Zadzwonił telefon. Seniorka z Bydgoszczy straciła 76 tys. zł!

Szymon Cieślak
Szymon Cieślak
Fałszywa policjantka zadzwoniła do 89-letniej bydgoszczanki. Kobieta oddała oszustom swoje oszczędności
Fałszywa policjantka zadzwoniła do 89-letniej bydgoszczanki. Kobieta oddała oszustom swoje oszczędności FOT. Pixabay, archiwum Polska Press/Michał Sierek
W poniedziałek (28.06.2021) przestępcy podszyli się pod policjantów i w ten sposób okradli 89-letnią kobietę z Bydgoszczy na 76 tys. zł. Policja po raz kolejny apeluje o czujność i nieprzekazywanie pieniędzy!

Zobacz wideo: Fala upałów jest przeplatana burzami. Na to musisz uważać!

Zgłoszenie o oszustwie na policjanta przyjęli policjanci z bydgoskiego Śródmieścia. Jak to było? Do 89-letniej kobiety zadzwonił telefon (stacjonarny). W słuchawce kobiecy, nieznany seniorce głos, przedstawił się jako policjantka.

- W trakcie rozmowy, pod pretekstem współpracy z policją, nakłaniała pokrzywdzoną, aby swoje oszczędności przekazała do badań. Seniorka usłyszała historię dotyczącą prowadzonej przez policję akcji w sprawie złodziei pieniędzy dostarczanych przez listonoszy. Z jej relacji wynikało, że policjanci kontaktują się z osobami odbierającymi emerytury od listonoszy celem pobrania odcisków linii papilarnych z otrzymanych banknotów i ich porównania z posiadanymi odciskami wytypowanych sprawców. W związku z tym do miejsca zamieszkania seniorki zostanie wysłany nieumundurowany policjant, któremu należy przekazać pieniądze, które po badaniach daktyloskopijnych zostaną zwrócone - informuje podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

89-latka uwierzyła w całą historię i przekazała pieniądze mężczyźnie, który do niej przyszedł. W sumie była to kwota 76 tysięcy złotych.

Po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że została oszukana.

Policja ostrzega

Policjanci nigdy nie zwracają się do kogokolwiek o przekazanie pieniędzy.

- Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami. Niestety dopiero po wszystkim ofiara orientuje się, że została oszukana, bardzo często wcześniej przekazując oszustom oszczędności swojego życia, a nawet zaciągając kredyty - dodaje podkom. Lidia Kowalska.

Zwykle "na wnuczka" czy "na policjanta" oszukiwane są osoby starsze. Przestępcy działają zwykle w podobny sposób: najpierw wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. W zależności od sytuacji podają się za członka rodziny lub policjanta. Jeżeli udają funkcjonariusza - tak ostatnio dzieje się najczęściej - mówią o prowadzonej akcji przeciwko przestępcom i do tego potrzebują gotówki. Robią to tak, że pokrzywdzona osoba wierzy, że rozmawia z prawdziwym stróżem prawa.

- Apelujemy również do bliskich osób starszych - zadbajcie Państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o czyhających na nich zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie Państwo na osoby starsze, by kontaktowały się z Wami i pytały o radę - dodaje policja.

Pamiętajmy! Policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach jak opisują to oszuści podający się za policjantów i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy.

Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, zawsze możemy zadzwonić na policję. 997 lub 112 to numery alarmowe, pod którymi mogą Państwo uzyskać pomoc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie