W regionie trwa zmasowana inwazja toksycznej rośliny

Jarosław Jakubowski
Tymon Markowski
Miał być paszą dla zwierząt, stał się zagrożeniem dla ludzi. Barszcz Sosnowskiego porasta kolejne połacie miasta i podbydgoskich gmin. Walka z nim jest trudna.

Straż miejska w Bydgoszczy niemal codziennie odbiera zgłoszenia o pojawieniu się barszczu Sosnowskiego w kolejnych miejscach. Za marketem Media-Markt od strony Brdy w kierunku dworca PKS. Pomiędzy wiaduktami kolejowymi przy Unii Lubelskiej. Węzeł zachodni, przy stacji Orlenu. To tylko najnowsze zgłoszenia.
[break]

- Najpierw wysyłamy na miejsce naszych ludzi, żeby sprawdzili, czy to rzeczywiście barszcz, potem informujemy Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Oni zlecają usunięcie roślin - wyjaśnia Jarosław Wolski z bydgoskiej straży miejskiej.

Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy ma z barszczem ręce pełne roboty. - Zgłoszenia przekazujemy do wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa - mówi Robert Dobrosielski, wicedyrektor WZK UMB.

Pracownicy wydziału gospodarki komunalnej niszczą rośliny, ale zanim to zrobią, na miejsce udają się inspektorzy. - Często barszcz Sosnowskiego jest mylony z niegroźnym chwastem, jakim jest arcydzięgiel - twierdzi Dariusz Pliszka, zastępca szefa WIORiN w Bydgoszczy.

Jeśli to jednak barszcz, roślina jest zwalczana. Obecnie osiąga już pokaźne rozmiary, więc jedyną metodą są środki chwastobójcze, które niszczą układ korzeniowy. Małe rośliny najlepiej wykopać albo wykosić, żeby nie dopuścić do owocowania (barszcz jest rośliną dwuletnią). Zdarza się jednak, że operację trzeba powtórzyć za rok.

- Barszcz Sosnowskiego jest rośliną inwazyjną. Rozprzestrzenia się już od lat 70. Polski klimat bardzo mu odpowiada. Lubi tereny nad wodami - dodaje Dariusz Pliszka.

W okolicach Bydgoszczy barszcz można spotkać m.in. nad jeziorem w Borównie i Jeziorem Jezuickim.

Poparzenia powoduje zawarta w roślinie furanokumaryna. Skutki mogą być tragiczne. Niedawno w Siemianowicach Śląskich zmarła 67-letnia kobieta, która poparzyła się barszczem.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nina 2

Niech wystąpią do uczonych rosyjskich o podanie skutecznych metod niszczenia tej rośliny. Może Putin pomoże !

T
Tina

Niech wyślą list dziękczynny do ambasady rosyjskiej za uszczęśliwienie nas taką bronią chemiczną !

O
OkoSzefa

Straż Miejska zamiast wystawiać mandaty za prędkość niech się zajmie właśnie BEZPIECZEŃSTWEM - niech likwidują rośliny, gonią brudzące psy a karają ich właścicieli. Mandaty za prędkość i inne "manewry" zostawią "bardziej" zorientowanym - policji.

n
nina

Jest okazja żeby Straż Miejska się wykazała przy likwidacji tych roślin.

e
ewa

a ten artykuł o trującej roślinie nie powinien być kodowany żeby jak ludzie na temat tej roślny mieli wiedzę

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3