Śmieciowe jedzenie znika ze szkolnych sklepików. Ma być zdrowo

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Od tego roku szkolnego dzieci nie kupią już chipsów w  szkolnych sklepikach. Teraz ma być smacznie i, rzecz jasna, zdrowo
Od tego roku szkolnego dzieci nie kupią już chipsów w szkolnych sklepikach. Teraz ma być smacznie i, rzecz jasna, zdrowo Filip Kowalkowski
Rok szkolny 2015 rozpoczęty. Zdrowe jedzenie w sklepikach, obowiązek szkolny 6-latków, nowe zasady oceniania na lekcjach wychowania fizycznego - to tylko niektóre zmiany od września w szkołach.

[break]
Z pierwszym dzwonkiem ze szkolnych sklepików zniknęło śmieciowe jedzenie. Teraz będą sprzedawane tylko produkty spełniające określone wymogi, zawarte w rozporządzeniu ministra zdrowia z sierpnia br.

Chipsy w odstawkę

Od września uczniowie kupią w szkolnym sklepiku, m.in, kanapki na bazie pieczywa razowego i pełnoziarnistego lub z wędlinami powyżej 70 proc. mięsa i zawierającymi nie więcej niż 10 g tłuszczu, soki owocowe, kefiry i jogurty (do 10 g cukru), owoce i warzywa.

Nowe przepisy są dużym utrudnieniem dla osób, które dzierżawią sklepiki w szkołach. Często przekonują one dyrektorów, że weszły w życie zbyt późno i trudno było się na tę zmianę przygotować. - Mamy sklepik i automat, ale na razie są nieczynne, bo asortyment musi zostać uaktualniony - mówi wprost Piotr Wandel, dyrektor SP nr 4 w Bydgoszczy.

Sklepiki, ale nie wszędzie

Nie wszyscy rodzice wzięli sobie do serca te zmiany. - W tym tygodniu na szkolnym korytarzu spotkałem uczennicę, która miała paczkę chipsów. Kupiła ją jej mama poza terenem szkoły. I jak tu uczyć dzieci zdrowych nawyków - rozkłada ręce Eugeniusz Sobieraj, dyrektor Zespołu Szkół nr 8 w Bydgoszczy. - W naszej szkole mamy sklepik, ale jest w nim tylko zdrowe jedzenie.

Są też szkoły, które zrezygnowały ze sklepików. - Zlikwidowaliśmy go cztery lata temu, bo postanowiliśmy promować wśród uczniów zdrowy styl życia - mówi Agata Dopke, dyrektorka SP nr 2.

W tym roku ratusz wyda na dożywianie dzieci w szkołach łącznie prawie 12,7 mln zł. Dodatkowo na utrzymanie stołówek szkolnych i przedszkolnych zaplanowano w budżecie miasta w 2015 r. blisko 9,2 mln zł. - Promowanie zdrowego odżywiania dzieci to jedno z głównych działań zawartych w "Strategii rozwoju edukacji miasta Bydgoszczy na lata 2013-2020". Wsparciem tych działań jest program miejski "Na ścieżkach zdrowia" - mówi Marta Stachowiak, rzecznika prezydenta miasta. - W 80 procentach szkół podstawowych realizowane są liczne programy zapobiegające rozwojowi otyłości i nadwadze. To, m.in., akcja "Śniadanie daje moc", czy "Żyję zdrowo". Wszystkie bydgoskie podstawówki przyjęły też ofertę Agencji Rynku Rolnego i realizują programy "Mleko w szkole" czy "Owoce i warzywa w szkole".

Na dofinansowanie obiadów, wzorem lat ubiegłych, mogą liczyć podopieczni Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy.

Dopłaty do obiadów

- Jeżeli dochód w rodzinie na osobę nie przekracza 456 złotych, to dofinansowujemy całą kwotę. Jeśli jest wyższy, wówczas częściowo pokrywamy koszty, a rodzice płacą symboliczną kwotę - mówi Renata Dębińska, dyrektor MOPS. - W ubiegłym roku z tej formy pomocy skorzystało 1519 uczniów. W tym pewnie będzie podobnie. Wnioski od rodziców na razie wpływają. Pod koniec miesiąca będziemy dysponować konkretnymi danymi. W tym roku na dożywianie dzieci w szkołach mamy prawie 3, 5 mln zł, w tym nieco ponad 2 mln zł to środki rządowe, a ok. 1,4 mln zł pochodzi z gminy.

W SP nr 2 w ubiegłym roku obiady w szkole jadło 180 dzieci. - Średnio około 100 obiadów jest dofinansowane i to nie tylko przez MOPS. Możemy też liczyć na parafię, która przekazuje nam pieniądze na posiłki dla kilku uczniów, ale też wsparcie sponsorów. Stołówka zacznie działać dopiero od poniedziałku. Na razie przyjmujemy zapisy - mówi Agata Dopke, dyrektor SP nr 2.

Dodajmy, że w ubiegłym roku szkolnym Kościół katolicki finansował 177 obiadów dla bydgoskich uczniów, sponsorzy opłacili je dla 218 dzieci.

Bydgoskie szkoły stawiają też na bezpieczeństwo. Wszystkie objęte są monitoringiem.

- Na teren szkoły nie ma prawa dostać się nikt postronny. Przy wejściu głównym jest domofon. Podgląd na to, co dzieje się na szkolnych korytarzach i przy wejściu głównym, znajduje się w moim gabinecie i w sekretariacie - podkreśla Piotr Wandel, dyrektor SP nr 4.

Bezpieczna szkoła

Większość placówek zgłosiła też akces do programu "Zapobiegaj-przetrwaj". Polega on na regularnych ćwiczeniach, m.in., ewakuacji ze szkoły na wypadek np. ataku terrorystycznego. W ramach programu w szkołach funkcjonują tzw. obiektowi koordynatorzy bezpieczeństwa. Są to osoby przeszkolone pod kątem np. ewakuacji ludzi ze szkoły w razie zagrożenia. Szkolenia odbywają się we współpracy ze Szkołą Podoficerską Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy, a biorą w nich udział, m.in., byli operatorzy jednostki wojskowej "Grom". Policja i straż miejska już rozpoczęły patrolowanie szkół i ich okolic. O zabezpieczenie drogi do szkoły zadbają też tzw. agatki. Będzie je można spotkać na przejściach przy 31 szkołach podstawowych i jednym z gimnazjów.

W tym tygodniu naukę w Bydgoszczy rozpoczęło prawie 39 tys. uczniów. Wśród nich było 2858 sześciolatków objętych od tego roku obowiązkiem szkolnym. - Odroczenie uzyskało 408 osób, a kolejne 82 czeka na badania w poradniach psychologiczno-pedagogicznych - mówi Iwona Waszkiewicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy.

We wtorek "Express" towarzyszył podczas inauguracji roku szkolnego sześciolatkom z klasy IA SP nr 2. Zarówno maluchy, jak i ich opiekunowie byli przejęci. Niektórzy rodzice mówili wprost, że woleliby, aby ich dzieci poszły do szkoły dopiero za rok.

Darmowe podręczniki

W tym roku szkolnym o podręczniki nie muszą się martwić rodzice uczniów kl. I, II i IV podstawówek oraz I gimnazjów, którzy objęci są ministerialnym programem darmowych podręczników. Od września obowiązują też nowe zasady dotyczące zwolnień z WF-u. Uczeń może być zwolniony z wykonywania tylko niektórych ćwiczeń lub grup ćwiczeń, wskazanych przez lekarza, nie z całych zajęć.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydgoszczanin

I tak większość dzieciaków po drodze do szkoły kupi sobie 'coś niedostępnego w sklepiku szkolnym'. Jak już wprowadzać reformy to logicznie. Zatem np. we wszystkich sklepach takie tuczące jedzenie i napoje powinny być dostępne od lat 18!

T
To ja

DOKŁADNIE PRZYJACIELU !! TO ŚWIADCZY O RODZICACH, ŻE DZIECI NIE POTRAFIĄ NAUCZYĆ/NAKARMIĆ /ZADOWOLIĆ I NAUCZYĆ CO ZDROWE !SAMI...!!!

a
asdfert

jak rodzice nie potrafią nauczyć prawidłowego żywienia, to musi to robić państwo.....może tak samo będzie z wychowaniem (a raczej jego brakiem) wśród domorosłej gawiedzi....to co teraz wyprawiają dzieci, a głównie młodzież - kiedyś było nie do pomyślenia......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3