Sygnet datowany jest na II-III wiek, znajdują się na nim wizerunki postaci ludzkiej oraz zwierzęcia. Ślad po nim zaginął po II wojnie światowej. Wrócił do Bydgoszczy w ramach akcji odzyskiwania wojennych strat.
– Biżuteria tego rodzaju pełniła funkcję sygnetów pieczętnych noszonych przez wolnych obywateli Imperium Rzymskiego i zawędrowała do nas najpewniej w wyniku działań militarnych. Jest to znalezisko wyjątkowe, w Polsce natrafia się na pierścienie z tego okresu, ale o odkryciach zdobionych gemm, jak tych w Międzyrzeczu i Zadowicach, słyszy się niezwykle rzadko – tłumaczą specjaliści z Działu Archeologii MOB.
Obiekt został wykonany z brązu, a ramiona szyn ozdobiono ornamentem rytym i punktowym. Po badaniach wiadomo, że oczkiem pierścienia jest szklana imitacja nicolo – tym terminem określane są obrabiane dwubarwne kamienie półszlachetne.
To nie jest jedyna nowość. W efekcie modernizacji, wystawa wzbogaciła się w sumie o około 50 obiektów nieudostępnianych do tej pory zwiedzającym.
Przypomnijmy, że wystawa „Na pograniczu Wielkopolski i Pomorza. Bydgoszcz i region u zarania dziejów”, prezentowana od 2013 roku w Zbiorach Archeologicznych Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, przybliża najdawniejsze dzieje regionu, zaczynając od przybycia pierwszych osadników (ok. 12-10 tys. lat p.n.e.), a kończąc na okresie wędrówek ludów (V-VI wiek n.e.).
Otwarcie nowej odsłony wystawy nastąpiło w czwartek, 28 listopada. Organizatorzy zapraszają do Zbiorów Archeologicznych przy ul. Mennica 2.
To też może Cię zainteresować
