Wystarczył jeden tekst w naszej gazecie, a mieszkanie i praca dla bydgoszczanina pojawiły się na horyzoncie

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Kamienica, w której mieszka samotny bydgoszczanin, nadaje się do kapitalnego remontu. Do mieszkania mężczyzny ekipy budowalne jeszcze nie wejdą, dopóki on jest.
Kamienica, w której mieszka samotny bydgoszczanin, nadaje się do kapitalnego remontu. Do mieszkania mężczyzny ekipy budowalne jeszcze nie wejdą, dopóki on jest. Tomasz Czachorowski/zdjęcie ilustracyjne
Bydgoszczanin za kilkanaście dni musi się wyprowadzić z mieszkania, bo tego żąda prywatny właściciel kamienicy. Najemca byłby bezdomny, ale po naszym artykule jego los się odmieni.

Zobacz wideo: Odkrywamy Bydgoszcz. Bartodzieje kiedyś i dziś:

O sytuacji 64-latka z Bydgoszczy pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Przypomnijmy: mężczyzna przez lata mieszkał i pracował za granicą. 6 lat temu wrócił do rodzinnej Bydgoszczy. Tutaj też wynajął mieszkanie, ponieważ własnego nigdy nie posiadał.
Z kolegą otworzył firmę budowlaną. Po rozstaniu wspólników i po pojawieniu się pandemii, działalność musiał jednak zamknąć. Doszły problemy zdrowotne. Teraz czytelnik przebywa na rencie. Dostaje miesięcznie trochę powyżej 900 złotych na rękę. Ta kwota wystarcza mu na opłaty za mieszkanie i skromne życie. Powstał kolejny kłopot.

Kamienica do kapitalnego remontu

- Nasza kamienica nadaje się do kapitalnego remontu. Kamienicznik zdecydował, że ten remont przeprowadzi, ale dotychczasowi najemcy nie będą tutaj dłużej mieszkać. Przed wakacjami wręczył wszystkim lokatorom wypowiedzenia umowy najmu. Ostatni sąsiedzi wyprowadzili się ponad tydzień temu. Zostałem sam. Najpóźniej na przełomie września i października mam opuścić lokal.

Sęk w tym, że nie ma dokąd iść. - Za wynajem najmniejszej kawalerki musiałbym dać przynajmniej 1000 złotych, a jestem w stanie przeznaczyć 550, bo niecałe 400 muszę zostawić na jedzenie i lekarstwa.

Pan szukał również pokoju do wynajęcia. Nie udało się. Były 2-3 na terenie miasta w zasięgu jego ręki, lecz to pokoje w mieszkaniach studenckich. Renciście, który za rok przechodzi na emeryturę, nie żyłoby się komfortowo w młodym towarzystwie.
Po naszym artykule, w którym prosiliśmy o wskazywanie nam ofert z myślą o panu, zgłosiło się do nas kilka osób, proponujących pomoc mężczyźnie. To były lokale przede wszystkim poza Bydgoszczą. Jedna czytelniczka napisała: „Jeśli pan jest zainteresowany zamieszkaniem na wsi, mogłabym udostępnić mu nieodpłatnie jeden pokój w moim mieszkaniu”. Inny czytelnik poinformował nas o możliwości wynajęcia kawalerki za 500 zł. Ta znajduje się w województwie warmińsko-mazurskim, a bohater naszego artykułu wolałby pozostać w Bydgoszczy, ewentualnie zatrzymać się w jej okolicach.

Oferta pracy i mieszkanie do wynajęcia

Prawdopodobnie tak się stanie. Skontaktowała się z nami pracownica przedsiębiorstwa na bydgoskiej Osowej Górze. - Proponujemy panu miejsce zamieszkania w zamian za prace jako pracownik gospodarczy - poinformowała.

Mężczyzna się ucieszył. - Od ciężkiej pracy na budowach i w wykończeniówce kręgosłup zaczął boleć. Lekarstwa nie pomagały. Zdiagnozowano u mnie też miażdżycę. Lekarz zakazał mi pracować, a przecież po kilkanaście godzin dziennie wcześniej harowałem.

64-latek może dorobić. -Gdybym zatem miał zostać złotą rączką, bardzo by mi to odpowiadało - podkreśla. - Odpracowałbym więc czynsz. Zaraz po weekendzie mam spotkać się z szefem firmy w sprawie ustalenia szczegółów mieszkania i zatrudnienia.
Na razie rencista zaczął się pakować. Za 2 tygodnie nie będzie już wolno mu przebywać pod obecnym adresem. - Właścicielowi kamienicy zależy na mojej wyprowadzce, bo dopóki jestem, nie może zacząć remontu.

Bydgoszczanin jeszcze ma bieżącą wodę i prąd. Nie ma jednak ogrzewania. - I go już tutaj nie będę miał. Termometr w mieszkaniu w dzień wskazuje 16 stopni. Wytrzymam. Właściciel nie weźmie ode mnie pieniędzy za mieszkanie we wrześniu. W październiku będę gdzieś indziej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Wystarczył jeden tekst w naszej gazecie, a mieszkanie i praca dla bydgoszczanina pojawiły się na horyzoncie - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ja też nie mam ogrzewania w bloku i co mam zrobić droga redakcjo dodam że mam małe dziecko.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie