Co ze skwerem na Sielance?

Co ze skwerem na Sielance?

Katarzyna Idczak

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Co ze skwerem na Sielance?
Kawiarnia, socjalistyczny pomnik w centrum czy dawna idea miasta ogrodu. Jak w przyszłości będzie wyglądał skwer ppor. Leszka Białego?
Co ze skwerem na Sielance?

Kawiarnia, socjalistyczny pomnik w centrum czy dawna idea miasta ogrodu. Jak w przyszłości będzie wyglądał skwer ppor. Leszka Białego?

Fot. Tymon Markowski">


Nazwa tego skweru niewiele mówi bydgoszczanom. Ale kiedy usłyszymy podpowiedź, że jest on na Sielance, zlokalizowany w okolicy szpitala MSWiA i VI LO temat staje się bliższy. We wrześniu ubiegłego roku Ośrodek Działań Kulturalnych „Las” zainteresował się pomnikiem Tysiąclecia Państwa Polskiego, który - jak się okazało - też niewiele znaczy dla mieszkańców, a stoi w samym środku placu.


- Przy okazji naszej akcji przeprowadziliśmy ankiety, z których jasno wynikało, że ani młodzi, ani starsi mieszkańcy go nie kojarzą. Jest to socjalistyczny pomnik, który stracił swój kapitał polityczny i stał się całkowicie zapomnianym obiektem w przestrzeni miejskiej - mówi Marcin Płocharczyk z ośrodka „Las”.


Kiedy artyści aranżowali trzy betonowe ramiona w kuluarach miejskich mówiło się o jego wyburzeniu. W zamian na skwerze ppor. Leszka Białego miała stanąć kawiarnia. - Od kilku lat myślę o tym, jak ożywić tę przestrzeń. Skwer mieści się w bardzo atrakcyjnym miejscu i w pobliżu parków, szkoły i szpitala, dlatego od lat lansuję pomysł, aby postawić na placu słodką rotundę - wyjaśnia Robert Łucka, architekt miejski. - Proponowałbym, aby była to niewielka - maksymalnie jednopiętrowa - budowla zachowana w stylu neosecesyjnym. Ma wkomponować się w otoczenie.



Architekt nie ma zamiaru zmieniać zieleni wokoło. Nie chce wyciąć ani jednego drzewa. Projekt miałby być zrealizowany przez prywatnego inwestora, który wykupiłby część działki. Robert Łucka uspokaja też, że zapisy umowy nie pozwoliłyby przedsiębiorcom zamienić kawiarni na inną działalność.


Tej koncepcji całkowicie sprzeciwiają się architekci z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.


- Nie zrobiliśmy żadnej wyceny, ale przymierzaliśmy się do podziału działek. Wszystko zostało zatrzymane w tym samym czasie, kiedy toczyła się głośna sprawa wieżowca, który miał stanąć na skwerze na osiedlu Leśnym - wspomina Maria Drabowicz, dyrektor ratuszowego wydziału mienia i geodezji. - Teraz pracownia urbanistyczna opracowuje plan zagospodarowania skweru.


Projekt zostanie poddany ocenie radnych w czerwcu. Ale jak wiadomo, nie przewiduje żadnych kawiarni. Urbaniści chcą objąć obszar skweru ppor. Leszka Białego ścisłą ochroną konserwatora zabytków i zachować go w całości jako element idei miasta ogrodu, która narodziła się w głowach niemieckich architektów, kiedy powstawała Sielanka. Nie wykluczają natomiast pewnych zmian. Proponują, m.in., pozbycie się pomnika Tysiąclecia Państwa Polskiego i zmianę kompozycji zieleni. Projekt pracowni urbanistycznej zakłada, na przykład, budowę placu zabaw dla dzieci. Jednak wszystko ma komponować się z zielenią i już istniejącą architekturą. Przeciwnicy powstania kawiarni argumentują, że w okolicy jest wystarczająco dużo atrakcyjnych miejsc, w których można otworzyć lokal.


Która koncepcja wygra, okaże się w czerwcu.




Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo