ZNP pyta nauczycieli, czy zaprotestują przed maturami. Protest może być wzorowany na akcji policjantów

Maciej Kałach
Maciej Kałach
31 marca 2017 r.– ostatnia z akcji ZNP, polegająca na odejściu od tablic. W naszym regionie udała się w 30 proc. szkół. Grzegorz Gałasiński
Największy ze związków działających w oświacie pyta nauczycieli, czy wzięliby oni udział w „akcji podobnej do protestu policjantów, przed egzaminami i maturami”. Po udanym proteście mundurowych część członków Związku Nauczycielstwa Polskiego krytykuje jego władze, że nie potrafią wywalczyć godnych podwyżek. Z drugiej strony w ostatniej akcji strajkowej ZNP wzięło udział tylko 30 proc. szkół w Łódzkiem.

Ankieta ZNP pojawiła się w piątek (16 listopada) na związkowym profilu w portalu społecznościowym Facebook (treść ankiety w galerii zdjęć przy tym artykule). Przywódcy tej organizacji potwierdzają, że domagają się „podwyżek na poziomie 1000 zł”, jednak chcą się skonsultować z nauczycielami, w jaki sposób to osiągnąć.

Oprócz wzorowania się na policjantach – którzy dzięki akcji zbiorowego korzystania ze zwolnień chorobowych wywalczyli wzrost pensji o 655 zł brutto od 2019 r. i 500 zł w 2020 r. – ZNP przedstawia w ankiecie kilka innych propozycji. To m.in. akcja „nieprzystąpienia do sprawdzania matur, egzaminu ósmoklasisty, egzaminu gimnazjalnego”, strajk włoski czy strajk ogólnopolski.

– Wobec poruszenia w środowisku, po akcji policjantów, chcemy wybadać poparcie dla poszczególnych dróg dochodzenia do naszych postulatów - tłumaczy Marek Ćwiek, prezes okręgu łódzkiego ZNP i członek prezydium tego związku.

Wybadanie poparcia jest ważne, ponieważ np. ostatnią akcję strajkową ZNP trudno uznać za sukces. 31 marca 2017 r., gdy związkowcy zorganizowali opór przeciw rządowej reformie oświaty (i walczyli o podwyżki), w naszym województwie odeszli od tablic nauczyciele z 30 proc. szkół (w Łodzi już z 45 proc. – w tym we wszystkich z wygaszanych gimnazjów).

Przeczytaj o strajku z 2017 r.: Połowa placówek edukacyjnych w Łódzkiem strajkuje. Nie będzie lekcji i obiadu

Od kwietnia 2018 r. nauczyciele otrzymują pensje (z podwyżkami o 5,35 proc.) – według MEN – na poziomie 2900-5336 zł brutto. Ale związkowcy wyliczają, że realnie są one o ok. tysiąc zł niższe.

Związek Nauczycielstwa Polskiego wykupił w Łodzi trzy billboardy, bo chce podwyżek dla pracowników szkół. Ile powinien zarabiać nauczyciel?

Wideo

Materiał oryginalny: ZNP pyta nauczycieli, czy zaprotestują przed maturami. Protest może być wzorowany na akcji policjantów - Dziennik Łódzki

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

777

CZYLI POdwyRZKI TYSIONC ZŁOtych NA PÓłROKU tylKo ZA CO ? I NA JAKIM PO ZIOMIE.?

J
Julia

Rodzice uważają , ze nauczyciele to frajerzy, co pracują za miskę ryżu. Dzisiaj wstyd się przyznać, ze pracuje się jako nauczyciel, bo to kojarzy się z nieudacznictwem i dziadowskimi pieniędzmi.

O
Ona
W dniu 19.11.2018 o 18:10, miesz. napisał:

MAM NADZIEJE ZE UCZNIOWIE I ICH RODZICE WYTOCZĄ WAM PROCES BĘDZIECIE OSOBIŚCIE ODPOWIADAĆ ZA TO ŻE DZIECI NIE ZŁOŻĄ NA STUDIA PAPIERY NIE DOSTANĄ SIĘ NA WYDZIAŁY, OSOBIŚCIE BĘDZIECIE PŁACIĆ DZIECIAKOM ...

A ja mam nadzieję, że Tobie obniżą pensję, żebyś za grosze robił !!! Zobaczysz jak to miło, kiedy szkolisz się całe życie, wydajesz tyle kasy na studia i pracujesz za pieniądze, jakie dostaje nauczyciel!Mało tego jaka to odpowiedzialność!
G
Gość

Mam nadzieję że zarabiasz tyle samo co nauczyciele po pierwszym i kilku latach pracy, a nawet kilkunastu. Odsyłam do tabeli zarobków nauczycieli- tylko są one brutto. Późnej mów kiedy i jak nauczyciele mają strajkować. Jak tak,to szkoła nie uczy i jest zła, a nagle jest ci potrzebna?

G
Gość
W dniu 19.11.2018 o 18:10, miesz. napisał:

MAM NADZIEJE ZE UCZNIOWIE I ICH RODZICE WYTOCZĄ WAM PROCES BĘDZIECIE OSOBIŚCIE ODPOWIADAĆ ZA TO ŻE DZIECI NIE ZŁOŻĄ NA STUDIA PAPIERY NIE DOSTANĄ SIĘ NA WYDZIAŁY, OSOBIŚCIE BĘDZIECIE PŁACIĆ DZIECIAKOM ...

G
Gość

A Ty ile zarabiasz i skąd wiesz jakie płace są w oświacie? Zobacz sobie tabelkę wypłaty nauczyciela A późnej komentuj. Za takie pieniądze niektórzy z domu nie wychodzą

G
Gość
W dniu 19.11.2018 o 18:50, onkam napisał:

A tym ciągle mało,tylko czy poziom nauczania jest adekwatny to wymagań finansowych.

P
Paulina

nauczyciela zrozumie tylko drugi nauczyciel lub rodzina, która widzi ile CZASU WOLNEGO mamy. To co się w polskich szkołach dzieje to tragedia. Rodzice zajmują się nie tym co trzeba, zacznijcie swoje dzieci wychowywać! Bo przychodzą do szkół i przedszkoli coraz to gorsi! Zapominacie, na kim spoczywa rola wychowania. Poświęćcie czas dziecku, a nie na pisaniu głupot pod artykułem.

n
n-l

W tygodniu ponad 40 godzin (nie mylić z czysto dydaktycznymi), w tzw. sezonie semestralnym (wystawianie ocen, świadectwa) tych godzin jest z 70 w tygodniu. Resztę sobie policz.

n
nmb

Ilu nauczycieli w Polsce (procentowo) należy do ZNP? Wydaje mi się, że to znikomy procent. A Broniarz i poszczególni prezesi chcą żyć godnie i mieć zatrudnienie. Udają więc, że są pożyteczni. Do żadnego strajku nie dojdzie. Nauczyciele to najbardziej podzielona grupa zawodowa, niezwykle zachowawcza. Od dziesięcioleci przejmują na swoje plecy kolejne dodatkowe obowiązki, w zamian otrzymując krytykę ze strony rodziców, uczniów, władz zwierzchnich i mediów. I ciągłe straszenie, że nie będzie miejsc pracy. Nie zastrajkują, bo dodatkowo zawsze dobro ucznia zwycięża.

G
Gość

Komuś zależy na niszczeniu naszego Państwa bo wszyscy nie możemy dostać tak gigantycznych podwyżek bo kto za nie zapłaci. Do lepszych czasów należy podążać wytrwale lecz z umiarem. Nie mamy silnej gospodarki która udźwignie wszystkie dążenia a zniszczenie Karty Nauczyciela i praca w placówkach prywatnych na pewno nie leży w interesie nauczycieli. Obecnie wymuszenia dotyczą tylko sfery budżetowej a ci którzy ją tworzą mają siedzieć cicho i pracować za najniższą po kilkanacie godzin aby utrzymać rodzinę. Gdzieś musi być uczciwość społeczna i dążenie do dobra wspólnego.

m
malpa w czerwonym

juz pora wypowiedziec konkordat

s
sadza

Przepracowałam w szkole 20 lat i nie będę strajkować za absurdalnym pomysłem podwyżek, bo nie w tym metoda. Stanę po stronie strajkujących wtedy, gdy będą się domagać podmiotowego traktowania nas i naszej pracy. Zaprotestuję przeciwko głupocie rodziców, którzy uważają się za ekspertów w każdej sprawie i utrudniają realizację programu. Zaprotestuję przeciwko obciążaniu nauczycieli odpowiedzialnością za włączanie dzieci niepełnosprawnych do systemu edukacji kosztem dzieci pełnosprawnych, mających równe, ale dziś ograniczane prawa.

J
Ja

ZUS nie ma prawa do kontrolowania zwolnień lekarskich policji ani wojska ponieważ służby te nie odprowadzają skladek do ZUS

R
Rodzic

Bardzo proszę się zwolnić jak tak bardzo jest źle pracować jako nauczyciel.

Dodaj ogłoszenie