Cztery osoby zginęły w Anglii, bo polski kierowca TIR-a...

Cztery osoby zginęły w Anglii, bo polski kierowca TIR-a zabawiał się komórką

Kazimierz Sikorski/Polskapress

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Cztery osoby zginęły w Anglii, bo polski kierowca TIR-a zabawiał się komórką

©123rf

Na dziesięć lat więzienia skazał brytyjski sąd 30-letniego polskiego kierowcę ciężarówki, który - poświęcając uwagę telefonowi komórkowemu - doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku.
Cztery osoby zginęły w Anglii, bo polski kierowca TIR-a zabawiał się komórką

©123rf

Godzinę przed wypadkiem polski kierowca podpisał swojemu brytyjskiemu pracodawcy zobowiązanie,że nie będzie korzystał podczas jazdy autem z telefonu komórkowego. Nie dotrzymał słowa, wybierał utwór muzyczny i wpadł na samochód osobowy. Zabił cztery osoby, w tym troje dzieci. Tomasz K. został za to skazany przez sąd w Reading na 10 lat więzienia i zakaz prowadzenia samochodów przez siedem lat.

Ofiarami Polaka była matka, dwójka jej dzieci, oraz dziecko jej partnera. Ponadto w wypadku kolejna osoba odniosła ciężkie obrażenia, kilka innych lżejsze. - Tej tragedii można było uniknąć, gdyby tylko kierowca zachował elementarną ostrożność- mówiła sędzia podczas rozprawy.

Dramat miał miejsce 10 sierpnia na trasie A34 koło miejscowości East Ilsley i West Ilsley. 30-letni Polak nie zauważył, bo zabawiał się swoją komórką, że jadący przed nim TIR zwolnił. Za nim jechały jeszcze inne auta.

Dopiero na sekundy przed wypadkiem Tomasz K. starał się zatrzymać swoje auto, było już jednak za późno na reakcję. Wbił się w osobowe auta, w którym była kobieta i troje dzieci. Wszyscy zginęli. Ucierpiały też inne pojazdy i jadący w nich ludzie.

W tym wypadku zginęła 45-letnia Tracy Houghton oraz jej synowie:-11-letni Josh i 13-letni Ethan, oraz pasierbica, 11-letnia Aimee. Rannych zostało w sumie pięć osób, w tym jedna osoba ciężko. Świadkiem dramatu był partner Tracy, który jechał innym samochodem. Partner kobiety jechał w drugim aucie. Rodzina wracała z wakacji.

Jak ujawniono w śledztwie, Polak dopiero na niecałą sekundę przed wypadkiem zorientował się, że dojdzie do kolizji. Jego spóźnione reakcje zarejestrowała zamontowana w ciężarówce kamera. Filmowy zapis stanowił dowód sprawie.

Początkowo bowiem Polak nie przyznawał się do winy. Dopiero, gdy przedstawiono mu film spasował i przyznał się do „zabawy” z telefonem komórkowym, który zakończył się tragedią.

Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

filantrop (gość)

Zgłoś naruszenie treści

10 lat odsiadki to ma być właściwa kara za pozbawienie życia 4 osób ? 10 lat za każdą powinien dostać.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pepe (gość)

Zgłoś naruszenie treści

bedzie grzeczny to po 5 wyjdzie warunkowo z elektroniczna opaska na nodze wiec 1 rok i 3msce za 1 zabita osobe

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo