MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bydgoski Rower Aglomeracyjny coraz popularniejszy. Niektórzy jednak narzekają

Krzysztof Wypijewski
Archiwum/Polska Press
- Rośnie liczba wypożyczeń oraz użytkowników – chwali się Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Wśród osób korzystających z BRA nie brakuje jednak negatywnych opinii.

W tym roku do dyspozycji cyklistów jest 400 jednośladów oraz 62 stacje, a bezpłatne przejazdy nadal obowiązują do 30 minut. W ostatnich miesiącach odnotowano znaczny wzrost zainteresowania miejskimi rowerami.

- W marcu mieliśmy aż 63% więcej wypożyczeń niż w 2023 roku, w kwietniu 12 % więcej. W maju, z powodu pogorszenia pogody, liczba ta nieznacznie spadła, ale przez ostatnie miesiące i tak możemy pochwalić się ponad 13 tysiącami wypożyczeń – chwali się na swojej stronie internetowej ZDMiKP.

Najwięcej jazd na rowerach BRA odnotowano 7 kwietnia (450) oraz 1 i 3 maja (400). Dodatkowo w tym roku, w porównaniu do roku 2023, aż o 20% wzrosła liczba osób korzystających z taryf turystycznych. W maju do systemu zapisało się aż 600 nowych osób. Obecnie całkowita liczba klientów Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego to 5700 osób.

Statystyki wypadają imponująco, ale wśród użytkowników nie brakuje negatywnych opinii. Zastrzeżenia dotyczą głównie stanu technicznego jednośladów oraz kłopotów z wypięciem lub wpięciem do stacji.

- W tym roku rowery BRA generalnie nadają się do remontu. Niektóre są tak zepsute, że nawet nie ma sensu wsiadać, a inne psują się podczas jazdy (siodło wpada do tulejki, spada łańcuch itp). Wszystkie, z których korzystałam są napompowane do granic możliwości, więc jazda nimi wymaga ogromnej uwagi, ponieważ kierownica trzęsie się do tego stopnia, że wypada z rąk – czytamy w mailu nadesłanym przez Czytelniczkę.

- Duży problem jest też ze stacjami/zamkami, w których te rowery są przypinane. Problem, który regularnie mnie spotyka, to brak możliwości wyjęcia roweru albo niemożność zwrócenia go – dodaje pan Paweł. - Przy wypożyczaniu ciągnę, szarpię za rower, a on nie wychodzi ze stacji, ale.... wypożyczenie się rozpoczyna. Aplikacja podaje mi, że wypożyczyłem rower, chociaż nie mogę nim pojechać. Z kolei przy próbie oddawania jest często tak, że wpinam rower do stacji, ale ona go nie „łapie”, nie blokuje się. Trzeba wtedy próbować w kolejnych zamkach aż do skutku. Ewentualnie oddawać za pomocą linki zabezpieczającej, ale to też nie zawsze działa. Inny przypadek to taki (jest właściwie w 9 na 10 jazd), że rower wpiął się w zamek, jest w nim zablokowany, więc teoretycznie zwrócony, ale czas wypożyczenia cały czas leci. Wtedy trzeba dzwonić na infolinię i prosić konsultanta, żeby zamknął wypożyczenie.

Uwagi naszych Czytelników przekazaliśmy Zarządowi Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

- Trochę dziwią negatywne komentarze, szczególnie gdy liczba użytkowników co miesiąc rośnie. Należy pamiętać, że jest to system pomostowy, co oznacza, że rowery nie są nowe, a umowa podpisana jest na jeden rok – odpowiada Tomasz Okoński, rzecznik prasowy bydgoskich drogowców. - Rowery były przed sezonem serwisowane. Obecnie na bieżąco są naprawiane przez operatora firmę BIKEU Sp. z o.o.. ZDMiKP, jako zarządca, również zgłasza wszelkie usterki i niedociągnięcia, które operator musi naprawiać na bieżąco.

- Jeżeli zdarza się problem z wypięciem roweru czy systemem, zawsze można dzwonić na całodobowy numer infolinii 52 523 28 00. Niemal wszystkie takie zgłoszenia są rozpatrywane pozytywnie – dodaje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski