Rynek kredytów mieszkaniowych powoli rośnie, choć w Bydgoszczy i regionie widać kryzys jak na dłoni

Tomasz Zieliński
Liczba kredytów hipotecznych powoli rośnie, ale nie nadąża za nią liczba oddawanych mieszkań.
Liczba kredytów hipotecznych powoli rośnie, ale nie nadąża za nią liczba oddawanych mieszkań. Kamil Mójta
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Co prawda program „MdM’ ciągnie rynek kredytów hipotecznych do góry, ale przyrosty są niewielkie. W Kujawsko-Pomorskiem oznak poprawy nie widać. Specjaliści czekają na ożywienie branży.

[break]
Przypomnijmy - program „Mieszkanie dla młodych” (MdM) umożliwia dofinansowanie wkładu własnego dla osób do 35 lat, kupujących własne mieszkanie na rynku pierwotnym i wtórnym. Rodziny wielodzietne, wychowujące przynajmniej troje dzieci,mogą kupić mieszkanie bez ograniczeń wiekowych.

Wiosna na rynku?

Specjaliści rynków finansowych upatrują dwóch przyczyn ożywienia kredytowego: po pierwsze to działanie programu MdM, pod drugie - poprawy koniunktury na rynku pracy.

- Widzimy pierwsze oznaki poprawy koniunktury: do naszych konsultantów dociera znacznie więcej osób analizujących wzięcie kredytu hipotecznego - przyznaje Karolina Bursa, rzeczniczka prasowa firmy doradztwa finansowego Open Finance. - Pamiętajmy jednak, że od rozmowy z doradcą i analizy, do podpisania umowy kredytowej mija co najmniej kilka tygodni. Z twardymi danymi należy się jeszcze wstrzymać.

- Dociera do nas coraz więcej osób pytających o kredyty, ale nadal nie wszyscy wiedzą, że MdM wykorzystać można na przykład na zakup mieszkania na rynku wtórnym - mówi Adrianna Andryańczyk, doradca finansowy w firmie Open Direct. - Poza tym warto się spieszyć, bo do końca roku wartość wkładu własnego przy kredycie hipotecznym to 10 procent. Od przyszłego roku będzie to już 15 procent.

We wrześniu w kraju liczba zaciągniętych kredytów hipotecznych wzrosła o niespełna 3 procent w stosunku do września ub.r., jednak i to cieszy branżę po mizerii ostatnich lat.

Tego drgnięcia na rynku nie widać na razie w Bydgoszczy.

Sprzedających wielu

Liczba mieszkań oddanych w tym roku wygląda słabo. Do końca pierwszego półrocza oddano ich tylko 229. Czy uda się dobić do ubiegłorocznych 1225, nikt z pytanych wieszczyć nie chciał. Na razie zakupy mieszkań realizowane są z bieżącej „produkcji”oraz zasobów oddanych w poprzednich latach.

- Na rynku wtórnym zwiększonego ruchu nie obserwujemy - mówi Maria Ziółkowska, prowadząca najstarsze w Bydgoszczy biuro pośrednictwa nieruchomości „Ziółkowscy”. - Sprzedających jest dużo, ale nadal finanse są barierą nie do przeskoczenia dla większości młodych ludzi.

Co ciekawe, ceny mieszkań w Bydgoszczy w ciągu ostatniego roku wzrosły ok. 10. proc. To jeden z najwyższych wzrostów w kraju. Do rynku klienta nadal nam daleko.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
specjalista
Specjaliści niech piszą o tanim budownictwie o tanich kredytach, a nie tylko wspomagaja banki i developerów. Zacznijcie dbać o zwykłego Kowalskiego i zróbcie mieszkania za około 3000 zł za metr.
w
wwz
Średnia płaca na reke w Kuj-Pom około 2500. Dopóki tyle nie będzie kosztował metr mieszkania - powodzenia.
Dodaj ogłoszenie