.

- W momencie gdy owoce i warzywa są rozdawane, dzieci biorą wszystko. Nie ma takich sytuacji, że coś zostaje. Trudno jest nam natomiast powiedzieć, co dzieje się z tym jedzeniem, gdy dzieci rozejdą się do klas, czy gdy kończą lekcje - tłumaczą.

W grupie raźniej

- W przypadku naszej szkoły ten program to strzał w dziesiątkę. Jak dzieci jedzą w grupie, to jest im raźniej, a przez to uczą się zdrowych nawyków. Podobnie jest z mlekiem, które rozdajemy trzy raz w tygodniu. Dla szkoły jest to wygodne rozwiązanie, bo nie musimy niczego gotować. Wszystko jest sprawdzone i zapakowane. Mam nadzieję, że takie programy staną się tradycją, bo to koło zamachowe na zdrowie - mówi Eugeniusz Sobieraj.


Fakt

W tym roku Agencja Rynku Rolnego podsumowała program „Owoce w szkole”. Oto wyniki:

dzieci objęte programem spożywały o 21 procent więcej warzyw i owoców, nie te które w programie nie uczestniczyły

zmniejszyła się liczba dzieci, które nie jadły owoców lub warzyw, tylko dlatego, że ich koledzy ich jedzą.

98 proc. dzieci deklarowało, że ich ulubionymi owocami są jabłka, natomiast wśród warzyw króluje ogórek (94,5 proc.)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie